Pozycja materiału w rankingach:
Jeżeli chcesz wybrać się do Władywostoku najdłuższą linią kolejową na świecie i przekroczyć 8 stref czasowych, przejechać przez 87 miast, pokonać 9300 km, to skorzystaj z kolei transsyberyjskiej.
Teraz możesz wybrać się w taką podróż, nawet nie kupując biletu. To będzie podróż wirtualna dzięki Google Maps. Wystarczy usiąść wygodnie w fotelu i kliknąć link.Zobacz także:
Artykuły
(1008)
Galerie
(241)
Średnia ocen
(4.40)
Miejscowość: cały kraj | Kraj: Polska
O mnie: Piszę, czytam, obserwuję.Recenzuję książki i spektakle teatralne, przeprowadzam wywiady. Interesuje mnie człowiek,otaczający świat i mnóstwo innych spraw.Jestem w centrum interesujących wydarzeń. ewakrzysiak@interia.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Marek Lenarcik 21.02.2010 16:39
Mnie również niesamowicie kręcą kolejowe podróże i korzystam z nich, gdy tylko mogę. Najdłuższa to do tej pory Kuala Lumpur - Bangkok(ok. 1500 km) z jednodniowym postojem w Hat Yai na południu Tajlandii, do którego pewnie nigdy bym nie zawitał, gdybym zdecydował się lecieć samolotem. Inna ciekawa to Bangkok - Nong Khai na północy Tajlandii skąd można złapać pociąg z wagonami tylko w 3 klasie do Laosu (pół godziny). Niestety granicę musiałem przekroczyć inaczej, bo zapomniałem zdjęcia do wizy :-). Jeździjmy pociągami Panie i Panowie. www.seat61.com udowadania, że pociągiem da się pokonać najbardziej wymyślne trasy! Ewo 5+ za pozytywą wiadomość.
Ewa Krzysiak 21.02.2010 16:21
Jak nie można realnie, to może podróż wirtualna?
Lesław Adamczyk 21.02.2010 11:31
Chciałbym jeszcze raz pojechać ale zdrowie nie to.
Autor usunął profil 21.02.2010 00:23
Siur że of kors:-))) Pamiętam z apeli:-))) Niech się Pani już na mnie nie droczy:-) Rosyjski język jest genialnie "śpiewny". Nawet gdy ktoś go nie rozumie i tak brzmi jak poezja:-) W przeciwieństwie do germańskiego narzecza, które nawet w najładniejszej piosence brzmi jak choroba gardła:-)))
Ewa Krzysiak 21.02.2010 00:06
A to ktoś pamięta "pust wsiegda budiet sonce.."?
Ewa Krzysiak 21.02.2010 00:00
Panie Adrianie, to tylko takie małe odniesienie się do pewnego wpisu, chyba pan sobie go przypomina :) Żadna złośliwość.
Mariusz musisz wybrać się na wschód. Czechy, to nie to samo co Rosja. Zupełnie inne wrażenia. Choć każdy kraj ma swój urok.
Autor usunął profil 21.02.2010 00:00
A to już klasyka:-) http://www.youtube.com/watch?v=oIFmhye6fqw&feature=related
Autor usunął profil 20.02.2010 23:52
http://www.youtube.com/watch?v=FDuAFJ5lf_o
Mariusz Michalak 20.02.2010 23:49
To musi być super sprawa. Usiąść wygodnie i podziwiać zmieniające się widoki. O nic się nie martwić tylko mknąć przed siebie. Zawsze w dzieciństwie podróż koleją była dla mnie fascynująca. Jak na razie najdalej pociągiem zajechałem do czeskiego miasta Breclav.
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +10230)