Facebook Google+ Twitter

Podróżnicy, żeglarze i alpiniści spotkali się na Kolosach 2009

Ogólnopolskie Spotkania Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów - KOLOSY 2009 po raz kolejny zwabiły do Gdyni tłumy miłośników sportów ekstremalnych.

Hala sportowa, miejsce tegorocznych Spotkań. / Fot. Ewa CzopekSobotę i niedzielę (21-22 marca) spędziłam w Gdyni, uczestnicząc w Ogólnopolskich Spotkaniach Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów. W tym roku impreza odbywała się w nowo powstałej hali sportowej na 1500 osób. W "Dniu Podróży i Wyczynu", przez obiekt przewinęło się ok. 1000 osób.

Przed budynkiem hali, organizatorzy imprezy ustawili pojazdy globtroterów, barwnie oklejone, niektóre specjalnie zabłocone, by pokazać, jak wyglądają podczas wyprawy. Od 9.30 do 16.30 obejrzałam 11 półgodzinnych prelekcji, podczas których na wielkim ekranie (zawieszonym nad płytą boiska) prezentowano zdjęcia i filmy.

Szczególne wrażenie zrobiła na mnie opowieść o podróży poślubnej dookoła świata, trwającej 8 miesięcy. Do młodych małżonków, w jej trakcie dołączył nawet "pasażer na gapę", ale ponieważ USG wykazało, że wszystko jest w porządku, więc Jola i Jarek Kaniowie wojażowali dalej, do piątego miesiąca ciąży. Jeżdżąc autostopem pokonali 95 tys. kilometrów i byli na pięciu kontynentach. Pojazd globtroterów. / Fot. Ewa Czopek

Ciekawa też była prelekcja o przejechaniu pustyni Gobi żaglowozem, czyli żaglem umocowanym na podwoziu z trzema kołami (2 z tyłu, 1 z przodu). Tego samego dnia członkowie tej ekspedycji, w innej sali wyświetlali film nakręcony w trójwymiarze (3 D). Było tylu chętnych do obejrzenia relacji, że zabrakło specjalnych okularów ! Trudno jednak się dziwić, gdyż było to niezwykłe przeżycie wizualne. Jedne obiekty znajdowały się blisko widza, niemal "wychodziły" z ekranu (miałam wrażenie, że stado ptaków wylatuje z ekranu wprost na mnie), a inne dalej, co stwarzało wrażenie głębi.

Z klasycznych pokazów zapamiętałam także zapis siedmiomiesięcznej podróży rowerem przez 11 krajów Afryki. Przedsięwzięcie zakończyło się niespodziewanie, ponieważ chłopak, bohater filmu,
poznał dziewczynę, z którą postanowił się ożenić.

Najwięcej pozytywnych emocji wśród widzów wzbudziła prelekcja pt." Wczasy w Syrii, czyli misie w więzieniu". Ojciec z ok.11-letnim obecnie synem, co roku wyruszają razem na męską wyprawę, z misiami w plecaku. I chyba za każdym razem opowiadają o tym na Kolosach. Nie dziwię się, mają dar opowiadania i duże poczucie humoru ! Potrafią śmiać się sami z siebie, a perypetie (czasem niebezpieczne), jakie im się zdarzają, traktują z dystansem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Najbardziej podziwiałam Kingę Choszcz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo wciągający artykuł. Zawsze podziwiam odwagę ludzi podróżujących tak daleko

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.