Facebook Google+ Twitter

Podróżowanie? Tylko pociągiem. Wspomnienie z letniej wyprawy

Zapraszam do przeczytania relacji z mojej wyprawy kolejowej po Polsce, do której doszło latem ubiegłego roku.

 / Fot. w24Wyprawa rozpoczęła się w Kaliszu w piątek 12 sierpnia 2011 roku, a zakończyła w Ostrowie Wielkopolskim w nocy z soboty na niedzielę, 14 sierpnia. Mapa pokazująca trasę mojej podróży / Fot. fot.Paweł KrymarysPodczas podróży pokonałem 742 km.

Pierwszy etap. Kalisz - Poznań (na mapie oznaczony literami A-B)
Jeszcze 20 minut i rozpocznie sie przygoda / Fot. fot.Paweł KrymarysZ Kalisza wyruszam o godzinie 18.30 pociągiem regio relacji Łódź Kaliska - Poznań Główny. Pociąg przyjechał punktualnie, co bardzo mnie zdziwiło, więc z biletem podróżnika w ręku wsiadam do środka. Zajmuję miejsce koło dziewczyn, jadących na wieczór panieński do stolicy Wielkopolski. W Ostrowie Wielkopolskim zaliczamy 15-minutowy postój, podczas którego odbywa się zmiana załogi konduktorskiej i zmiana kierunku jazdy. Po tych czynnościach ruszamy dalej w drogę. Do stacji docelowej dojeżdżam o godzinie 21.30. Nocuję w Poznaniu u znajomych, mieszkających na osiedlu Miłostowo.

Pm36-2 "Piękna Helena" na dworcu w Poznaniu / Fot. fot.Paweł KrymarysDrugi etap. Poznań - Wolsztyn (na mapie oznaczony literami B-C)
Z Miłostowa wyjeżdżam o godzinie 6. Do dworca dojeżdżam o godzinie 7., gdzie jeszcze fotografuję parowóz Pm36-2 "Piękna Helena" z pociągiem osobowym (relacji nie pamiętam).EU07-158 prowadzi BWE / Fot. fot.Paweł KrymarysPiękna Helena wyrusza z dworca w Poznaniu / Fot. fot.Paweł KrymarysOglądam jeszcze odjazd tej maszyny i idę dowiedzieć się, o której mam swój pociąg. No i kolejny raz za wcześnie (a może i nie, bo udało mi się zrobić zdjęcie "Pięknej Helenie") przyjechałem na dworzec - czeka mnie dwugodzinny postój i kręcenie się po dworcu.

Pociąg Przewozów Regionalnych (na drugim planie) i peron drugi poznańskiego dworca / Fot. fot.Paweł KrymarysJak na miłośnika kolei przystało, nie zmarnowałem tego czasu, zrobiłem jeszcze kilka zdjęć składom różnych przewoźników. W końcu na peron podstawiany jest mój pociąg. To szynobus w barwach Kolei Wielkopolskich. O godzinie 9 wyruszamy w kierunku Wolsztyna. Z powodu remontu, prowadzonego na dalszym odcinku trasy, dojeżdżamy tylko do Stęszewa. Przesiadamy się do autobusu i jedziemy dalej w stronę Wolsztyna.Tablica przed parowozownią w Wolsztynie / Fot. fot.Paweł Krymarys Docieram tam o godzinie 10.30 i od razu kieruje się w stronę parowozowni, aby ją zwiedzić. Po uiszczeniu opłaty (10 zł kosztuje bilet z pozwoleniem na fotografowanie) wyruszam na zwiedzanie. W parowozowni można zobaczyć, jak wyglądała praca w warsztacie, ale też jak wyglądało przygotowanieWarsztat / Fot. fot.Paweł Krymarys i obsługa parowozu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Tp4
  • Tp4
  • 07.02.2012 22:14

Bardzo fajna relacja. Pozdrawiam i liczę na KOLEJne ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.