Pozycja materiału w rankingach:
Bajki dla dzieci ciągle mnie inspirują. Tym razem dopatrzyłam się pewnej analogii naszego życia politycznego do genialnej i nieśmiertelnej bajki Kornela Makuszyńskiego o Koziołku Matołku.
Św. Antoni, jak wiadomo, jest patronem rzeczy zagubionych. Antoni Macierewicz, jako prawdziwy Polak, poszedł najwyraźniej w ślady swego świętego imiennika i wciąż czegoś szuka. Generalnie, szuka prawdy, swojej oczywiście i tej, która pasowałaby do nakreślonego prawie dwa lata temu, scenariusza. Pacanów i jego mieszkańcy wykazują brak zrozumienia dla jego poczynań, więc szuka dalej, a to za wielką wodą, a to trochę bliżej, w Brukseli.Zobacz także:
Artykuły
(47)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.81)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Obserwuję, co się obok mnie dzieje i piszę o tym.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jerzy Konopka 21.01.2012 23:42
Ciekawe czy nierozgarnięte kozice kują w Pacanowie z naciskiem na nierozgarnięte ?
Beata Rudnicka 21.01.2012 23:17
No , faktycznie, to dla niego komplement... ale Kozioł Matoł ( z naciskiem na matoł ) już chyba nie?
:)))
Arkadiusz Gębka 21.01.2012 22:52
Tekst baaardzo fajny.
Jednakowoż porównanie do Matołka nadmiernie usympatycznia "Pana Antoniego"...:)))
Elżbieta Szychlińska 21.01.2012 21:39
Super , dziękuję za tekścik - brakuje takich na portalu.
Beata Rudnicka 21.01.2012 17:19
Dzieki Marku, jeśli choć trochę się uśmiechnąłeś, to już mój sukces :))