Facebook Google+ Twitter

Podolski pozbawił Polaków złudzeń

Dwie bramki Lukasa Podolskiego wystarczyły Niemcom, by pokonać Polaków 2:0. Polska reprezentacja zaprezentowała się lepiej niż dwa lata temu na MŚ, ale nie wystarczyło to na ekipę Joachima Löwa.

 / Fot. PAP Radek PietruszkaJuż w pierwszej minucie, po niepewnej interwencji Jensa Lehmanna, na strzał zdecydował się Jacek Krzynówek, jednak posłał piłkę wysoko nad niemiecką bramką.

Niemcy zmarnowali znakomitą okazję po pięciu minutach meczu. Na czystą pozycję wyszedł Klose, który zamiast strzelać, podawał piłkę do wbiegającego Mario Gomeza, ten natomiast nie zdołał pokonać Artura Boruca. Piłka o centymetry minęła słupek.

W 15. minucie odważnym wyjściem Lehmann zażegnał niebezpieczeństwo pod niemiecką bramką, uprzedzając szarżującego Macieja Żurawskiego.

Polacy stracili bramkę w 20. minucie. Po nieudanej pułapce ofsajdowej, sam na sam z Borucem znalazł się Klose. Podobnie jak na początku meczu, zdecydował się na podanie do nadbiegającego kolegi – tym razem do Lukasa Podolskiego, który bez problemów dobił ją do pustej bramki.

Pierwszy celny strzał podopieczni Leo Beenhakkera oddali po półgodzinie gry. Z ostrego kąta po indywidualnej akcji uderzał Wojciech Łobodziński. W odpowiedzi Niemcy wprowadzili szybką kontrę, którą skutecznie powstrzymał Boruc.

Kilka minut później prawym skrzydłem ponownie przedarł się Łobodziński i idealnie podał do Żurawskiego. Kapitan polskiej reprezentacji nieczysto trafił jednak w piłkę, która przeszła obok słupka. Chwilę później w podobnej sytuacji – tyle że pod polską bramką –
po akcji Fritza, spudłował Mario Gomez.

W 39. minucie żółtą kartkę, po faulu w środku boiska, obejrzał Euzebiusz Smolarek. Pod koniec pierwszej połowy tempo gry osłabło, żadna z drużyn nie była w stanie przeprowadzić składnego ataku zakończonego strzałem. Z dystansu próbował uderzać Lewandowski, jednak nie sprawił tym większego problemu Jensowi Lehmannowi.

W przerwie meczu Leo Beenhakker zdecydował się na pierwszą zmianę. Z boiska zszedł kapitan Maciej Żurawski, a zastąpił go Roger Guerreiro. Nie spowodowało to jednak większej różnicy w stylu gry polskiego zespołu. Z dystansu próbowali uderzać Krzynówek i właśnie Roger, bez powodzenia.

Euzebiusz Smolarek znalazł się w sytuacji sam na sam z Lehmannem w 61. minucie, ale zdaniem arbitra był na minimalnym spalonym. Polski napastnik trafił do siatki już po gwizdku sędziego.

Beenhakker zdecydował się na przeprowadzenie drugiej zmiany. Nieoczekiwanie na boisko wszedł Łukasz Piszczek – zawodnik, który w ostatniej chwili zastąpił w ekipie Jakuba Błaszczykowskiego. Zawodnik Herthy wszedł na boisko za Łobodzińskiego.

Niemcy w 70. minucie mogli rozstrzygnąć losy meczu, gdy po szybkiej akcji Philipa Lahma na bramkę Polaków strzelał Michael Ballack. Artur Boruc z największym trudem zdołał wybić piłkę na rzut rożny.

Chwilę później fatalny błąd w polu karnym popełnił Paweł Golański. Wykorzystał to Schweinsteiger, natychmiast zagrywając do Klosego, ten nie trafił czysto w piłkę, ale dopadł do niej Podolski i potężnym uderzeniem nie dał szans Borucowi. Już 2:0 dla Niemców.

Selekcjoner Polaków rzucił wszystkie siły do ataku. Na boisku za Golańskiego (który już wcześniej sygnalizował, że nadaje się do zmiany) pojawił się Marek Saganowski. W 83. minucie polski napastnik strzelał głową na bramkę Jensa Lehmanna. Niemiecki golkiper instynktownie, z trudem, obronił.

W ostatnich minutach gra ponownie przeniosła się pod polską bramkę. Uderzenie wprowadzonego na kwadrans przed końcem Hitzlspergera minimalnie minęło spojenie słupka z poprzeczką; kilka minut później w podobny sposób przestrzelił Podolski.

Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie. Polacy zagrali lepiej i ofensywniej niż przed dwoma laty podczas MŚ 2006 (gdy ograniczali się jedynie do gry na własnej połowie), ale brakowało skuteczności pod bramką rywali. Nie zabrakło jej Niemcom, a szczególnie Podolskiemu, który potwierdził klasę, strzelając dwie bramki. Warto pamiętać, że Polacy ulegli drużynie uważanej za największego faworyta turnieju. Porażka w pierwszym meczu nie przekreśla szans podopiecznych Leo Beenhakkera na awans z grupy. By to osiągnąć, Żurawski i spółka prawdopodobnie będą musieli pokonać za cztery dni Austrię, a później Chorwację.

Niemcy – Polska 2:0 (1:0) Podolski 20 i 72
Żółte kartki: Schweinsteiger - Smolarek, Lewandowski

Hypo Ground Area, Klagenfurt
Sędzia: Tom Henning Øvrebø (Norwegia)

Niemcy: Lehmann – Lahm, Metzelder, Mertesacker, Jansen – Fritz (56 Schweinsteiger), Frings, Ballack, Podolski – Klose (90 Kuranyi), Gomez (75 Hitzlsperger).

Polska: Boruc – Wasilewski, Żewłakow, Bąk, Golański (75 Saganowski) – Łobodziński (65 Piszczek), Lewandowski, Dudka, Krzynówek – Żurawski (46 Guerreiro) – Smolarek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (45):

Sortuj komentarze:

wenwawbxtj
  • wenwawbxtj
  • 13.07.2011 20:55

hAztbW <a href="http://kbhhhyrofhlg.com/">kbhhhyrofhlg</a>, [url=http://hnbwddushnea.com/]hnbwddushnea[/url], [link=http://hwuxdcsrfieq.com/]hwuxdcsrfieq[/link], http://pjafeygkuqvz.com/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Może jak by Podolski zapłacił komu trzeba... wiadomo komu. Może dziś by grał po naszej stronie. Leśne dziadki z Miodowej na taczki i wypad...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po strzeleniu swoich bramek Podolski zachowal sie bardzo dobrze. To nie jest jego wina ze nie gral w reprezentacji Polski -- mysle ze PZPN nie chcial jego w reprezentacji. Nie mozna jego indiwidualnie winic za to ze druzyna Polska przegrala ten mecz, poprostu Polacy nie byli wystarczajaco silni zeby pokonac Niemcow. Treba zmienic druzyne na nastepny mecz z Austria -- Roger musi zaczac od poczatku meczu -- obrona musi grac troche szybciej -- Mamy nadzieje

Komentarz został ukrytyrozwiń

Karolcia???? Ty tak poważnie czy po spożyciu? Chłopak wyjechał jako dziecko do Niemiec i tam robi karierę, z nostalgii chciał grać kiedyś dla nas ale go nie zechcieliśmy, a Ty do niego masz pretensje? Do nadętych bufonów w PZPN-ie miej pretensje. Facet nie tylko jest świetnym piłkarzem, ale i ma klasę jak cholera, możemy sobie pogratulować takiego rodaka. To gadanie o tym że wszystko dla kasy to wstyd, naprawdę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Podolski....niby Polak a strzelil dwie bramki NASZYM:(( smutne a zarazem imponujace:(( dla niektorych liczy sie tylko kasa....i jeszcze raz kasa! ! ! Nie wyobrazam sobie jak sie czul strzelajac do Polskiej bramki...ja napewno bym nie przeszla do reprezentacji niemiec:(( "

Co Ty bredzisz? Nie masz pojęcia o sytuacji z Podolskim więc po co się wypowiadasz? On chciał grać dla Polski, ale działacze PZPN-u uznali że jest im nie potrzebny. Boniek jakieś trzy dni temu w wywiadzie nie widział jak on ma na imię :/

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 09.06.2008 08:49

Podolski....niby Polak a strzelil dwie bramki NASZYM:(( smutne a zarazem imponujace:(( dla niektorych liczy sie tylko kasa....i jeszcze raz kasa! ! ! Nie wyobrazam sobie jak sie czul strzelajac do Polskiej bramki...ja napewno bym nie przeszla do reprezentacji niemiec:((

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 09.06.2008 06:35

NIe wszystko jeszcze stracone. Teraz trzeba "tylko" uporać się z Austrią i Chorwacją.
Mam nadzieję że te mecze będą bez "historycznych podtekstów"...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 09.06.2008 00:35

Beenhakker musi odejsc. Bo ani z niego nie jest been (present perfect), ani - tym bardziej - hakker.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się, że Leo wie najlepiej:D

Co do Twojego komentarza nie mogę się jednak zgodzić, że nie mamy skrzydeł. Krzynówek nic nie gra i zawsze miał problemy z przechodzeniem zawodników, ale Łobodziński nie gra źle i na Austriaków i Chorwatów powinno wystarczyć:D Piszczek również pokazał się z dobrej strony, więc prawa strona będzie aktywna. Do tego dochodzi Roger w środkowej strefie i będziemy stwarzali zagrożenie. Fakt, że obaj nie mogą równać się z Błaszczykowskim, ale mimo wszystko są w dobrej formie.

Jeśli chodzi o Matusiaka to nie zgodzę się. Zdecydowanie w lepszej formie był Zahorski i dobrze, że to on, a nie Radek pojechał na Euro. To że Matusiak grał we Włoszech, w Holandii o niczym nie świadczy, ponieważ nie potrafił się tam przebić do składu. Czy Zahorski by się przebił? Raczej nie, ale grał w Górniku regularnie i jest szybki w przeciwieństwie do Matusiaka, który był szybki, gdy regularnie grał w Bełchatowie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lepiej nie dramatyzować. Graliśmy z faworytami całego turnieju i trzeba było zdawać sobie sprawę, że porażka to najbardziej prawdopodobny rezultat. Jest różnica, bo na MŚ 2002 i 2006 przegrywaliśmy z drużynami notowanymi niżej od nas. Jest też poprawa stylu gry - w meczu z Niemcami przed dwoma laty wszyscy zachwycali się nie wiadomo czym, bo "tak niewiele brakowało do remisu". G***o prawda. Wtedy wybijaliśmy piłki z własnej połowy i nie przeprowadziliśmy żadnej groźnej akcji. Teraz przynajmniej były jakieś ataki.

Mankamenty? Po pierwsze: nie mamy skrzydeł. Nie od dziś jestem przekonany, że Krzynówek nie powinien grać w pierwszym składzie. Gra, bo media kreują go na walecznego zawodnika, a w dodatku ma szczęście do strzelania bramek. Co z tego, skoro 2/3 jego zagrań to strata piłki. Łobodziński tak samo. Po drugie: nie mamy kim strzelać. Pudło Żurawskiego to nie przypadek, tylko wypadkowa formy naszych napastników. Kłania się rezygnacja z Matusiaka, którego na te mistrzostwa należało wziąć.

Wydaje się, że tylko Smolarka stać obecnie na strzelanie goli. Ktoś musi mu jednak te piłki dograć. Skoro nie mamy skrzydeł (bo nie mamy, bez Kuby posypały nam się zupełnie), należałoby grać bardziej środkiem. Zobaczymy, co wywnioskuje Leo, bo - jakby nie patrzeć - o futbolu wie 100 razy więcej od nas wszystkich. I ma doświadczenie. Trzeba mu zaufać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.