Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Portfel > Transport > Podkarpacie: Niedociągnięcia przy budowie linii kolejowej nr 71

Pozycja materiału w rankingach:

79052 miejsce

Dział: Transport

Ocena: 6pkt

Oceń:

Podkarpacie: Niedociągnięcia przy budowie linii kolejowej nr 71


Wiadomościom24.pl udało się dotrzeć do pracowników, którzy przy remoncie linii kolejowej nr 71 pracują po 18 godzin. - Nieprawidłowości jest więcej - uważa nasz rozmówca.


Policja pilnuje po naszym materiale

Po ukazaniu się naszego artykułu, w którym pisaliśmy: "Będąc w piątek na placu budowy peronu w miejscowości Tarnowska Wola widziałem, że w pracach uczestniczą osoby trzecie. Mieszkańcy pobliskiej budowy chodzą po placu, gdzie są głębokie wykopy i pracuje ciężki sprzęt budowlany" - pracę robotników zaczął nadzorować KMP w Nowej Dębie. Kierowcy, którzy próbowali się "przeprawić" przez zablokowany przejazd musieli zapłacić mandat w wysokości nawet do 500 zł. Na placu budowy nie zobaczymy już osób trzecich.

"Wykorzystują nas"

Na ciężką pracę narzekają robotnicy, którzy pracują na tzw. "godzinę". - Pracujemy od świtu do późnej nocy. Czasem zdarza się też tak, że nasz czas pracy to ponad 18 godzin. Nie mamy stałej umowy i pracujemy na godzinę - relacjonuje zbulwersowany pracownik.

Pogoda także nie sprzyja pracownikom. Temperatura utrzymuje się w okolicy -7 stopni Celsjusza. Nie są to dobre warunki do powstawania nowych stacji kolejowych. - To jest wykorzystywanie pracownika. Pracując czasem 18 godzin, pracujemy o suchym prowiancie, a czasem nawet głodni, bo do sklepu kawałek. Każdy kolega jednak przywozi gorącą kawę lub herbatę, ale wystarcza ona nam do południa - twierdzi pracownik.

Jak się dowiedzieliśmy, pracownicy twierdzą, że warunki umów były nie do końca wytłumaczone. - Nie mam pracy, dlatego złapałem się przysłowiowej "brzytwy", teraz żałuję - dodaje pracownik.

Pociągi są opóźnione, ale mieszkańcy są zadowoleni

Pociąg od stacji Tarnobrzeg, z której wyrusza tak naprawdę po około 15 kilometrach, jest już opóźniony około 30 minut. - Choć pociąg w Nowej Dębie jest spóźniony około 30 minut to widoki za szybą wszystko wyrównują - twierdzi Pan Adam podróżujący z Tarnobrzega do Rzeszowa na linii 71.

Rozkład jazdy nie został ułożony pod podróżnych. Mieszkańcy pytają "kto go układał?". Przykładowo: zaczynamy pracę w Rzeszowie o godz. 10.00, wybieramy połączenie z Tarnobrzega o godz. 6.06 i w Rzeszowie jesteśmy o godz. 7.21, bez opóźnień. Jednak z Rzeszowa już nie wrócimy, musimy iść na dworzec PKS. Mieszkańcy mają nadzieję, że rozkład pociągów zostanie zmieniony już w marcu.

***
7 grudnia wysłałem maila do działu PR PKP - do dziś nie otrzymałem odpowiedzi. Próbowałem dzwonić, ale poinformowano mnie, że osoba, która mogłaby ze mną porozmawiać na temat remontu jest na urlopie.

Temat będzie kontynuowany.
Mateusz Urbaniak OFFline profil autora

Autor: Mateusz Urbaniak

Napisz do autora

Artykuły (134) Galerie (5) Średnia ocen (2.63)

Wiek: 22 | Miejscowość: Baranów Sandomierski | Kraj: Polska

O mnie: Motto: "Nie jestem wszyscy a imię nie mam każdy"

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.