Facebook Google+ Twitter

Podręcznik patriotyzmu

Patriotyzmu nie można nauczyć. Można go obudzić. Zajmuje to 45 minut i 18 sekund, tyle co nieco przeciągnięta lekcja.

Okładka albumu "Powstanie Warszawskie" / Fot. Lao CheNowatorscy, oryginalni, innowacyjni, łamiący wszelkie schematy, szukający inspiracji tam gdzie jej nie ma, a raczej być nie powinno. Są jak astronauci szukający grzybów na księżycu. O dziwo, z powodzeniem. Zjawisko to zaobserwowano po raz pierwszy w 1999 roku. W 2005 wydali swoją drugą płytę "Powstanie Warszawskie". I o tym chciałbym dziś.

Płyta krótka: 45 minut, tylko 10 utworów. Powstanie trwało 34 dni. Na jeden utwór przypada 3,4 dnia powstania, 30 zniszczonych czołgów i wozów pancernych po stronie wroga i od 12000 do 20000 zabitych cywilów. By o tym śpiewać potrzeba było czasu. Czas leczy rany. Dziś nie rozdrapują ich chociażby słowa piosenki "Zrzuty": "Jak tam u was? - jest spokojnie jak na wojnie, tu pierd..., tam pierd... i znów spokojnie”.

Teksty zawierają fragmenty nagrań radiowych, przemówień i pieśni powstaniowych. Album ma charakter słuchowiska. Autorem tekstów jest Hubert "Spięty" Dobaczewski, wokalista zespołu. Oprócz jego twórczości usłyszmy m.in. gen. Władysława Sikorskiego, ks. Józefa Tischnera, fragmenty wiersza "Elegia o chłopcu polskim" Kamila Krzysztofa Baczyńskiego, fragmenty utworu "Wolny naród" zespołu Izrael oraz dialogi z filmów "Szeregowiec Ryan" i "Jak rozpętałem drugą wojnę światową". By oddać zmienne nastroje w czasie powstania wykorzystano kilka gatunków muzycznych. Crossoverowy, alternatywny, wykraczający poza standardowe ramy rock, poezja śpiewana, punk.

Utwory chronologiczne odtwarzają przebieg powstania. Pierwszy kawałek "1939/ Przed burzą" doskonale wprowadza w całą opowieść: "Była ciemna Warszawa…". Tłumaczy motywy powstania: "Wolność ja kocham i rozumiem, wolności to ja oddać nie umiem", "To miasto, Ten Kraj opornym jest, Podziemie jego więzione - zawsze wolnym jest". Wreszcie wzywa do rozpoczęcia powstania: "Do broni Bracia Polaki, Polsko Walcząca, Rodaki, Ruszaj na Germańca, Ruszaj na Germańca, jak do tańca!". Kolejny utwór "Godzina W." opisuje pierwsze starcia na ulicach Warszawy. "Barykada" przypada na czas walki batalionu "Zośka" na barykadach Woli. Wplecione w nią zostały słowa piosenki "Pałacyk Michla". Mimo dzielnej walki, powstańcy zmuszeni są do odwrotu w kierunku Śródmieścia.

Wszystkie dotychczasowe utwory stały na wysokim poziomie, kolejny jeszcze ten poziom podnosi. "Zrzuty" opowiadają o lotniczej pomocy ze strony Londynu. Pomocy niewystarczającej: "Słuchaj Londyn, nam nie trzeba audycji, My żądamy amunicji!". Odpowiedź: "All right" i pusty śmiech.

Piąty utwór „Stare miasto” odpowiada o drugiej połowie sierpnia i nieustannym bombardowaniom stolicy. Tempo zwalnia, wyraźnie słuchać smutek i brak nadziei w głosie: "Wiara się rozkrochmala, Wilczur się oźlił i piekło podpala". Pod koniec wybucha atak złości płynący z nieporadności. Władze AK uciekają kanałami do Śródmieścia. "Przebicie do Śródmieścia" to powrót nadziei, szybkiego tempa, radości w głosie. Oddział "Moro" podstępem osiąga barykady powstańcze w Śródmieściu. Nagle w 1:17 minucie piosenki zwrot. Wszystko cichnie. Słuchać stłumione modlitwy Polaków. Są w potrzasku. Przeraźliwy chrypiący głos woła: "Gdzie jesteście? - ja Wilczur wołam. Gdzie jesteście? - idę po was!". Po prostu majstersztyk!

Siódemka to epicentrum braku nadziei. Początek września. Walki gasną. Niemcy opanowują bunt. Powstańcy mają nadzieję na wkroczenie do stolicy wojsk radzieckich, które "kucnęły" po drugiej strony rzeki: "Czekałem na Ciebie Czerwona Zarazo, byś była zbawieniem witanym z odrazą". Utwór kończy się jednak smutnym: "Skurw..., nie przyszliście…".

Ósma propozycja, "Hitlerowcy" to najbardziej punkowy kawałek. Przedstawia mordy Niemców na cywilach. Ich dowódcy tolerowali gwałty i grabieże. Słyszymy krzyczane z zarzutem hasło: "Tylko świnie siedzą w kinie!". Kończy się radiowym: "Ta straszliwa wojna, nauczyła Nas - Polaków, wiele..." i wykrzyczanym "kaput!". Jeden z lepszych utworów.

Przedostatni już kawałek "Kanały" jest równie dobry. Oddziały powstańcze ewakuują się: "Klapa nad łbem się zamyka, w dół do Podziemia drabinka, tu się opornym urodziłem, dla sprawy żyły otworzyłem". W pełni oddany został klimat zniszczonej już Warszawy. 1/3 miasta znikła z ziemi. Słuchać prośby o śmierć, byle nie trafić w ręce Niemców. Powstanie zakończone. W ostatnim utworze zespół oddaje hołd walczącym: "Cóż może być piękniejszego, Nad człowieka rycerskiego".

Rzadko kiedy zdarza się tak spójna i przemyślana płyta. Każdy utwór wydaje się potrzebny. Zazębiają się za siebie, tworząc kolejne rozdziały doskonałego podręcznika historii. Ciężko jest mi wyobrazić sobie lepsze uczczenie pamięci poległych. Magazyn "Teraz Rock" wystawił albumowi ocenę 4/5, natomiast portal rockmetal.pl 10/10! Większość recenzentów przyjęła płytę bardzo dobrze. Większość, bo serwis "Porcys" wystawił jej żenująco niską ocenę 1,9/10. W uzasadnieniu podali: "nie dźwiga ciężaru gatunkowego podjętej tematyki" i określili cały projekt Lao Che profanacją. Podejrzewam, że panem Jackiem Kinowskim, recenzentem serwisu kierowała wyłącznie chęć zaistnienia. Jego ocena sugeruje, że wszystko jest do bani. Nawet uznając teksty za profanację, broni się sama muzyka. Na merlin.pl mamy aż 10 recenzji albumu. Wszystkie wystawiają jej maksymalną ocenę!

Klimat, muzyka, teksty, pomysł - wszystko to składa się na to, że to pierwszy album któremu z ręką na sercu stawiam mocne 5. Dodatkowo płyta długo się nie nudzi. Słucham jej z przerwami od kilku lat i zawsze chętnie do niej powracam. Od tych kilku ładnych lat, jak to Polak, próbuję znaleźć jej jakieś wady. Coś co można było zrobić lepiej. Niestety, a może na szczęście z racji tematyki płyty, kompletnie nic. Szkoda tylko, że to tylko 45 minut. Wyjątkowo polecam każdemu, bez względu na to jakiej muzyki słucha.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ciekawy temat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.