Współautorzy:
Łukasz Wolski
Łukasz Korczewski
Arletta Przynoga
W Pekinie rozdano dziś pierwsze medale. Żadnego nie zdobyli Polacy, ale świetnie spisuje się Rafał Szukiel, który prowadzi w żeglarskiej klasie Finn. W klasyfikacji przodują Chińczycy. Zapraszamy na podsumowanie pierwszego dnia igrzysk.
31-letni Szukiel sprawił miłą niespodziankę, zajmując czołowe miejsca (odpowiednio drugie i trzecie) w dwóch inauguracyjnych wyścigach w żeglarskiej klasie Finn. W efekcie po pierwszym dniu przewodzi stawce (5 pkt). Tuż za jego plecami są jednak rywale: Zach Railey (USA, 7 pkt) oraz Ben Ainslie (Wielka Brytania, 11 pkt). Polak niewątpliwie stoi przed dużą szansą, jednak dzisiejszą formę będzie musiał utrzymać przez kolejne dni – rywalizacja w klasie Finn zakończy się bowiem w czwartek, po 10 wyścigach.
Pozostali polscy reprezentanci nie dostosowali się do poziomu Szukiela i zaskakiwali raczej na minus niż na plus. Zawiedli szczególnie pływacy: Otylia Jędrzejczak, srebrna medalistka z Aten na 100 m stylem motylkowym, nie zdołała nawet awansować do półfinału tej konkurencji. Inna sprawa, że start ten planowała potraktować jako olimpijską rozgrzewkę. Paweł Korzeniowski i Przemysław Stańczyk nie weszli do finału na 400 m stylem dowolnym. Zadowolona z siebie może być tylko Katarzyna Baranowska, która znacznie pobiła rekord Polski na 400 m stylem zmiennym (4:36,95) i niewiele zabrakło, by weszła do finału.Zobacz także:
Artykuły
(173)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.84)
Wiek: 22 | Miejscowość: Poznań | Kraj: Polska
O mnie: Student dziennikarstwa na UAM. W W24 w latach 2008-2009, obecnie u konkurencji.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Łukasz Wolski 09.08.2008 21:48
+ :)
Jutro powinno być lepiej:)
Super Szukiel :)
Łukasz Korczewski 09.08.2008 20:30
Bardziej ucieszyłbym się z plusika, gdyby każdy z nas go dostał, ale coż "life is butal..." :)
Tomasz Mazur 09.08.2008 19:28
Pływacy zawiedli i to bardzo. Wielu upatrywało tutaj medale...choć może jeszcze?
Siatkarki przegrały...trochę na własne życzenie, bo Kubanki nie grały nic specjalnego...ale jeden dobry set to stanowczo za mało...
Oby w końcu udało się Blanikowi - bo facet naprawdę zasługuje na medal...
Szukiel...hmm...jeśli się "nie spali"...może być niespodzianka.
I po pierwszym dniu, szkoda też Niecma, bo jechał dobrze, zabrakło sił w końcówce.
Ogólnie - Polacy słabo, oby jutro było lepiej:)
(+) za pracę dla całej "4" :)
Częstochowa. Extremizer Motor Show, czyli wyścigi i drift [Fotorelacja]
(odsłon: +1098)