Facebook Google+ Twitter

Podopieczni fundacji Tara

Galeria przedstawiająca podopiecznych fundacji Tara, czyli moje ukochane konie.

1 z 10 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Widok na padok. fot. Paweł Krymarys
Widok na padok. fot. Paweł Krymarys

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Panie Piotrze może to było odwzajemnienie zaufanie które pan okazał zwierzakowi , a konie wiedzą kiedy cosi jest nie tak prędzej niz my wiem coś na ten temat

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pamiętam jak koń uratował mi życie. Każdy inny zareagowałby inaczej, co dla mnie oznaczało wyrok śmierci, gdyż dostałbym kopytami w głowę. Na wakacje musiałem przez jeden miesiąc pracować, żeby na drugi miesiąc móc wyjechać gdzie zechcę. Wybrałem pracę wspólnie z koniem, grabienie pomiędzy sztygami. W porze obiadowej miałem 1 godz przerwy, więc udawałem sie do domu na posiłek jadąc na oklep a nogi wkładałem w wiązania od dyszli. Po drodze skakałem przez te sztygi (ułożone snopki w kupy). W końcu wybierałem te największe i o jedną Siwek zahaczył kopytem potykając się. Ja z kolei byłem zbyt pewny że nie będzie problemu. Spadając zaplatałem jedną nogę w wiązania i na wszystko było za późno. Zdążyłem tylko krzyknąć: "Siwek stój!!!" i Siwek przednimi kopytami jak dotknął podłoża, tak natychmiast stanął w miejscu. Miałem wielkie szczęście, choć kilka dni nie mogłem grać w piłkę nożną. Kilka tygodni wcześniej dwa konie zabiły fornala, który je obsługiwał. Sam widziałem kilka razy jak okładał je widłami aż jęczały a były najpiękniejsze i najsilniejsze z koni w tej stajni. Nie można było odzywać się, bo miał książeczkę partyjną. Pewien starszy człowiek Karof, nauczył mnie czyścić konie szczotką i zgrzebłem. Widać było że koń z którym pracowałem bardzo lubił to czyszczenie. Może dlatego tak zareagował ratując moje życie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

to zdjęcie z wypoiętymi zadami, jest "boskie", a to ze źrebakiem szkoda że obcięte. No i szkoda, że nie opatrzyłeś zdjęć małym komentarzem. Byłaby galeria pełniejsza, ale i tak fajna.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.12.2009 22:35

Pawle przywiązuję się ja do pewnych....... o ile spełniają wymogi mojego gustu i charakteru. Natomiast ku zielonym rajskim pastwiskom nie chciał bym za szybko cwałować - nawet na najbardziej rączym rumaku.... :):)

Komentarz został ukrytyrozwiń

tak to przykre ale niestety prawdziwe , a co sadzisz o rajskich pastwiskach czy one istnieja ?? bo ja zawsze wspominam Debatora i (jak dobrze pamietam imie tego najstarszego konia ) Bolka to zawsze mówię sobie ze sie spotkamy na zielonych rajskich pastwiskach , kurna włączyłem radjo i leci akurat List do M. dzemu ale zbieg okoliczności

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.12.2009 20:58

Wiem co to znaczy..... Zżyjesz się z konisiem aż przychodzi taka chwila, że musisz się z nim rozstać. Mój Harnaś żyje!!!!! Tylko w drugim końcu Polski:) Przykre było rozstanie... nie wiem co w tym jest ale pomimo, że to tylko koń - zwierzak - jak mawiają inni, to w sercu coś się działo..:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Antoni miła to historia ja mam jednak smutniejsze wspomnienia z moim ulubiony podopiecznym z fundacji , miałem takiego jednego konia ,który był najstarszym w fundacji (33 lata miał ten konik ) i asz mi się płakaci chciało kiedy umierał mi na rękach

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.12.2009 20:21

Pawle wiesz jak sprawić przyjemność:) Konisie moja pasja, dniami nocami mógł bym z nimi obcować - rozmawiać, szczotkować i głaskać. Piękna galeria - taka naturalna:) Mój "Harnaś" miał swoją ulubioną derkę pod siodło, kiedyś wziąłem ją do prania i po wyszczotkowaniu go zakładam mu inną derkę, odwracam się po siodło a tu derka na ziemi. Z powrotem odkładam siodło i wytrzepaną derkę pakuję mu na grzbiet a ten łobuz łaps ją w zęby i na ziemię. Oj miałem się z nim i z tą derką... Nagadałem się nakombinowałem aż chyba zrozumiał lub widział, że nie ma wyjścia i za akceptował ją. POKŁUSOWALIŚMY W LAS.....:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.