Facebook Google+ Twitter

Pod Pałacem Prezydenckim nadal trwa spór o krzyż

Już wiadomo, że 3 sierpnia krzyż sprzed Pałacu Prezydenckiego zostanie przeniesiony do pobliskiego kościoła św. Anny. Przed krzyżem nadal toczą się dyskusje przeciwników i zwolenników przeniesienia krzyża, w dyskusji padają ostre porównania.

1 z 9 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Decyzja zapadła - 3 sierpnia krzyż zniknie sprzed pałacu. Fot. Krzysztof Kalkowski
Decyzja zapadła - 3 sierpnia krzyż zniknie sprzed pałacu. Fot. Krzysztof Kalkowski

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (20):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 24.07.2010 08:40

Trudno nie zgodzić się ze wszystkimi wcześniejszymi komentarzami.
Postaram się uporządkować.
Krzyż stanął co prawda nielegalnie, ale usprawiedliwia ten fakt moment żałoby i naturalny ludzki odruch.
Wypowiedź prezydenta - elekta po pogrzebie o konieczności przeniesienia krzyża, to odważna i mądra decyzja. Wywołała burzę z tysiącami gromów rzucanych przez "katolików" - rzekomych obrońców krzyża.
Teraz wiem, że najgorszym rozwiązaniem byłoby usunięcie lub przeniesienie krzyża w trybie administracyjnym.
Dobrze się stało, że doszło do ostatecznego porozumienia przy współudziale właściwych stron.
Czas, jaki upłynął od momentu postawienia do chwili decyzji to czas znakomitej lekcji pokazowej, jacy jesteśmy. Jako naród, chrześcijanie, katolicy, bliźni.
Dla obrońców krzyża problem nie skończył się. Ich mentalności, sposobu myślenia i zachowania nikt i nic nie zmieni na lepsze.
Trzeba dwóch pokoleń, by tego typu sekciarstwo, jak mówi Jadwiga, umarło śmiercią naturalną.
Ten czas pokazał również prawdziwe oblicze wielu polityków, chociaż ich twarze znamy od kilku lub kilkunastu lat.
Kapitał polityczny (modne i chwytliwe określenie) zbijany na krzyżu, tragedii i żałobie jest wart tylko potępienia.
Nawet największa żałoba ma swój kres, życie toczy się nadal, przed nami wiele trudnych, wręcz historycznych wyzwań, do realizacji których potrzeba ogólnej zgody, zrozumienia i wytrwałej pracy. Ojczyznę mamy tylko jedną.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Całkowicie zgadzam się z moimi przedmówcami. Od siebie dodam, że oglądając te zdjęcia trudmo było mi uwierzyć własnym oczom! Chciałoby sie krzyknąć: więcej światła, ale cóż by to dało, gdy oczy są zasłonięte. Wielkie dzięki dla autora, za utrwalenie takich obrazków.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paranoja do kwadratu! Wyobrażam sobie sceny, jakie sie tam rozegrają w dniu przenoszenia krzyża do koscioła. Ci ogłupiali sekciarze są zdolni do wszystkiego. Oczywiscie oberwą policjanci, bo przecież nikt nie podniesie ręki na skretyniałe staruchy...Przewiduję, że jesli akcja odbedzie sie w asyscie księdza - ksiądz tez oberwie: komuchem, zbrodniarzem, żydem i parasolką.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dokładnie tak było. Ale jakby nie patrzeć, Prezes polityczną hierarchię zaczął odwracać:). Naród mądry, naród słucha słów Prezesa:).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak, ZHP wróciło do łask - też mnie to rozbawiło. A jeszcze niedawno mówiono na nich po tej stronie: komuniści, zaś ZHR określano "jedynym prawdziwym" harcerstwem. Ironia losu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cóż można powiedzieć. Smutek, smutek po takich tekstach. Okazuje się, że dzisiaj ZHR jest be a ZHP cacy. Ironia historii. A potem ........wola narodu........wiara - krzyż.......męstwo-pomnik.........sprawiedliwość-pałac. Triumwirat. Jak łatwo dorabia się ideologię. Chcą zniszczyć. ............Niech architekt się martwi, niech inni myślą. Pełna żenada. Ma być i koniec. Teraz krzyż, potem monument.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Obejrz filmik Irku: http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8169758,Przeniesienie_krzyza_3_sierpnia__Bedzie_procesja_i.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Prawnie rzecz ujmując Michał masz rację, jednak porozumienie kilku stron w tym kurii, wybija kilka argumentów ("prezydent wrogiem krzyża" np.), które co prawda ci ludzie będą powtarzać, ale już nie zyskają posłuchu w społeczeństwie, bo kompromis został przyjęty z ulgą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rafał, tak. Masz rację ale nie będąc tam, czuję panującą atmosferę i potworne zacietrzewienie, które mnie paraliżuje. Jestem porażony wymową tych zdjęć, faktografią.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To akurat nie do końca jest prawda. Strony nie musiały się dogadywać. Krzyż stał na terenie należącym do państwa. Wystarczyło po prostu, zgodnie z prawem, ten krzyż wynieść, oddać harcerzom, a oni już by wiedzieli co z nim zrobić. A gdyby nie mieli pomysłu, to wtedy poprosiliby kurię warszawską.

Dobrze, że jakieś porozumienie jest. To prawda.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.