Facebook Google+ Twitter

Podgrzewana dyskusja o pomnikach w Szczecinie

Wszystkich rozgrzewa dyskusja o pomnikach przy pl. Żołnierza Polskiego, a media tylko te emocje podsycają, niepotrzebnie temat ciągnąc.


Jestem zbulwersowany nawrotem zastępczego tematu i do tego jeszcze dzielącego mieszkańców Szczecina.

W Magazynie Kuriera Szczecińskiego z 02-10-2014 r. A w Głosie Szczecińskim dzisiaj powrócił, jak Bumerang n, na szczecińską scenę społeczno-polityczną spór o Pomniki upamiętniające wyzwolenie ziem słowiańskich spod okupacji hitlerowskich Niemiec. Właściwie to bardziej będzie pasowało, jak napiszę: „Spór o Pomniki upamiętniające oczyszczenie świata z brunatnej, faszystowskiej zarazy.” I czy to się komu podoba czy nie, to do zwalczenia tej brunatnej zarazy, w znacznym stopniu przyczynił się Stalin, którego bez przesady pozwolę sobie nazwać pupilkiem Churchilla i Roosevelta. To nie kto inny, tylko Oni poprzez asekuranckie działania umożliwili Armii Radzieckiej dojście do Berlina i tym samym ustanowienie strefy wpływów w Europie powojennej. W Kurierze znalazłem opinię czytelnika: " - Wszystkich rozgrzewa dyskusja o pomnikach przy pl. Żołnierza Polskiego, a media tylko te emocje podsycają, niepotrzebnie temat ciągnąc. Mnie bardziej interesuje, dlaczego magazyny żywnościowe dla najbiedniejszych są puste, a Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie nie ma pieniędzy na zasiłki. Zbliża się chłód, jak będzie wyglądać życie tysięcy Szczecinian nieradzących sobie z rzeczywistością? Całą zimę będą jedli jabłka rozdawane obecnie przy POPR?" Natomiast w Głosie uwagę moją zwrócił fragment judzący do protestu, wpływający na ambicje narodowe, siejący zwątpienie w autonomię Polski: „Walka o przeniesienie trzech pomników nabiera wymiaru symbolicznego. Nic dziwnego – chodzi wszak o odpowiedź na pytanie, co wolno Polakom w polskim mieście.” Autor w Głosie Szczecińskim zagrał wrażliwością Polaków, którzy są wyczuleni na punkcie – ewentualnego – zniewolenia przez Rosjan. (Czemu po historycznych przejściach, nie można się dziwić, ale też nie można tego wyczulenia wykorzystywać, jako „figury”, do gry politycznej.) Wskazywałoby to jednak, że użyte, przez komentatora sformułowanie: „a media tylko te emocje podsycają, niepotrzebnie temat ciągnąc.” Jest zasadne i to autorskie: „co wolno Polakom w polskim mieście” na pewno odniesie pożądany skutek w postaci – co….? Oni chcą znowu nam narzucać swoją wolę? Nie pozwolimy i pomniki ich poza granice Szczecina wyrzucimy – niech spróbują nam coś zabronić. Nie trzeba być filozofem, aby dojść do wniosku, że Polaków bardziej zainteresuje, na drodze zrobiona kupa, niźli źle ocieplona, na zimę chałupa. Jak wspomniał czytelnik w komentarzu pod kurierowym artykułem, że w magazynach żywnościowych pustki, ja dodam: bezrobocie 10-cio procentowe, Obśrupane, nieużytkowane budynki w centrum Szczecina. (Proszę się przejść Mariacką, zobaczyć jak wygląda zbocze podzamcza od strony Odry.) No i takich potrzeb, mądrzy radni i przedstawiciele mediów nie zauważają, nie przeszkadza im szpetota i niewykorzystanie obiektów i terenów. Ale kłuje ich w oczy pomnik pamięci poległym na Szlaku Wyzwolenia Szczecina. Już pomnik włoskiego kondotiera Colleoniego nie przeszkadza. Nie uzależniają obecności Colleoniego od wystawienia przez Włochów, w centrach włoskich miast, chociażby pomników takim osobom jak Jan III Sobieski, czy ks. Józef Poniatowski. Przypominam! Ja nie jestem miłośnikiem, tak Rosji carskiej, jak i ZSRR, a także tej Putino-Miedwiediowej. Jednak uważam, że ludzie którzy pogardzają tymi, którzy ginęli na szlakach Drugiej Wojny Światowej są – delikatnie mówiąc – podli. Ni krzty wyobraźni ci ludzie nie maja. Powtarzam. Pomników nie musimy akurat nazywać – Pomnikami Wdzięczności Armii Radzieckiej. (Chociaż armia radziecka, czy czerwona to nie jakieś widzimisię. Ona, chociaż Polakom kojarzy się źle, boleśnie, wyrządziła nam wiele krzywdy. Jednak nic nie dzieje się tak sobie. Wszystko jest skutkiem czegoś. Jakich zjawisk skutkiem było powstanie Armii Czerwonej, zapytajcie obywateli Carskiej Rosji. Pozwolę sobie zauważyć, jeśli dystans statusu społecznego między Polakami będzie powiększał się w takim tempie jak przez ostatnie 25 lat, to się nie zdążycie obejrzeć jak powstanie coś gorszego jeszcze od Czerwonej Armii)
Apeluję po raz kolejny, bo już wielokrotnie, na różnych forach apelowałem o rozwagę, o priorytety, o hierarchię ważności przedsięwzięć. Zapytam w tym miejscu: Czy protesty mieszkańców przeciwko sprzedaży postoczniowego budynku mieszkalnego przy ul. Nocznickiego i niedobory MOPR, a także desperacka próba podpalenia jednego z MOPR-ów w Szczecinie, to także przypiszemy Rosjanom? Dziwi mnie – nie będę używał słowa głupota – nieroztropność ludzi, którym zawierzono rządy miastem. Dobrze byłoby zauważyć anomalię zachowań, tak części przedstawicieli naszych mediów, jak i decydentów przejawiającą się nie tylko pragnieniem usunięcia Pomnika Wdzięczności z Pl. Żołnierza, czy też innych. – Wyglądałoby, jakby szukali kłopotów i to kosztownych, wprost szabrowniczych. Bo – pomijając pomniki – jak można, inaczej nazwać obiekt pt. „Willa Gruneberga”, która blokuje budowę linii Szczecińskiego Szybkiego Tramwaju. Zamiast ją rozwalić, to zrobili z niej zabytek. A ona nadaje się, co najwyżej ale na zabytek klasy dwuzerowej. Do tej pory, jak nie przeszkadzała, zabytku z niej nie robiono. Dopiero jak zaczęła przeszkadzać nabrała cech zabytkowych. I to mają zamiar ją przesuwać, a niestety, sama się nie przesunie. Nikt za darmo tego nie zrobi. Znów potrzeba pieniędzy. A miejskie kasy świecą pustkami. Czy nie jest to kolejny kłopot wyszukany, jedynie po to aby przeszkadzał i kosztował? Jakoś głosów upominania się Radnych Miasta Szczecina, o przyspieszenie powrotu zabytkowego masztu ze statku s/s Kapitan Konstanty Maciejewicz na swoje miejsce, w szczecińskich mediach nie zauważamy i nie słyszymy – dziwne, co nie?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Strzał w dziesiątkę, a nawet kilka!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.