Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

167998 miejsce

Podolski, Klose i inne przypadki

Piłkarskie mistrzostwa Europy są elektryzujące z wielu względów, ale jeden wątek mistrzostw bulwersuje czasem nawet najspokojniejsze jednostki. Mowa o Polakach grających w barwach innych reprezentacji.

Jednym z nich jest Miroslav Klose, który urodził się, podobnie jak jego ojciec Józef, na Górnym Śląsku - ojciec w Kędzierzynie-Koźlu, a syn w Opolu. Józef Kloze także był piłkarzem, zresztą bardzo dobrym. Występował m.in. w Odrze Opole (w 1 lidze 39 bramek) i przede wszystkim w AJ Auxerre. W klubie, znanym z grających z nim Polaków, stał się prawdziwą gwiazdą. Warto powiedzieć, że strzelił dla tego klubu pierwszą bramkę w historii ich występów w Ligue 1. Gdy odchodził z Auxerre jego miejsce zajął Andrzej Szarmach.

Po powrocie do Polski osiadł na rodzinnym Śląsku, gdzie trenował piłkarzy Odry Opole. Presja wywierana przez komunistów na Ślązaków zmusiła go jednak do emigracji. W 1987 r. przeprowadził się pod Kaiserslautern, gdzie wraz z żoną (82-krotną reprezentantką Polski w piłce ręcznej - Barbarą Jeż) osiadł na stałe. Tam pierwsze piłkarskie kroki stawiał Miroslav. Mirosław Klose po latach mówił, że "ma dwa serca", ale po burzy jaka spotkała go po mistrzostwach świata w 2006 roku stwierdza już, że czuje się Niemcem. Trudno mu się dziwić, w końcu polscy internauci uznali go za zdrajcę i sprzedawczyka, fala krytyki jakiej został poddany mogłaby złamać każdego.

W Polsce urodził się także Łukasz Podolski. Jego ojciec Waldemar, był piłkarzem, w wieku 19 lat wygrał mistrzostwo Polski w barwach Szombierek Bytom. W 1987 wraz z żoną - mistrzynią Polski w... piłce ręcznej - przeprowadził się do Niemiec, gdzie jego syn zaczął grać w piłkę. Szybkie postępy zwróciły uwagę trenerów reprezentacji młodzieżowej Niemiec, w której szybko Podolski zaczął występować. W 2003 r. na 18-letniego zawodnika zwrócili uwagę działacze PZPN-u, jednak zbyt późno. Łukasz zastanawiał się nad wyborem reprezentacji, ale ostatecznie zdecydował się występować w barwach Niemiec.
Podolski ma za sobą 50 meczów i 28 bramek w reprezentacji zachodnich sąsiadów, Klose w 75 występach strzelił 39 bramek i był dwukrotnie królem strzelców mistrzostw świata. Do tego w Bundeslidze zagrał w 236 meczach, zdobywając 107 bramek.

Śladem Obraniaka?

Dla Polski mógł grać Raymond "Kopa" Kopaczewski, francuska gwiazda m.in. Realu Madryt, czy świetny napastnik grający w Belgii i w Premiership - reprezentant Kanady Tomasz Radziński. Często to - niestety - opieszałość Polskiego Związku Piłki Nożnej powodowała, że ci piłkarze nie zagrali nigdy dla Polski.
Dopiero ostatnio polityka władz polskich zmieniła się. Przykładem może być starający się o polski paszport francuski pomocnik Ludovic Obraniak, którego dziadek pochodzi z Polski. Czy Obraniak otworzy nową kartę w historii polskiej reprezentacji?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 14.06.2008 23:48

Na ogol nie daje minusow... Jednak zapytam: po co ten tekst?

I pozwole sobie powtrorzyc pytanie Janusza... Jesli piszesz o "presji", poprzyj to faktami.

Wrrrr...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 14.06.2008 23:12

"Presja wywierana przez komunistów na Ślązaków zmusiła go jednak do emigracji."

A jakaz to byla presja?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.