Pozycja materiału w rankingach:
Wbrew pozorom w muzyce, szczególnie w szeroko rozumianej muzyce rozrywkowej, wiele się dzieje. Jaki był rok 2008? Jeśli chodzi o nasze rodzime podwórko muzyczne, trzeba wspomnieć o kilku powrotach. Po kilku latach nieobecności z nowymi, często udanymi, krążkami wrócili wykonawcy często już zapomniani.
Golden Life wydał jedną z najlepszych płyt w swoim dorobku. "Hello, hello" uderza prawdziwą dojrzałością twórczą. Nie inaczej stało się w przypadku Formacji Nieżywych Schabuff, których udane piosenki z kręgu melodyjnego popu, często gościły w rozgłośniach radiowych. Powrót zaliczył także zespół Wanda i Banda. Aż trudno uwierzyć, że po ponad dwudziestu latach fonograficznej przerwy, można wydać jeszcze kolejny album.
Cztery lata przerwy od ostatniej płyty Kasi Kowalskiej to też już całkiem długi czas. "Antepenultimate" nie rozczarowuje, mimo że oczekiwania były znacznie większe. Jeśli chodzi o starych wyjadaczy to niestety nie doczekaliśmy się szumnie obiecywanego, jubileuszowego krążka Bajmu. Jedynie na otarcie łez, zaserwowali nam średniej jakości składankę z cyklu ballad, powstałych głównie na przestrzeni kilku ostatnich lat. Podsumowaniem fonograficznym zaistniał również T.Love, wydając podwójny zbiór największych przebojów. Zobacz także:
Artykuły
(3)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(5.00)
Wiek: 33 | Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jarogniew Milewski 11.02.2009 17:42
Świerk. A co miał napisać? Że Banda i Wanda lepsza od Jarockiej?;) O gustach, zwłaszcza muzycznych lepiej publicznie nie dyskutować. Właśnie w tym siła zestawienia, że brak oceny.
Marcin Świerczek 10.02.2009 18:40
dużo pracy, ale brakuje mi tu jakiegoś szerszego podejścia. jakiejś syntetycznej opinii.
Jarogniew Milewski 10.02.2009 12:36
(+) Dużo pracy Autor włożył w zestawienie.
Zbigniew Nastarowicz 10.02.2009 08:21
(+) Za ciekawe podsumowanie ... :)