Facebook Google+ Twitter

Podsumowanie sobotnich meczów pierwszej kolejki La Liga

Primera División, a raczej Liga BBVA, to jedna z najbogatszych i najpopularniejszych lig na świecie, która zawsze dostarcza ogromnych emocji. Jak było tym razem? Zobaczmy.

 / Fot. materiały ogólnodostępneEspanyol Barcelona - Real Valladolid 1:0 (0:0)
Garcia 47'

Pierwszy mecz nowego sezonu 2008/2009 odbył się w Katalonii, gdzie tamtejszy Espanyol podejmował Real Valladolid. Mecz zaczął się dość niemrawo. Obie drużyny próbowały zagrozić rywalowi, ale żadna z nich nie potrafiła zdobyć bramki i pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0:0. Po przerwie, w której trenerzy powiedzieli zapewne piłkarzom co myślą o ich grze, mecz stał się ciekawszy. Już w 47. minucie do siatki gości trafił Luis Garcia, który wykorzystał podanie Ivana de la Peny i mieliśmy 1:0. Goście natychmiast zabrali się do odrabiania strat, ale na niewiele się to zdało. Oddali kilka strzałów na bramkę gospodarzy, ale nie byli w stanie nic zrobić. Mecz zakończył się wynikiem 1:0 i jak przewidywali eksperci wygrał klub silniejszy, w skład którego wchodzili lepsi piłkarze. Mimo to wygrał tylko jedną bramką i tak naprawdę do ostatniego gwizdka sędziego nic nie było jeszcze przesądzone. Luis Gacia dzięki swojemu trafieniu stał się zdobywcą pierwszego gola w nowym sezonie, a jego zespół zdobył trzy punkty i zasiadł na foteli lidera.

Valencia - Real Mallorca 3:0 (2:0)
Villa 34', Mata 38', Vicente 82'

Mecz na Estadio Mestalla był praktycznie przesądzony z góry. Valencia była faworytem tego spotkania i nie zawiodła swoich kibiców. Od samego początku Valencia atakowała i powiodło się, bowiem w 34. minucie do bramki gości trafił David Villa (król strzelców Euro 2008). Po tej bramce gospodarze nie cofnęli się do obrony, a zaczęli atakować, czego skutkiem było zdobycie drugiej bramki. Dokładnie cztery minuty po trafieniu Villi piłkę do siatki skierował Mata i mieliśmy już 2:0. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza połowa spotkania, a gospodarze z uśmiechem schodzili do szatni. Na drugą połowę piłkarze Realu Mallorca wyszli z nadzieją, że uda się doprowadzić do wyrównania. Dzielnie walczyli, ale wspomniana nadzieja została rozwiana osiem minut przed końcem regulaminowego czasu gry, kiedy to Vicente zdobył swoją pierwszą bramkę i tym samym ustalił wynik meczu na 3:0. Valencia wyprzedziła w tabeli Espanyol Barcelona, obejmując prowadzenie, a Real Mallorca jak na razie zajmuje ostatnie miejsce w ligowej tabeli z bilansem bramkowym -3.

Jak widać sobotnie spotkania należały do gospodarzy, którzy zdobyli po trzy punkty, a przegranym pozostaje wiara, że za tydzień będzie lepiej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.