Facebook Google+ Twitter

Podsumowanie drugiego dnia siatkarskich mistrzostw Europy

W drugim dniu siatkarskich mistrzostw Europy drużyny Polski, Bułgarii i Holandii zapewniły sobie awans do kolejnej rundy turnieju. Niespodzianką „in minus” jest natomiast nienajlepsza postawa broniących tytułu Hiszpanów.

Bartosz Kurek przebija się przez blok. / Fot. EPA/TOLGA BOZOGLUPrzed spotkaniem z reprezentacją Niemiec, polscy siatkarze twierdzili, że ten mecz jest dla nich tak samo ważny, jak pozostałe. Unikali odpowiedzi na pytania, czy w ich szeregach panuje specjalna mobilizacja przed pojedynkiem z drużyną, którą obecnie prowadzi były selekcjoner naszego zespołu Raul Lozano. Biało-czerwoni nie pozostawili rywalom złudzeń, pokazując, że są drużyna zdecydowanie lepszą.

Doskonałą partię rozegrał Bartosz Kurek, który zdobył aż 32 punkty (23 z ataku, 5 blokiem i 4 bezpośrednio z zagrywki). W secie pierwszym i czwartym Polacy od początku do końca panowali nad przebiegiem gry. Najwięcej emocji przyniosła trzecia partia, w której biało-czerwoni tracili do rywali nawet 6 oczek (8:14), lecz zdołali doprowadzić do wyrównania, a nawet mieli w górze dwie piłki meczowe.

Nasi siatkarze zmierzą się z drużyną gospodarzy, a wygrana w tym spotkaniu znacznie przybliży ich do półfinału turnieju. Pojedynek z Niemcami po raz kolejny udowodnił, że polska reprezentacja jest zespołem niezwykle wyrównanym. Kiedy jeden zawodnik rozgrywa słabsze spotkanie, trener Daniel Castellani może dokonać zmiany bez obaw o wynik rywalizacji.

- Dzisiejszy mecz był dla nas bardzo ważny, dzięki temu zwycięstwu zapewniliśmy sobie awans do kolejnej rundy turnieju i będziemy liczyć się w walce o najlepszą czwórkę – powiedział po spotkaniu z Niemcami Daniel Pliński, środkowy reprezentacji Polski.
Polska – Niemcy 3:1 (25:17, 25:23, 27:29, 25:14)

Drugi mecz z rzędu wygrali Holendrzy. Jednak nieoczekiwanie zespół Estonii stawił faworyzowanej drużynie „Oranje” silny opór. Po urwaniu seta aktualnym jeszcze wicemistrzom Europy Rosjanom, Estończycy powtórzyli tę sztukę w swoim kolejnym pojedynku. Popisywali się skuteczną grą obronną, podbili aż sześć piłek meczowych, ostatecznie nie zdołali jednak pokonać podopiecznych Petera Blance. Holendrzy, podobnie jak biało-czerwoni, zapewnili już sobie awans kolejnego etapu zmagań.
Holandia – Estonia 3:1 (27:29, 25:19, 25:18, 30:28)

Słaba forma Hiszpanów podczas Memoriału Huberta Jerzego Wagnera nie była, jak podejrzewano, zasłoną dymną przed mistrzostwami Europy. Obrońcy tytułu grają słabo – w pierwszym dniu turnieju uporali się wprawdzie ze Słowenią, lecz drużyna prowadzona przez Gregora Hribara do potęg nie należy. Zajmuje dopiero 46. pozycję w rankingu FIVB.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.