Facebook Google+ Twitter

Podsumowanie szóstego dnia siatkarskich mistrzostw Europy

W mistrzostwach Europy pozostały tylko trzy drużyny nadal mogące cieszyć się mianem niepokonanych. Pierwszej porażki doznali Grecy, zaś reprezentacja Polski zapisała na swoim koncie kolejne zwycięstwo. Choć dziś nie przyszło ono łatwo.

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Grzegorz Michałowski/PAPPo dwóch dniach przerwy w rozgrywkach, polscy siatkarze zafundowali swoim kibicom prawdziwy thriller. Daniel Castellani po raz pierwszy dokonał zmian w wyjściowej szóstce, w której tym razem pojawił się Michał Ruciak. Dopiero w końcówce pierwszego seta zmienił go Michał Bąkiewicz i został bohaterem meczu. Do znakomitego przyjęcia dorzucił precyzyjne ataki – zdobył w ten sposób 8 oczek, a do swojego dorobku dołożył jeszcze trzy punkty blokiem i jeden bezpośrednio z zagrywki. Słabszy występ zanotował za to Bartosz Kurek, który dopiero w tie-breaku zdołał się przełamać. Biało-czerwoni zachowali zimną krew w nerwowej końcówce decydującej partii, wygrali ją 17:15 i pozostają jedynym niepokonanym zespołem w grupie E. Najwięcej punktów w naszym zespole zdobył Piotr Gruszka (23), na środku siatki królował Daniel Pliński, który siedmiokrotnie zatrzymał przeciwników. Jutro nasi siatkarze zmierzą się ze Słowacją, a wygrana zapewni im stuprocentowy awans do najlepszej „czwórki” turnieju.
Polska – Hiszpania 3:2 (18:25, 25:20, 25:18, 23:25, 17:15)

Pokonani Grecy

Po trzech wygranych w pierwszej rundzie grupowej, Grecy w dalszym ciągu liczyli na dobrą passę. Ulegli jednak prowadzonej przez Raula Lozano reprezentacji Niemiec. Nasi zachodni sąsiedzi pokazali się ze znacznie lepszej strony, niż w dotychczasowych spotkaniach. Przede wszystkim znakomicie zagrywali, a najlepiej w ich zespole radził sobie Jochen Schoeps, który w całym spotkaniu zgromadził 22 punkty. Zwycięstwo z Grekami nie daje jednak Niemcom dużych szans na awans do półfinału. W pierwszej rundzie turnieju zdołali wygrać jedynie z najsłabszą w grupie A Turcją. Przegrywając kolejne dwa pojedynki z Polakami i Francuzami oddalili się od strefy medalowej. Trener Lozano powtarza jednak konsekwentnie, że jego nadrzędnym celem jest zbudowanie silnej drużyny, która będzie w stanie zagrozić najlepszym podczas przyszłorocznych mistrzostw świata.
Niemcy – Grecja 3:1 (25:14, 33:31, 21:25, 25:21)

Francuzi nadal się liczą

Biało-czerwoni są jedynym zespołem, który w rozegranych dotychczas spotkaniach zdołał pokonać „Les Bleus”. Francuzi grają w Turcji nierówno, popełniają sporo błędów, ale udaje im się odprawiać z kwitkiem kolejnych rywali i wciąż liczą się w walce o awans do grona najlepszych. W meczu ze Słowacją dobrze radził sobie atakujący „trójkolorowych” Antonin Rouzier, nie zawiodły francuskie gwiazdy Stephane Antiga i Guillaume Samica. Słowacy nadal zajmują ostatnie miejsce w grupie i ciężko będzie im je opuścić, gdyż jutro po drugiej stronie siatki staną reprezentanci Polski.
Francja – Słowacja 3:1 (25:23, 24:26, 25:22, 25:21)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.