Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Podróże > Podróże kulturowe. Namibia - kraj odważnych ludzi

Pozycja materiału w rankingach:

10694 miejsce

Dział: Podróże

Ocena: 0pkt

Oceń:

Podróże kulturowe. Namibia - kraj odważnych ludzi


Angelina, Eben i Julietta nie bardzo nawet wiedzą, gdzie leży Polska. Opowiadam im o trudnych przejściach Polaków, próbują wskazać podobieństwa do wolnościowych dążeń Namibii.

Naola i Velemina ze szkoły u podnóża góry Spitzkoppe / Fot. R. Skrodzki"We brave people of Namibia" mówią i śpiewają o sobie mieszkańcy Namibii. Jaką skalą mierzyć ich odwagę, czy porównywać ich do nas, którzy przetrzymali ponad sto lat niewoli, nie poddali się rozbiorom i zachowali swoją tożsamość. Tak, znamy problemy związane z niepodległością, wiemy co znaczy okupacja, wiemy, że dla idei wolności warto żyć i ... umierać. Udowodnili to nasi przodkowie przelewając krew w wielu skazanych na niepowodzenie powstaniach. Wiemy, jak ważny jest dla nas orzeł, albo jeszcze bardziej korona, którą przyozdobili go nasi królowie. Wszystkie spory o niepodległość mamy już za sobą i nie wątpimy, że Rzeczpospolita to kraj od wieków suwerenny, kraj z tradycją i tysiącletnią historią. To nas nazywali wieszcze Mesjaszem Narodów. To my chcieliśmy by inni również umierali za Gdańsk.

Angelina, Eben i Julietta nie bardzo nawet wiedzą, gdzie leży Polska. Opowiadam im o trudnych przejściach Polaków, próbując wskazać podobieństwa do wolnościowych dążeń Namibii. Uśmiechają się, przytakują i zaznaczają, że to ich zasługa, że żyją w wolnym kraju. Niemiecki kolonializm, południowoafrykański apartheid przegrały z tożsamością mieszkańców Namibii. Właśnie, wahałem się, czy nazwać ich Namibijczykami, jeśli żyje tu ponad czterdzieści różnych grup plemiennych. Może zatem podejść do tego tematu z perspektywy języka, przecież my Polacy śmiało możemy dzięki naszej mowie określać, czy ktoś przynależy do naszego narodu. W Namibii ten miernik nie znajdzie zastosowania, językiem urzędowym - a jest nim angielski - posługuje się tylko siedem procent ludności. Reszta to dziesiątki narzeczy, dialektów, które często istnieją w obrębie jednej wioski.

W takich okolicznościach zjednoczył się mimo wszystko i wbrew zabiegom innych krajów, dwumilionowy naród i w 1990 r. ogłosił światu swoją niepodległość. Południowa Afryka próbowała jeszcze panować w kilku miastach czy prowincjach, jednak wolnościowych dążeń Namibii nie dało się już powstrzymać. Sam Nujoma, bojownik organizacji SWAPO i wreszcie pierwszy prezydent Namibii, poprowadził swój kraj do niepodległości. Cierpliwość, upór i nadzieja doprowadziły naród w końcu do wolności. Symbolem nowego kraju stał się oryks, antylopa, która ozdabia swoim wdziękiem wiele namibijskich farm i - ku uciesze smakoszy - ląduje też czasem po mistrzowskiej obróbce miejscowych kucharzy na talerzach gości odwiedzających stylowe, komfortowe lodges.
Rozkład jazdy pociągów na dworcu centralnym w stolicy Windhoek / Fot. R. Skrodzki
Po raz pierwszy stek z oryksa, oczywiście kelnerka nie omieszkała zapytać czy medium, skosztowałem w restauracyjnym wagonie komfortowego pociągu Desert Express. Mówiąc pociąg należy zapomnieć o wszelkiego tego typu pojazdach, które budzą mieszane uczucia u naszych rodaków. Na usprawiedliwienie naszych kolei dodam, że tutaj w Namibii nigdzie nie trzeba się spieszyć, niezbyt szybkie tempo jest zaletą gdy podziwia się krajobrazy. Ale chyba na tym wszelkie próby porównań się wyczerpują. Przygoda zaczyna się w Windhoek, na głównym dworcu w stolicy kraju. Centralnego dworca raczej nie przypomina, co tylko zaliczyć można na jego korzyść. W zadbanym budynku, gdzie w kątach stoją donice z pięknym kwiatami, zastaję gromadkę dzieci. Od razu przykuwają moją uwagę, zwłaszcza, że siedzą w rzędach na podłodze. Jest ich gdzieś ze trzydzieści, z tyłu stoi nauczycielka.
Angelina i Diana z gracją serwują posiłki w Desert Express / Fot. R. Skrodzki Pierwszy prezydent Namibii Sam Nujoma uświetnił swoją obecnością oddanie do użytku pociągu Desert Express. / Fot. R. Skrodzki Z chmur wyłaniała się Spitzkoppe / Fot. R. Skrodzki Przedziały w pociągu Desert Express są komfortowo wyposażone, posiadają wygodne łóżko, łazienkę z WC i przysznicem. / Fot. R. Skrodzki Wydmy Sossusvlei osiągają wysokość do 350 m / Fot. R. Skrodzki Targ Soweto w Windhoek słynie z "zakładów fryzjerskich" / Fot. R. Skrodzki Pustynia Namib. Najstarsza pustynia świata. / Fot. R. Skrodzki Eben, potomek króla Herero z narzeczoną Jackie w tradycyjnym stroju / Fot. R. Skrodzki Wysoki, jego kamienie i surykatka / Fot. R. Skrodzki Saibene uczy dzieci w szkole u podnóża Spitzkoppe / Fot. R. Skrodzki Las kołczanowy niedaleko Ketmanshoop. / Fot. R. Skrodzki Pociąg i podróżni wzbudzali sensację na każdej stacji. Dzieci w Ketmanshoop. / Fot. R. Skrodzki R. Skrodzki / Fot. Katutura, dzielnica czarnych mieszkańców Windhoek.
Radosław Skrodzki OFFline profil autora

Autor: Radosław Skrodzki

Napisz do autora

Artykuły (1) Galerie (0) Średnia ocen (0.00)

Wiek: 40 | Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 4

Sortuj komentarze:

Ania

Ania 06.02.2012 07:32

Ocena: Ocena pozytywna 0 Ocena negatywna 0

a mi sie artykul bardzo podoba! Ale chyba dlatego ze mieszkam w Namibii i uwazam ze swietnie oddales urok tego miejsca!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz Wolski 01.04.2009 14:31

Ocena: Ocena pozytywna 51 Ocena negatywna 40

Czy redakcja, czy użytkownicy i tak są te same błędy i niedopatrzenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krystyna Wierzbicka 01.04.2009 13:26

Ocena: Ocena pozytywna 55 Ocena negatywna 35

...w mojej wsi wiele ludzi mieszka nad Skałą...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paweł Nowacki 01.04.2009 12:07

Ocena: Ocena pozytywna 56 Ocena negatywna 49

Co to jest błedy, brak zdjęc, stronicowania, bledy w pisowni, m.in,. w Tagach
CZy ktos to czytał, moderowal?
Czy tu nikt nie rządzi?

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.