Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

68678 miejsce

Pod sufitem

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-05-10 07:40

Czy uderzanie przedmiotem w rury centralnego ogrzewania ma sens? Okazuje się, że to może być pretekst do nawiązania specyficznego dialogu. W średnim wieku mężczyzna i młoda dziewczyna organizują sobie noc. Nie wiedzą, że nie są sami.

Kolega zwrócił się do mnie z problemem, co On w takiej sytuacji ma zrobić. Ma sąsiada, który mieszka na górze i w godzinach nocnych kocha się z jakąś babką. Jemu to przeszkadza, bo jak się przebudzi, to potem już nie zaśnie.
On – Oni mi to robią na złość. Bez mojej zgody bzyczą się. Akuratnie wtedy, kiedy pomyślałem sobie, że to będzie ta chwila, w której powinienem zasnąć.
Ja – Co? Daj młodym spokój. I tak w Polsce rodzi się za mało dzieci.
On – Ja to wiem, ale przeżywanie orgazmu tej kobiety doprowadza mnie do szału. Za bardzo wyje i tworzą się takie dziwne dźwięki, jakby pracował mikser do owoców. Czemu ludzie jak się grzmocą, nie wydają infradźwięków, które są niesłyszalne dla ucha ludzkiego.
Ja – Nie przesadzaj. Orgazm jest najpiękniejszym dźwiękiem natury, no może praktyczniejszymi są tylko: pękanie lodu na rzece i borowanie zęba.
On – Zgłupiałeś chyba. Nie rozumiesz mnie.
Ja – Aż za bardzo. Sam mam podobną sytuację.
On – Nie wierzę.
Ja – Nie wierz, ale jest faktem, że babka i facet nade mną kochają się w nieodpowiedniej chwili, akurat wtedy, kiedy mam zapotrzebowanie na absolutną ciszę.
On – W naszym kraju rodzi się za mało dzieci. Sam to powiedziałeś.
Ja – Zgadza się.
On – To nie narzekaj.
Ja – Nie narzekam. Wiesz, co robię, jak oni się kochają o 2 w nocy?
On – Nie zadawaj mi zagadek.
Ja – Po prostu, jak się przebudzę, to odkładam powoli z szyi rękę mojej żony. Wstaję. I będąc bez slipów, biorę nóż, zawijam go w papier toaletowy, albo w małą ściereczkę i walę nim w rurę, by Ci na górze się opamiętali.
On – I co skutkuje to?
Ja – Jasne, na tyle, że z góry słyszę po chwili jak oni uderzają czymś w rurę.
On – To sygnał, że masz się od nich odwalić.
Ja – Można tak powiedzieć. Nie miałbym serca, żeby przerywać ludziom w tak radosnych chwilach, ale ta dziewczyna to prawdziwy wyjec. Z początku myślałem, że facet robi po nocach remont, że przez cały czas coś hebluje, lecz żona wyprowadziła mnie z błędu i stwierdziła, że tam na górze odbywa się akt seksualny. Tak pięknych słów na temat seksu dawno nie słyszałem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (17):

Sortuj komentarze:

buhaha :) dobre

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 08.08.2009 11:58

Sąsiad już się uspokoił. Nie ma nocnych igraszek. I nie ma uderzania w rurę. Przynajmniej było jakieś napięcie. Może wrócił do żony? Może żona stwierdziła, że dwa budżety domowe, to nie to samo, co jeden. Nie wiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 03.06.2009 16:52

http://darkwarez.pl/?ap=213042 Darkwarez - największe warez w polsce, zarejestruj się już dziś!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 10.05.2009 22:11

Przeczytałem wiersz

Spokojnie będzie bez krzyku, bo już jest po 22.00, choć W Pana wierszu też krzyczą. "oszołomiła krzykiem uszy moje" i ten fragment "i w krzyku trzeba umiar zachować" - to ładna sentencja. Wiersz może być. Brakuje mi wprawdzie wyszukanych metafor, ale został tak napisany a nie inaczej. I to mi wystarczy

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 10.05.2009 20:26

O chnotkrunciafok - to miłe. Niech pan będzie surowy, wezmę "na klatę";
prosze tylko nie krzyczeć, a już jeśli Pan musi, proszę uprzedzić:-)) ______ mkd

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 10.05.2009 19:31

No już jestem przy klawiaturze. Byłem daleko. Wiem, wiem że po nazwisku trzeba. Trudniej, bo są dwa wyrazy zamiast jednego. Nie ekonomicznie to dla mnie, no ale... Życzenie, to życzenie. Sprawa węc zamknięta.
O chnotkrunciafok jest pan poetą. Wiec mam ograniczone możliwości żartowania. Panie Maćku, jakby tak Pan spotkał drugiego poetę na ulicy, to podszedłby pan do Niego i zagłuszyć mu ciszę, czy raczej dać dyla. Ja bym pogadał na temat oksymoronu. A wiersz Pana przeczytam i surową ocenę wydam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 10.05.2009 16:05

Witoldzie Wojciechu, o dwóch guzikach interesująco rozpiętych :-))
Dzięki wyprowadzce jedynie zyskałem, m in coś co zwie się intymność. U mnie wolno (ale tylko kobietom -gdyby Pana ktoś chciał wprowadzić w błąd - , i to tylko niektórym) kierować się wszelkimi potrzebami psychicznymi (poczucie bezpieczeństwa, emocjonalnej głębi itd) a nawet krzyczeć do woli i mam na to licencję:
http://wierszemkd.pl/?p=427
Nie mam połączeń rurowych z sąsiadami dzięki czemu śpią spokojnie i nie muszą pukać gdy u mnie to "cos" słychać.

Mam na imię Maciek, a jak się zwracać ? Panie Maćku - oczywiście:-)) _____ mkd

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 10.05.2009 14:28

Nie znam pana imienia i jak mam się zwracać? Żyjemy przecież we free Europe (mam co do tego pewne wątpliwości) ale na pewno jest free w naszych domach. Przez wyprowadzkę to pan chyba stracił?
A teraz jeśli chodzi o przepisy PE. Tyle konformizmu ile go potrzeba w rozsądnych granicach i tyle samo nonkonformizmu. Ciekaw jestem, co wymyślą jeszcze komisarze? Czy wejdą Nam do sypialni?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 10.05.2009 14:18

SŁAWO

Jestem pewny, że przez takie wrażliwe osoby jak Ty prawdziwe uczucia nie zanikną. W miłości prawie każdy człowiek jest autorytetem dla samego siebie. Jest to nieliczna dziedzina życia , w której Wielu z Nas nie ma ochoty chodzić po porady, choć wątpliwości się pojawią. Ale warto zaglądać do pozycji naukowych wielu seksuologów. Ja to czasami robię. To prawda, że kobiety (nie wszystkie) kierują się bardziej potrzebami psychicznymi (poczucie bezpieczeństwa, emocjonalnej głębi itd.) a faceci większość z Nich, najpierw potrzebami biologicznymi, co nie znaczy że Ich nie stać na ogniste uniesienia . Sławo czy możesz podać maila, żeby więcej o tym porozmawiać?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 10.05.2009 13:32

Proszę pana. Mamy free w Europie i we własnym domu.

Uwielbiałem kiedyœ słuchać walenia, niestety - wyprowadziłem się z bloku.
Popieram pańskie próby spędzania czasu i majsterkowania w całym zakresie na jaki stać i nawet używanie jako lubrykantów pasty do zębów toleruję (u kogoœ), jeżeli to nie koliduje z tzw. stosunkami międzyludzkimi i przepisami PE.

... a w rurę proszę walić czym Pan chce, tym bardziej jeœli jest Pan narwańcem... i nawet jeœli tylko czasami :-))

Pozdrowienia dla Małżonki...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.