Pozycja materiału w rankingach:
Autor usunął profil
Miejscem, gdzie styka się ze sobą najwięcej kultur, religii, obyczajów jest pas wschodniej części terenów przygranicznych Polski. Jednak największym skupiskiem kulturowym pogranicza jest Podlasie.
Zobacz także:
Artykuły
(58)
Galerie
(38)
Średnia ocen
(4.81)
Miejscowość: Białystok | Kraj: Polska
O mnie: Uwielbiam obcowanie z naturą. Lubię historię.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 11.10.2009 17:48
Komu Podlasie w sercu bliskim jest chętnie tu powraca. Znaleźć można tu spokój, ciszę, po obcować z Matuszką naturą. Szkoda tylko, że nadal uważani jesteśmy za Polskę ,,B`` :)))
Autor usunął profil 10.10.2009 11:52
Wieś Przegaliny Duże- Gmina Komarówka Podlaska - zachodnia części Powiatu Radzyń Podlaski
a budynek w którym mieści się szkoła wiejska to Dwór dziedzica Przegalin Dużych, wzniesiony w II połowie XIX wieku przez ordynata Władysława Szaniawskiego, znanego astronoma. W czasie wojny częściowo spalony, po wojnie przebudowany, na szczególna uwagę zasługuje założenie parkowe i wspaniałą Aleja lipowa
To tereny gdzie występuje najwięcej w Polsce krzyży przydrożnych ... gdzie można posłuchać opowieści o czasach gdy rodzice chrzcili dzieci na niedostępnych ostępach bagnistych w lesie.
Miejsce wyjątków:)
Mariusz Mazewski 10.10.2009 11:32
A dokładniej gdzie ta miejscowość jest?
Autor usunął profil 10.10.2009 11:25
od lat bywam w Przegalinach Dużych/ pierwotnie "Prohaliny Wielikije"/, nazwa stoi na przekór rzeczywistości bo wioska maleńka:) Od dawien dawna była tam cerkiew i parafia unicka, pod koniec XIX w. przekształcona została w cerkiew prawosławną, a od 1919 r. stała się świątynią i parafią łacińską. Dziś to kościół katolicki, przepięknie odrestaurowany dzięki staraniom proboszcza /obecnie proboszcza Sławatycz/ W wiosce znajduje się też, w dawnym dworze astronoma szkółka wiejska – z którą się ”przyjaźnimy”;) Ludzie tam ciepli, przyjaźni i pogodni choć nie żyje się tam lekko.
Mariusz Mazewski 10.10.2009 11:07
Mieszkam w centralnej Polsce ale na Podlasiu muszę być kilka razy w roku ....Tam jest mój( drugi dom).
S. Korn. 10.10.2009 10:56
"Jak to możliwe? Ludzie zamieszkujący tereny Podlasia nie kierują się stereotypami takimi jak: ocenianie kogoś na podstawie przynależności narodowej, religijnej, czy wyglądu."
Odpowiem Ci na to, bo na Podlasiu ceni się wartości inne, takie jak ... uczciwość, wiarygodność, pracowitość i nie potępia się , nie napiętnuje "inności" . A w ogóle to kocham normalnie też Podlasie :-)). Niech ludzie uczą się miłości bliźniego , otwartości i gościnności od Podlasiaków ... :-)
Autor usunął profil 10.10.2009 10:34
XXI w!!! co się z tym naszym społeczeństwem stało!!!
XVII wieku budowano naprzeciwko siebie kościoły i cerkwie. Co by to było gdyby dziś gmina żydowska wystąpiła w Krakowie o pozwolenie na budowę nowej Bożnicy, nawet tylko tej postępowej, na przykład na wolnej działce w pierzei ul. Krakowskiej, nie mówiąc już o lokalizacji na osiedlu w Nowym Bieżanowie, tam to dopiero dziś "wszechwładny" proboszcz "stadko wiernych w równym szeregu trzyma"
Mariusz Mazewski 10.10.2009 10:20
Zgadza się otwarci,gościnność ...Kocham normalnie te Podlasie .
Autor usunął profil 10.10.2009 10:15
Antoni co do tolerancji w Twoich okolich:)i zagadnień poruszonych w artykule. Znam proboszcza ze Sławatycz, księdza Andrzeja Kanie/ wczesniej proboszcza w Przegalinach Dużych/. Czasami w tych rejonach bywam;) i na wschodnich terenach Polskich z "tolerancją" jest zdecydowanie lepiej:) ludzie inni są. W Sławatyczach kościół katolicki stoi na przeciw cerkwi i obydwaj duchowni są w dobrych kontaktach i kościoły współpracują:)
a skad tam kościól i cerkiew na "przeciwko siebie":
"W XVIII wieku Radziwiłłowie dość aktywnie wspierali inwestycje o charakterze sakralnym. W latach 1739; 1742 ufundowali cerkiew w Hannie, w 1740 r. w Dołhobrodach, a w 1795 roku w Lacku. Również z fundacji radziwiłłowskich wybudowano w XVIII wieku kościół i cerkiew w Sławatyczach"
tekst ze strony Sławatycz:
link
Serdecznie Pozdrawiam:)
Autor usunął profil 27.06.2009 14:52
Najciekawszym jest to, że społeczność sama w sobie, bez żadnego przywództwa, ani ingerencji zewnątrz ukształtowała w sobie takie a nie inne podejście do życia w tak zróżnicowanym religijnie i narodowościowo środowisku. Dobrosąsiedzka pomoc, tolerancja i uszanowanie są na porządku dziennym. Życie okazało się najlepszym nauczycielem.