Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

19588 miejsce

Podróż do Przylądka Nadziei

Co można zrobić, by pomóc dzieciom chorym na nowotwór? Przejechać blisko 200 km i zbierać pieniądze w mijanych miastach i wsiach. Ola i Emilia zawitały również do Wiszni Małej, gdzie spotkała je niespodzianka.

Zdjęcie grupowe w Wiszni Małej / Fot. Sebastian Ottenbreit24 maja 2010 roku w Poznaniu na rowery wsiadły dwie przyjaciółki, postanowiły, że przywiozą do Wrocławia puszki pełne pieniędzy i w ten sposób przyczynią się do budowy nowej siedziby Kliniki Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej we Wrocławiu - Przylądek Nadziei.

Jedna z cyklistek, Aleksandra Daukszewicz ma 22 lata i od urodzenia zmaga się z Dziecięcym Porażeniem Mózgowym. Mimo to, że określa się ją jako osobę niepełnosprawną, to jest sprawniejsza w działaniu od większości z nas. Prowadziła szereg akcji na rzecz potrzebujących, a wśród nich znalazły się miedzy innymi: Gwiazdkowe Marzenie dla dzieci z chorobą nowotworową z wrocławskiej kliniki, Cegiełka Nadziei na rzecz odbudowy Domu Pomocy Społecznej w Zakrzewie czy Anioł dla Anioła przeprowadzona w Wielkopolskim Centrum Onkologii w Poznaniu. Na dodatek jest wolontariuszką i działa w takich fundacjach, jak Mam marzenie i Trzeba żyć. Ola jest również autorką Wiadomości24.pl.

- To było moje marzenie. Wiedziałam, że to zrobię, chciałam to zrobić. Chciałabym pokazać przez tę akcję, że nie wolno się nigdy poddawać - mówiła o swoim przedsięwzięciu Ola. - Gdzie jest ta Twoja niepełnosprawność? - pytała z uśmiechem dyrektorka Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji w Wiszni Małej, p. Monika Blecharczyk. Pytanie jest jak najbardziej zasadne wobec tak okazałej listy osiągnięć Oli. Już do tej pory zrobiła tyle dla innych, ile niejeden z nas zrobi przez swoje całe, długie życie.

I to jeszcze nie koniec, w umyśle Oli narodziły się już kolejne pomysły, gdzie i jak nieść pomoc. -Nie można siedzieć, trzeba działać, tylko w taki sposób coś możemy uzyskać! - przekonywała Ola. W podróży towarzyszyła jej przyjaciółka, Emilia Dudkiewicz, kolejna osoba o wielkim sercu i zaangażowaniu w budowę Przylądka Nadziei.

Podczas swojej wyprawy dziewczyny zatrzymywały się w poszczególnych miejscowościach, gdzie ludzie dobrej woli wspierali akcję. Jednak Poznań, Leszno, Trzebnice i inne miejscowości zdeklasowała Wisznia Mała. To właśnie ta mała, choć wielka sercem gmina zorganizowała 30 maja 2010 r. dla Oli i Emilii festyn połączony z obchodami Dnia Dziecka. Na nasze bohaterki Od lewej: Monika Blecharczyk, Emilia Dudkiewicz, Aleksandra Daukszewicz / Fot. Sebastian Ottenbreitczekał gorący posiłek, tłumy mieszkańców i pomoc w zbiórce pieniędzy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.