W czterech z pięciu strajkujących szpitali na Podbeskidziu głodówkę prowadzi 35 pielęgniarek.
Wieczorem w szpitalu w Żywcu do tej formy protestu przyłączy się jeszcze jedna osoba. Jutro głodówka rozpocznie się także w szpitalu w Międzybrodziu, w którym do tej pory pielęgniarki nie zaostrzyły tak drastycznie strajku.
W poniedziałek do Ministerstwa Zdrowia trafi list otwarty strajkujących, w którym wyjaśniają, że głównym motywem ich działania jest postulat płacowy. Środki finansowe są nieracjonalnie rozdzielane, a negocjacje o ich podział odbywają się w oddzielnych grupach zawodowych, co prowadzi do dużych dysproporcji. - piszą w liście strajkujące.
Niedziela to siódma doba strajku, w który zaangażowanych jest około 800 pielęgniarek i położnych w pięciu szpitalach na południu województwa śląskiego. W największym z nich - Szpitalu Wojewódzkim w Bielsku-Białej w strajku uczestniczy 170 kobiet, a głodówkę prowadzi - 16.