Facebook Google+ Twitter

Podręczniki szkolne zbyt drogie? Zobacz, jak możesz zaoszczędzić

Większość szkół wyznaczyła już kanon podręczników obowiązkowych w roku szkolnym 2011/2012. Zobacz, ile zapłacisz za książki i jak możesz zaoszczędzić przy ich zakupie.

Coraz większy ruch w księgarniach oraz wzmożone zainteresowanie ofertą antykwariatów wzkazują, że rozpoczął się sezon przygotowań do roku szkolnego. Zanim zdecydujesz się na zakup nowych książek, sprawdź jak możesz zaoszczędzić i gdzie można znaleźć tańsze egzemplarze.

I etap edukacyjny: podręczniki dla klas I-III szkoły podstawowej


 / Fot. Mohylek, własność publicznaNa zestaw podręczników do I klasy podstawowej, rodzice będą musieli przeznaczyć od 200 do 300 zł. Coraz częściej szkoły decydują się na gotowe pakiety książek. W skład takiego zestawu wchodzą: wielotematyczny podręcznik oraz materiały do lekcji z języka polskiego i matematyki, to jest: czytanki, zeszyty do nauki i kaligrafii. Najnowsze wydania kompletów są wzbogacone o płytę multimedialną, która zawiera takie same treści jak tradycyjny, wydrukowany podręcznik. Takie propozycje wydawnictw można nabyć w cenie od 160 do około 200 zł. Do tej kwoty należy doliczyć jeszcze koszt podręcznika do nauki języka angielskiego (najczęściej wraz z zeszytem ćwiczeń - przyp. red.), informatyki oraz religii. Cena ostatnich pozycji oscyluje w granicach 80-100 zł w zależności od wyboru oficyny.

Czytaj także: Rodzicu, zobacz jak zdobyć dofinansowanie do podręczników szkolnych

licencja Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 / Fot. JeHoMiSytuacja będzie wyglądać podobnie w przypadku wyprawki dla uczniów klas II i III szkoły podstawowej. Jednak, tutaj koszty niewiele wzrosną - pakiety książek są droższe (cena zestawu wynosi około 170-210 zł - przyp. red.). Co więcej, na tym etapie nauki, szkoła bardzo często decyduje się również na większą liczbę zeszytów ćwiczeń, sprawdzających umiejętności pisania i liczenia (w przeciętnej kwocie około 15 zł - przyp. red.). Łączny wydatek wyniesie około 300 zł.

Nie każdy chce oszczędzać przy tym etapie nauki. P. Iwona, matka dwojga dzieci w wieku wczesnoszkolnym, przyznała, że zawsze kupuje najnowsze wydania: - Wolę zaoszczędzić na sobie i swoich książkach. Dzieci muszą uczyć się z aktualnych podręczników.

Jednak, nie każdego stać na zakup wszystkich niezbędnych materiałów szkolnych. - Jest drogo, a ja mam troje dzieci: dwoje w podstawówce i jedno w gimnazjum. Część książek pożyczam, część kseruję. Czasem pytam też nauczycieli, które książki są w rzeczywistości niezbędne. I nigdy nie kupuje katechizmów. Dzieci korzystają z jednego - przyznała p. Urszula.

O cenach podręczników w gimnazjum, liceum i sposobach rodziców na zaoszczędzenie paru złotych, czytaj więcej na kolejnej stronie -->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Pani Elżbieto!
Konstytucja jest ustawą zasadniczą, czyli ustawą nadrzędną nad pozostałymi ustawami i innymi aktami prawnymi, które nie mogą pozostawać w sprzeczności z Konstytucją.
Ja nie zamierzam upierać się w sprawie zasady całkowitej bezpłatności edukacji jeśli nas na to nie stać, ale mamy tylko dwie możliwości:
- albo wykonujemy do bólu zapisy Konstytucji,
- albo zmieniamy Konstytucję.
Sytuacja jaka jest teraz jest dla mnie nie do przyjęcia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szanowny Panie Pawle,

W mojej opinii Konstytucja jest jednym z wielu dokumentów, które powinny regulować zasady życia społecznego. Niestety, nie jest wystarczającym źródłem. Dlatego też powstaje wiele ustaw i rozporządzeń, które mają na celu odpowiedzieć i znaleźć rozwiązanie na bieżące problemy (przynajmniej teoretycznie).

Rozumiem, co ma Pan na myśli. Oczywiście, najlepiej byłoby zagwarantować wszystkim dzieciom bezpłatne podręczniki i inne materiały do nauki. Jednak, w mojej opinii jest to niemożliwe. Wydaje mi się, że jeśli takie rozwiązanie miałoby wejść w życie to odbyłoby się to kosztem podatników, bo tak najłatwiej. Tylko pozostaje pytanie - czy powinniśmy zabiegać o bezpłatne podręczniki dla wszystkich dzieci, a może lepiej byłoby stworzyć szersze kryteria, dzięki którym dzieci z rodzin potrzebujących otrzymywałyby darmowe książki?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Elżbieto! Przepraszam, ale nie zauważyłem na czas Pani odpowiedzi jakiej udzieliła Pani na mój wpis o konstytucyjnym prawie do bezpłatnej nauki.
Rozumiem Kodeks Rodzinny, który nakłada na rodziców szereg obowiązków które muszą wypełnić wobec swoich dzieci, ale jest on (Kodeks Rodzinny) zwykłą ustawą i nie może nakazywać rodzicom płacenia za coś o czym Konstytucja mówi, że jest bezpłatne i do tego obowiązkowe.
Ja rozumiem Kodeks Rodzinny jako ustawę, która m. in. zobowiązuje rodziców do tego, aby dzieci poszły do szkoły ubrane, obute, najedzone, czyste, a także zobowiązuje rodziców, aby w ramach "zapewnienia dziecku podstawowych środków i warunków do życia" wyegzekwowali na szkole, gminie i państwie, aby te wywiązywały się ze swoich konstytucyjnych obowiązków.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Można dostać dofinansowanie do podręczników, a kryteria, sami oceńcie.

Dofinansowanie do podręczników szkolnych na rok szkolny 2011/2012

Informuję, że w okresie 1 – 15 września 2011r. można składać wnioski o dofinansowanie do zakupu podręczników szkolnych dla uczniów klas I – III szkoły podstawowej i klasy III gimnazjum, rozpoczynających naukę w roku szkolnym 2011/2012 oraz uczniom:

1) słabo widzącym

2) niesłyszącym

3) z upośledzeniem umysłowym w stopniu lekkim

4) z niepełnosprawnościami sprzężonymi, w przypadku gdy jedną z niepełnosprawności jest niepełnosprawność wymieniona w pkt 1-3.



Pomoc będzie przysługiwała, jeżeli miesięczny dochód netto ( za miesiąc sierpień 2011 roku) na osobę w rodzinie nie przekracza 351 zł. Poniesiony wydatek na zakup podręczników należy udokumentować dowodem zakupu.

źródło: Urząd Gminy w Suchożebrach

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Pawle - ostatnio podejmowano publicznie tę sprawę - pamiętamy ciche zapewnienia, że na dzieci w pierwszych klasach podręczniki będą czekać w szkole i pozostaną w niej dla kolejnych roczników...
oczywiście okazało się, że skoro w budżecie pieniążków brak, więc...zapłacą jak dotychczas - rodzice.

sama byłam gorącą zwolenniczką kupowania książek przez internet - od kiedy tylko taka szansa się pojawiła - a Internet mam dopiero od początku gimnazjum
dość powiedzieć, że mimo - jak to się mówi - dostępu do internetu, bardzo dużo jest rodzin, które nie mają dostępu do jego zasobów lub nie umieją posługiwać się nim dość dobrze, by np. zakupić podręcznik na aukcji.
jest to wielki problem - bo nie ukrywajmy - nie wszyscy mieszkamy w miastach dużych - w tych mniejszych i na wsiach antykwariaty nie funkcjonują wcale, a jedna półeczka w księgarni zatytułowana "podręczniki używane" pustoszeje w mgnieniu oka.
najlepszym rozwiązaniem wydają się być wtedy zakupy łączone - wszystkich uczniów - i składanie zamówienia bezpośrednio u wydawcy.

ciekawe wspomnienie z moich szkolnych lat - w jaki sposób nauczyciele decydują o podręcznikach? We wrześniu dowiedziawszy się, jaka książka nas interesuje, otrzymaliśmy broszurkę informacyjną (ot, krótki opis tego, jak skomponowano podręcznik), i nauczyciel rozpływał się w pochwałach dla niego.
sprawdziwszy stronę internetową wydawnictwa, okazało się, że podręcznik nadal jest w budowie i dostępny będzie dla kogokolwiek dopiero w październiku...(skąd więc taka determinacja nauczyciela do zmieniania starego, dobrego podręcznika na niesprawdzony?)wydawnictwo było zupełnie nowe na rynku i co gorsze - po pierwszym roku zostaliśmy bez podręcznika, gdyż okazał się on nieudanym eksperymentem wydawniczym. wróciliśmy więc do podręcznika starego i nikomu na złe to nie wyszło (maturę z tego przedmiotu zdali wszyscy, choć tak, wiem, że to zupełnie niemiarodajny wskaźnik...).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję. Ze swojej strony mogę polecić zaś kodeks prawa rodzinnego i opiekuńczego, w którym jasno określa się to, że na rodzicach lub prawnych opiekunach spoczywa obowiązek utrzymania dziecka, tj. zapewnienia mu podstawowych środków i warunków do życia (w tym nie tylko dostępu do edukacji, ale i elementarnych materiałów szkolnych) - minimalnie do ukończenia 18. lat, maksymalnie (jeśli dziecko się uczy) do 26. roku życia. Wybiórcze traktowanie przepisów prawnych nigdy nie zapewni pełnego obrazu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Polecam Konstytucję Rzeczpospolitej Polskiej
Art. 70.
1. Każdy ma prawo do nauki. Nauka do 18 roku życia jest obowiązkowa. Sposób wykonywania obowiązku szkolnego określa ustawa.
2. Nauka w szkołach publicznych jest bezpłatna. Ustawa może dopuścić świadczenie niektórych usług edukacyjnych przez publiczne szkoły wyższe za odpłatnością.
3. Rodzice mają wolność wyboru dla swoich dzieci szkół innych niż publiczne. Obywatele i instytucje mają prawo zakładania szkół podstawowych, ponadpodstawowych i wyższych oraz zakładów wychowawczych. Warunki zakładania i działalności szkół niepublicznych oraz udziału władz publicznych w ich finansowaniu, a także zasady nadzoru pedagogicznego nad szkołami i zakładami wychowawczymi, określa ustawa.
4. Władze publiczne zapewniają obywatelom powszechny i równy dostęp do wykształcenia. W tym celu tworzą i wspierają systemy indywidualnej pomocy finansowej i organizacyjnej dla uczniów i studentów. Warunki udzielania pomocy określa ustawa.
5. Zapewnia się autonomię szkół wyższych na zasadach określonych w ustawie.

Jedynym obowiązkiem rodziców, wynikającym z Konstytucji i Ustaw, jest posłanie dzieci do szkoły, to znaczy dopilnowanie, aby ich dziecko przekroczyło próg szkoły w określonym czasie i miejscu.
Cała reszta należy do instytucji zwanej umownie szkołą.
Według Konstytucji i Ustaw nauka jest obowiązkowa dla dzieci do 18 roku życia i powinna być realizowana w szkole oraz przez szkołę.
Nigdzie nie ma przepisu, że rodzice mają kupować podręczniki, zeszyty czy przybory do pisania.
Nigdzie także nie ma przepisu nakładającego na rodziców obowiązek uczestniczenia w procesie kształcenia poprzez odrabianie z dziećmi zadań domowych lub choćby pilnowania lub sprawdzania czy zostały one odrobione.

Kto powinien kupić podręczniki i przybory szkolne?
To proste jak drut kolczasty: - ten na kogo Konstytucja i Ustawy nakładają obowiązek prowadzenia szkolnictwa publicznego: p a ń s t w o, g m i n a, s z k o ł a, ale nie uczeń do 18 roku życia czy jego rodzice.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.