Facebook Google+ Twitter

Poddaj się fado - film Saury już w kinach

Carlos Saura, dobrze znany z takich filmów jak "Tango" i "Iberia" pokusił się o kolejny film. "Fados" od dziś na ekranach polskich kin.

Fado to nie tylko muzyka, to także styl życia. / Fot. materiały dystrybutoraFado to gatunek muzyczny mający swoje źródło w XIX-wiecznej Portugalii. Wtedy właśnie mieszkańcy ubogich dzielnic postanowili wylać z siebie wszystkie smutki przy użyciu siły muzyki. Słowo "fado" oznacza tyle co "los", "przeznaczenie". Film Saury opowiada o ludziach, którym coś się w życiu nie udało. Ale...

W filmie występują aktorzy i to oni tworzą kręgosłup każdej sztuki. Tego tłumaczyć nie trzeba. Dlatego wciąż dręczy mnie pytanie: czy to, co prezentuje Carlos Saura na pewno jest filmem? Na ekranie nie widziałem aktorów. Spostrzegłem ludzi prawdziwych, bez teatralnej maski, z prawdziwym uśmiechem, z prawdziwymi łzami w oczach. Nieraz odniosłem wrażenie, że ci "aktorzy" czują się jakby skrępowani obecnością kamery przed sobą. Obraz Saury składa się z ponad 20 teledysków ukazujących muzykę - styl życia - fado. Okazuje się, że swoje żale można pokazać publice zarówno za pomocą połączenia fado z flamenco czy tangiem jak i za pomocą połączenia z... hip hopem, rapem. W filmie zauważyłem taką zażyłość między ludźmi, że zacząłem się zastanawiać czy to na pewno XXI wiek - czas ciągłego biegu, nieraz ślepego biegu po trupach. Fado uczy współpracy z ludźmi, sztuki słuchania i szacunku dla innych. Uczy jak szczęśliwie żyć, nawet w obliczu życiowej przepaści, jaką jest ubóstwo.

Fado wywodzi się z ubogich dzielnic Portugalii / Fot. materiały dystrybutoraNie oglądałem do tej pory jeszcze żadnego filmu pana Saury. Jeżeli jednak w każdej produkcji równie dobrze dobierał operatorów kamer - to spieszę do wypożyczalni obejrzeć jego dorobek. Kamera wykorzystywała lustra, ekrany, kolorowe tapety. To wszystko, w połączeniu z tańcem, gitarami i śpiewem ludzi fado, dawało niepowtarzalne wrażenie. Nie będę opisywał gry "aktorów", bo gdybym to zrobił, zacząłbym oceniać samych ludzi, a tego nie chcę. Nie da się też opisać soundtracku tego filmu, gdyż takowego... nie było. Całość jest konstruowana przez ubogich Portugalczyków praktykujących fado.

Spytacie czy spodobał mi się film 76-letniego Saury? Nie żałuję, że poszedłem do kina. Cieszę się z tego, że poznałem nową kulturę, nową alternatywę zabieganego świata. Teraz poluję na muzykę fado, która tak mnie zahipnotyzowała, że nucę sobie ją pod nosem do tej pory. "Fados" od dziś w kinach.

Przed obejrzeniem filmu przeczytaj obowiązkowo:
FilmWeb: "Fados"
Wikipedia o fado
Dorobek Carlosa Saury

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Carlos Saura, to jeden z moich ulubionych artystów. Film obejrzę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus za własne spojrzenie na ten film. Ale nie odpowiadasz na pytanie, czy Ci się ten film podoba... Inne recenzje nie są dla niego zbyt pochlebne, wskazując m.in. na nierówny montaż, nużące fotosy czy klipy. Wynika z nich, że nie warto iść na ten film sugerując się jedynie nazwiskiem reżysera. Ale jeśli się jest wielbicielem Portugalii i fado - to na pewno trzeba. Ja się pewnie skuszę...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.