Facebook Google+ Twitter

Podsumowanie olimpijskiej soboty: Chiny już prowadzą

Współautorzy: Łukasz Wolski Łukasz Korczewski Arletta Przynoga

W Pekinie rozdano dziś pierwsze medale. Żadnego nie zdobyli Polacy, ale świetnie spisuje się Rafał Szukiel, który prowadzi w żeglarskiej klasie Finn. W klasyfikacji przodują Chińczycy. Zapraszamy na podsumowanie pierwszego dnia igrzysk.

 / Fot. http://en.beijing2008.cn31-letni Szukiel sprawił miłą niespodziankę, zajmując czołowe miejsca (odpowiednio drugie i trzecie) w dwóch inauguracyjnych wyścigach w żeglarskiej klasie Finn. W efekcie po pierwszym dniu przewodzi stawce (5 pkt). Tuż za jego plecami są jednak rywale: Zach Railey (USA, 7 pkt) oraz Ben Ainslie (Wielka Brytania, 11 pkt). Polak niewątpliwie stoi przed dużą szansą, jednak dzisiejszą formę będzie musiał utrzymać przez kolejne dni – rywalizacja w klasie Finn zakończy się bowiem w czwartek, po 10 wyścigach.

Pierwszą mistrzynią igrzysk w Pekinie została Czeszka Katerina Emmons, wygrywając rywalizację w strzelaniu z karabinu z odległości 10 m. W finale wystąpiła Sylwia Bogacka, zajmując ósmą pozycję. Dziewiąta była z kolei Marzena Karpińska w podnoszeniu ciężarów, w kategorii 48 kg. Właśnie w tej konkurencji Chińczycy wywalczyli pierwsze złoto – konkretnie dokonała tego Xiexia Chen. Była zdecydowanie najlepsza zarówno w rwaniu, jak i podrzucie, a rezultat 212 kg w dwuboju pozwolił jej wyraźnie wyprzedzić rywalki.

Drugie złoto dla gospodarzy igrzysk zdobył Wei Pang w strzelectwie. W ten sposób Chińczycy po pierwszym dniu prowadzą w klasyfikacji medalowej – jako jedyni zwyciężyli w dwóch finałach. Trzy medale, ale tylko jeden złoty, mają Stany Zjednoczone.

Falstart polskich nadziei


Katarzyna Baranowska / Fot. PAP Jacek KostrzewskiPozostali polscy reprezentanci nie dostosowali się do poziomu Szukiela i zaskakiwali raczej na minus niż na plus. Zawiedli szczególnie pływacy: Otylia Jędrzejczak, srebrna medalistka z Aten na 100 m stylem motylkowym, nie zdołała nawet awansować do półfinału tej konkurencji. Inna sprawa, że start ten planowała potraktować jako olimpijską rozgrzewkę. Paweł Korzeniowski i Przemysław Stańczyk nie weszli do finału na 400 m stylem dowolnym. Zadowolona z siebie może być tylko Katarzyna Baranowska, która znacznie pobiła rekord Polski na 400 m stylem zmiennym (4:36,95) i niewiele zabrakło, by weszła do finału.

Nie udał się debiut w Pekinie polskim siatkarkom. W meczu z silnym zespołem Kuby „Złotka” wygrały dość łatwo pierwszego seta, ale następne trzy oddały rywalkom i ostatecznie przegrały 1:3 (25:21, 17:25, 20:25, 17:25). – Kubanki miały prawo wygrać, są jednym z najmocniejszych zespołów. Przydał się nam taki prysznic na początku turnieju – powiedziała po meczu PAP jedna z siatkarek, Maria Liktoras. Kolejny mecz polskie zawodniczki grają w poniedziałek z Chinkami.

Polscy kibice po cichu liczyli na medal w turnieju szablistek w szermierce. Aleksandra Socha spisała się jednak bardzo słabo i odpadła już w pierwszej walce. Nieco lepiej wypadła Irena Więckowska, która najpierw niespodziewanie wyeliminowała mistrzynię świata Jelenę Nieczajewą (Rosja), jednak w 1/8 finału przegrała z Chinką Yingying Bao. Na tym samym etapie olimpijską rywalizację zakończyła trzecia z polskich zawodniczek, Bogna Jóźwiak. Na podium stanęły ostatecznie trzy reprezentantki USA.

Leszek Blanik zakwalifikował się do finału konkursu skoku przez konia. Decydujące zmagania w tej konkurencji dopiero za dziewięć dni. Dobrze zaprezentował się Przemysław Niemiec, 16. w kolarskim wyścigu szosowym. Do zwycięzcy – Hiszpana Samuela Sancheza – stracił tylko 22 sekundy. Walka o zwycięstwo rozstrzygała się na ostatnich metrach, sześciu czołowych kolarzy uzyskało identyczny czas.

Nie brakuje wydarzeń wokół olimpiady. Jak podała agencja AFP, w centrum Pekinu zginął amerykański turysta. Jego rodak oraz chiński przewodnik, którzy mu towarzyszyli, zostali ranni. Po dokonaniu zbrodni, napastnik popełnił samobójstwo.

Co jutro?


W niedzielę rozegranych zostanie 14 finałów, w tym rywalizacja drużynowa w łucznictwie. Właśnie w niej powinniśmy upatrywać największej jutrzejszej szansy na polski medal. Nasze zawodniczki dobrze spisały się w eliminacjach, zajmując czwartą lokatę, co dało im wolny los i automatyczny awans do ćwierćfinału. Małgorzata Ćwienczek, Iwona Marcinkiewicz i Justyna Mospinek na początek zmierzą się z Francuzkami. Zwycięstwo da im awans do półfinału, medal będzie wówczas o krok. Początek rywalizacji o godz. 4 rano czasu polskiego, finał – około 11.20.

Duże emocje będą zapewne towarzyszyć spotkaniu polskich piłkarzy ręcznych, którzy o godz. 13 zmierzą się z Chinami. Kapitan Polaków Grzegorz Tkaczyk podkreśla, że jest to mecz, który trzeba wygrać. Chiny są, obok Brazylii, teoretycznie najsłabszą ekipą w polskiej grupie.

Rywalizację tenisową rozpoczynają Marta Domachowska i Agnieszka Radwańska. Tymczasem kilkoro zawodników o głośnych nazwiskach wycofało się z turnieju – po rezygnacji Lindsay Davenport, dziś taką samą decyzję ogłosili Ivan Ljubicić i Ivo Karlović. Podobno nie do końca jest też pewny występ Jeleny Janković.

Michael Phelps (USA) rozpocznie w niedzielę swój marsz po osiem złotych medali. Na początek zamierza wygrać jutrzejszy finał na 400 m stylem zmiennym. Dziś w eliminacjach pobił rekord olimpijski na tym dystansie.

Więcej informacji:
Medaliści sobotnich finałów
Aktualna klasyfikacja medalowa
Minutowy program niedzielnych zawodów

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Dzięki za plusik milanku. :) :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ :)
Jutro powinno być lepiej:)
Super Szukiel :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardziej ucieszyłbym się z plusika, gdyby każdy z nas go dostał, ale coż "life is butal..." :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pływacy zawiedli i to bardzo. Wielu upatrywało tutaj medale...choć może jeszcze?
Siatkarki przegrały...trochę na własne życzenie, bo Kubanki nie grały nic specjalnego...ale jeden dobry set to stanowczo za mało...
Oby w końcu udało się Blanikowi - bo facet naprawdę zasługuje na medal...
Szukiel...hmm...jeśli się "nie spali"...może być niespodzianka.
I po pierwszym dniu, szkoda też Niecma, bo jechał dobrze, zabrakło sił w końcówce.

Ogólnie - Polacy słabo, oby jutro było lepiej:)

(+) za pracę dla całej "4" :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobra robota sportowa redakcjo ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.