Pozycja materiału w rankingach:
Dwa remisy, cztery bramki. Takie łupy przywozi reprezentacja Polski z wyprawy za ocean. Po meczu z USA wydawało się, że kadra zaczyna robić duże postępy. Potyczka z Ekwadorem podważyła wcześniejsze wnioski.
Reprezentacja Polski zakończyła amerykańsko-kanadyjskie zgrupowanie. Bilans meczów ze Stanami Zjednoczonymi i Ekwadorem to dwa remisy i cztery strzelone bramki, ale też mnóstwo błędów w obronie, brak konsekwencji, czy niemoc strzelecka Roberta Lewandowskiego kreowanego na największą gwiazdę wśród polskich napastników. Zobacz także:
Artykuły
(115)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(4.59)
Wiek: 31 | Miejscowość: Bydgoszcz | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Krzysztof Gnat 13.10.2010 23:15
Oj Panie Kamilu, tu zgodzić się nie mogę,
by konkurent Lewego musiał złamać nogę,
miast tego nasz Robert niech więcej trenuje,
a swój kwadrans w meczu, bardziej wykorzystuje ;)))
Kamil Bieńko 13.10.2010 21:25
Nie dobrze ta nasza kadra wygląda, a czasu coraz mniej. Nasza obrona to pięta achillesowa, a Lewandowski zawodzi dlatego, że brakuje mu rytmu meczowego. Jak na przekór Kagawa i Barrios są w świetnej formie i nasz napastnik nie za wiele sobie pogrywa. Ja mam cichą, choć nie do końca moralną nadzieję, że któryś z jego rywali do miejsca w składzie dozna kontuzji, a Robert wykorzysta swą szansę.
Magda Wieczorek 13.10.2010 20:00
Tomek bardzo mi sie to podoba- Sami se będziemy grać- jasne , że będziemy:))))
Tomasz Osuch 13.10.2010 19:55
Niech nie wracają. Sami se będziemy grać.
Częstochowa. Extremizer Motor Show, czyli wyścigi i drift [Fotorelacja]
(odsłon: +1098)