Facebook Google+ Twitter

Podsumowanie kolejki w Premier League

Liga Angielska w tej chwili może być uznana za najciekawszą w Europie, a to dlatego, że jest najbardziej wyrównana. Szczególnie ten sezon obfituje w sporo niespodzianek, a tabela dzięki temu jest bardzo spłaszczona.

 / Fot. brakPremier League wkracza powoli w decydujący moment, po morderczym maratonie świąteczno - noworocznym mamy za sobą juz 20. kolejek. Rzućmy zatem okiem na miniony weekend i sprawdźmy, co ciekawego działo się na boiskach angielskiej elity, a działo się , jak zawsze dużo.

Liderem pozostaje Arsenal Londyn, który wykorzystał kolejne potknięcie Lisów z Leicester i ma już nad nimi dwa punkty przewagi w ligowym zestawieniu. Podopieczni francuskiego szkoleniowca Arsena Wengera pokonali na własnym boisku nie bez trudu zespół Newcastle, wygrywając skromnie 1:0 po trafieniu francuskiego obrońcy Laurenta Kościelnego. Tym samym w coraz trudniejszym położeniu jest ekipa Srok prowadzona przez doświadczonego angielskiego managera Steva McLarena. Newcastle bowiem zajmuje dopiero 18. pozycję w tabeli i gdyby dziś kończyły się rozgrywki, ekipa United spadła by z ligi.

Wiceliderem pozostaje największa pozytywna niespodzianka ligi, czyli wspomniany już Leicester City. Ekipa Claudio Ranieriego zaledwie zremisowała przed własną publicznością z beniaminkiem z Bournemouth 0:0. Gospodarze byli bardzo blisko zainkasowania kompletu punktów, jednak w 59. minucie zawodów gwiazda gospodarzy Riyad Mahrez nie wykorzystał rzutu karnego, a jego strzał we wspaniałym stylu obronił reprezentant Polski Artur Boruc. Dwie minuty wcześniej za faul, który doprowadził do podyktowania jedenastki z boiska za czerwoną kartkę wyleciał zawodnik Wisienek Simon Francis. Pomimo gry w osłabieniu goście potrafili dowieźć do końca satysfakcjonujący ich remis. Ekipa Artura Boruca z dorobkiem 21. punktów plasuje się na 16. miejscu w tabeli.

3. miejsce należy obecnie do Manchesteru City, który w sobotni wieczór pokonał na Vicarage Road beniaminka z Watfordu. Nie była to łatwa przeprawa dla Obywateli, gdyż zespół trenera Quique Floresa spisuje się póki co fantastycznie. Nie inaczej było i tym razem, gdyż sporymi fragmentami gospodarze byli zespołem lepszym od jednego z głównych kandydatów do mistrzowskiego tytułu. Watford wyszedł na prowadzenie w 55. minucie gry za sprawą świetnie wykonanego rzutu rożnego Bena Watsona. Wyglądało na to, że jest to trafienie bezpośrednio z kornera, jednak gola zapisano na konto defensora Citizens Aleksandara Kolarova. Wydawało się, że Manchester wróci do domu bez żadnej zdobyczy punktowej, jednak najpierw Yaya Toure popisał się precyzyjnym wolejem po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w 82. minucie gry, a 3. minuty później wynik spotkania na 1:2 ustalił Sergio Aguero. Watford w tabeli wciąż wysoko na 9. miejscu.

4. miejsce w tabeli Premier League utrzymują Koguty trenera Pochettino. Tottenham swoje spotkanie grał dziś na bardzo trudnym terenie w Liverpoolu, gdzie na Goodison Park podejmował ich Everton. Spotkanie stało na naprawdę wysokim poziomie i zakończyło się podziałem punktów. Wynik 1:1 może powodować pewien niedosyt dla kibiców, którzy mieli ochotę obejrzeć dzisiejszego popołudnia więcej goli. Everton wyszedł na prowadzenie w 22. minucie za sprawą byłego gracza Spurs Aarona Lennona. Tuż przed przerwą fantastycznego gola strzeliła młodziutka wschodząca gwiazda Tottenhamu Delle Alli. Zespół Roberto Martineza jest dopiero na 11. miejscu w Premier League i nikt w klubie z miasta Beatelsów nie ukrywa, że jest to wynik daleki od potencjału i oczekiwań.

Na Old Trafford w Manchesterze w końcu przebudzili się podopieczni Louisa Van Gaala, którzy 2:1 pokonali Łabędzie ze Swensea. Dzięki tej skromnej wygranej Czerwone Diabły utrzymują kontakt z czołówką i plasują się na piątej pozycji w ligowym zestawieniu. Gospodarze na prowadzenie wyszli już w 3. minucie drugiej odsłony dzięki bramce Martiala, jednak goście doprowadzili do wyrównania 20. minut przed końcowym gwizdkiem po golu Gylfi Sigurdssona. Zawodnicy United przełamali passę meczów bez zwycięstwa dzięki wspaniałej bramce Rooneya w 77. minucie, a na wielkie brawa zasłużył znów młody Anthony Martial, który po ładnej indywidualnej akcji zapisał asystę przy trafieniu Anglika. Bohaterem Swensea mógł w doliczonym czasie gry zostać polski bramkarz Łukasz Fabiański, który zawędrował w pole karne gospodarzy i po dośrodkowaniu piłki z rzutu rożnego, głową uderzył centymetry obok słupka bramki, strzeżonej przez Davida De Gea. Łabędzie po tej porażce znajdują się tuż nad strefą spadkową.

Po paśmie remisów i porażek na dobrą drogę wracają Młoty Slavena Bilicia. West Ham w meczu otwierającym 20. kolejkę pokonał u siebie wciąż słaby i niepewny Liverpool. Już w 10. minucie spotkania gospodarzy na prowadzenie wyprowadził Michail Antonio, a pogrążył ekipę The Reds ich były napastnik Andy Carroll, który w 55. minucie popisał się piękną główką. West Ham wygrał zasłużenie i w tabeli jest 6. i o dwa punkty wyprzedza 8. Liverpool.

Wysokiej porażki na własnym boisku doświadczyli dziś piłkarze Crystal Palace. Podopieczni Alana Pardew trafili dziś na Chelsea, która zagrała chyba pierwszy raz w tym sezonie jak na mistrza przystało. The Blues byli pewni i zabójczo skuteczni, a gospodarze przez praktycznie cały mecz nijacy i bezradni. Gole dla zespołu Guusa Hiddinga w komplecie strzelali Brazylijczycy. Oscar w 29. minucie, Willian w 60. oraz Diego Costa (reprezentujący Hiszpanię) w 66. minucie. Crystal w tabeli wciąż wysoko, na 7. pozycji, natomiast Chelsea dopiero 14. lokata. W ekipie przyjezdnych liczą jednak, że to spotkanie to impuls i powrót na zwycięską ścieżkę.

10. w tabeli Stoke City podbudowane ostatnimi dobrymi wynikami udało się na wyjazd do West Bromwich Albion. Zespół trenera Marka Hughesa liczył na kolejny komplet punktów po pokonaniu Manchesteru United i Evertonu. WBA nie miało jednak zamiaru przejmować się dobrą formą Stoke i 61. minucie za sprawą Stephene Sessengnona objęło prowadzenie w meczu. Goście wyrównali w 81. minucie po trafieniu Waltersa i zapowiadała się ciekawa końcówka. 3. minuty później z boiska wyleciał piłkarz Stoke Geoff Cameron i jak się okazało, nie był to koniec nieszczęść przyjezdnych, bowiem w doliczonym czasie gry 3. punkty gospodarzom zapewnił Jonny Evans. Można powiedzieć los zabrał ekipie Stoke to, co podarował kilka dni wcześniej na Goodison Park, gdzie Stoke zapewniło sobie komplet punktów w 90. minucie po bramce z niesłusznie podyktowanego rzutu karnego.

Wyrównany i zacięty był przebieg rywalizacji na Carrow Road w Norwich, gdzie popularne Kanarki podejmowały Southampton. Do 73. minuty spotkania wydawało się, że bezbramkowy remis jest nieunikniony wtedy jednak sędzia wyrzucił z boiska za drugą żółtą kartkę zawodnika gości Wiktora Wanyame, a trzy minuty później jedyną, jak się miało okazać bramkę tego spotkania zdobył Alexander Tettey. Norwich dzięki wygranej odskoczyło od strefy spadkowej na 5. punktów i z dorobkiem 23. oczek plasuje się na 15. miejscu. Święci wciąż poniżej oczekiwań są na pozycji 13. i mają tylko punkt przewagi nad zespołem Alexa Neila.

Tabelę przed, jak i po tej kolejce zamyka wielce zasłużona dla angielskiej piłki Aston Villa. Popularni The Villans nigdy z ligi nie spadli i czekał ich mecz z podopiecznymi Sama Allardyca, a więc szkoleniowca, który z ligi nigdy nikogo nie spuścił. Prowadzony przez Big Sama Sunderland jest w niemałych opałach i w tabeli zajmuje przed ostatnie miejsce. Powody do większego zadowolenia mają jednak kibice Sunderlandu ich zespół bowiem wygrał w tej ważnej bitwie 3:1. w 30. minucie na prowadzenie gospodarzy wyprowadził holenderski obrońca Patrick Van Aanholt jednak w 63. minucie do wyrównania doprowadził Carles Gil. Końcówka należała do Czarnych Kotów, których uratowały dwa trafienia niezwykle doświadczonego i wciąż niezawodnego Jeremaina Defoe, który trafiał w 72. i 90. minucie gry. Wydaje się w tym momencie, że już tylko cud może uratować przed spadkiem Aston Ville, która w 20. kolejkach potrafiła odnieść tylko jedno zwycięstwo i ma w dorobku kompromitującą liczbę 8. punktów. Strata do bezpiecznego miejscu wynosi na ten moment 11 oczek.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.