Facebook Google+ Twitter

Podsumowanie 27. kolejki Ekstraklasy

Mistrzostwo Polski dla Wisły, Śląsk coraz bliżej Pucharów, a Arka i Cracovia coraz bliżej spadku - to najważniejsze wydarzenia ostatniej kolejki Ekstraklasy.

Zapowiadany na piątek hit Jagiellonia-Legia nie był żadnym hitem. Podopieczni Michała Probierza, mimo przewagi dwóch zawodników, zremisowali bezbramkowo z Legią. Obie drużyny niczego po tym meczu nie zyskały, a jedynie straciły pozycje na rzecz Śląska Wrocław i Lechii Gdańsk. Drugi piątkowy pojedynek, tzw. Derby Śląska, pokazał, że Polonii Bytom
będzie bardzo ciężko uratować się przed spadkiem, natomiast Górnik Zabrze zdobywając powoli punkty może przy wygranych w kolejnych meczach znaleźć się wysoko w tabeli.

Ze wszystkich sobotnich meczów, najciekawszy rozegrano we Wrocławiu, gdzie miejscowy Śląsk podejmował GKS Bełchatów. Po pierwszej połowie, którą Śląsk przegrywał 1:2 mało kto wierzył, że drużyna prowadzona przez Oresta Lenczyka podniesie się, jednak w drugiej połowie nastąpiła metamorfoza i dzięki bramce Tomasza Szewczuka, a także dwóm bramkom strzelonym przez Omara Diaza, Śląsk pokonał zespół z Bełchatowa 4:2 i tym samym wskoczył na drugie miejsce w tabeli.

W meczu o utrzymanie, Korona Kielce po golu Pawła Sobolewskiego w 20. minucie oddaliła się od spadku, natomiast Arka Gdynia coraz bliżej zagląda do I ligi. Podopieczni Frantiska Straki przegrywają mecz za meczem i raczej sztuka pozostania w lidze im się nie uda.

Po sobotnim meczu Lechia Gdańsk w przypadku wygrania z Polonią Warszawa miała szansę wskoczyć na podium, jednak remis 0:0 spowodował, że Lechii ciężko będzie zakwalifikować się do europejskich pucharów, zwłaszcza, że piłkarzy Tomasza Kafarskiego czeka ciężki mecz w następnej kolejce z Lechem Poznań. Jeśli mówimy o Lechu Poznań, to drużyna ta, mimo słabego sezonu po pokonaniu 14 maja Ruchu Chorzów 1:0 awansowała na 6. miejsce w tabeli. Mając przed sobą mecze z Lechią Koroną i Polonią Bytom może jeszcze awansować na 3. miejsce.

Hitem niedzielnych pojedynków była Święta Wojna w Krakowie. Wisła zwyciężając Cracovię praktycznie sięgała po tytuł Mistrzów Polski. Zawodnicy z Reymonta po golu Maora Meliksona pokonali 1:0 odwiecznych rywali i tym samym zdobyli swój 13. tytuł mistrzowski. Cracovia natomiast znowu spadła na miejsce spadkowe i tylko wygrane w ostatnich meczach zagwarantują podopiecznym Jurija Szatałowa utrzymanie się w Ekstraklasie. W drugim niedzielnym meczu Widzew pokonał Zagłębie Lubin 2:1 i tym samym pogorszył sytuację zawodników z Dolnego Śląska. Lubiński zespół zajmuje 13. miejsce w tabeli mając 33 punkty i musi się mieć na baczności zwłaszcza, że drużyny z ostatnich miejsc zawsze biją się jak lew o utrzymanie.

27. kolejkę oglądało mniej kibiców niż dotychczasowe kolejki. Stadiony w Łodzi i we Wrocławiu były zamknięte. Należy liczyć, że w ostatnich kolejkach obiekty będą pełne, ponieważ teraz każdy mecz dla wszystkich zespołów jest ważny zważywszy na dalsze ściśnięcie zespołów w lidze. Między drugim a jedenastym miejscem jest zaledwie 6 punktów różnicy i zespół, który znajduje się na miejscu jedenastym na koniec sezonu może znaleźć się w czubie tabeli.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.