W drugim dniu turnieju zespoły aspirujące do medali pokonały swoich przeciwników, nie tracąc nawet seta. Po bezdyskusyjnych zwycięstwach Polki, Włoszki, Rosjanki, Holenderki i Serbki są praktycznie pewne awansu do kolejnej fazy turnieju.
Kluczem do zwycięstwa Polek w meczu z Chorwacją okazała się silna zagrywka, którą biało-czerwone odrzucały rywalki od siatki. Trener Jerzy Matlak nie ukrywał, że z jednej strony 12-tysieczna rzesza kibiców uskrzydla jego podopieczne, z drugiej jednak sprawia, że z każdym dniem presja staje się coraz większa. Zawodniczki nie przywykły do występów przy tak ogromnej publiczności. To, co dla siatkarzy od wielu lat jest praktycznie codziennością, dla nich stanowi zupełnie nowe doświadczenie i, nie da się ukryć, ogromne wyzwanie. W pojedynku z Chorwacją, Polki okazały się lepsze praktycznie w każdym elemencie. Górowały przede wszystkim w bloku, szczególnie skuteczna była nasza atakująca Joanna Kaczor, która zdobyła w ten sposób cztery punkty. W sumie zgromadziła ich 14. Drugie zwycięstwo zapewniło już biało-czerwonym udział w kolejnej fazie turnieju. - Dziś byłyśmy bardziej skoncentrowane i od początku do końca grałyśmy z uśmiechem na ustach. Dobra zagrywka ułatwiła nam zadanie. Teraz postaramy się zrewanżować Holenderkom za ostatnią porażkę - powiedziała po spotkaniu kapitan naszego zespołu Anna Barańska.Zobacz także:
Artykuły
(181)
Galerie
(4)
Średnia ocen
(4.53)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Livia Kolan 27.09.2009 10:59
"Mimo wygranej bez straty seta, Serbki musiały stoczyć z Czeszkami bardzo wyrównany pojedynek."
Wyrównany to on na pewno nie był... Serbki były o klasę lepsze!
Damian Leciak 27.09.2009 10:50
Moniko Azerki wczoraj grały lepiej niż w piątek.Co do Serbii to jednak klasa.Szkoda mi Czeszek
Częstochowa. Extremizer Motor Show, czyli wyścigi i drift [Fotorelacja]
(odsłon: +1098)