Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

30303 miejsce

Podnoszenie wraku Costa Concordii. Czekamy na finał

Operacja wydobycia wraku wycieczkowca rozpoczęła się dziś rano z 3 godzinnym opóźnieniem spowodowanym burzą. Jak na razie prace idą pomyślnie, kilka pierwszych godzin będzie kluczowe dla akcji - donoszą specjaliści.

 / Fot. Rvongher, CC 3.0ak informuje Newsweek Polska dziś rozpoczęła próba podnoszenia wraku Costa Concordii.

Rozmiary wycieczkowca (300 metrów długości, 70 metrów wysokości, 35 metrów szerokości i 114 tysięcy ton wagi) sprawiają, że operacja jest niezwykle kosztowna i trudna. Będzie to więc prawdopodobnie pierwsza i ostatnia próba podnoszenia Concordii.
Obrócenie statku o 65 stopni umożliwi ustawienie go w pionie i oparcie na sztucznym dnie.
Przy podnoszeniu użyto 6 platform na 21 palach wbitych w skalne dno morza, 56 lin o długości 58 metrów i o wadze 26 ton każda.

W akcję zaangażowano 500 ekspertów i techników, którzy przewidują, że pierwsze 5-6 godzin ma być kluczowe dla całej operacji. Początkowy etap będzie najtrudniejszy, nie wiadomo jakich zniszczeń dokonały skały i rdza. Może to zaważyć na wyniku przedsięwzięcia.

Do operacji wydobycia wycieczkowca odnieśli się również eksperci do spraw środowiska- nie widzą zagrożenia dla środowiska naturalnego.

Priorytetem operacji jest wydobycie ciał dwóch osób. Będzie to możliwe dopiero po ustawieniu wycieczkowca na sztucznym dnie na głębokości 30m.

Jest to pierwsza w historii akcja wydobywania statku o takich rozmiarach. Może potrwać nawet do 24 godzin.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Udało się podnieść do pionu, tylko gratulować takiej operacji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.