Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

170980 miejsce

Podwójne zwycięstwo Ferrari, Kubica trzeci

Mimo startu z pole position, Robert Kubica ostatecznie zajął trzecią lokatę w GP Bahrajnu. Ustąpił miejsca tylko Felipe Massie i Kimiemu Raikkonenowi, kierowcom niezwykle silnego teamu Ferrari.

 / Fot. PAP EPAGdy zgasły czerwone światła startowe, 22 kolorowe bolidy wystrzeliły jak z procy. Robert Kubica już na starcie stracił pierwszą pozycję na rzecz Felipe Massy. Jeszcze gorzej poszło rewelacyjnemu Lewisowi Hamiltonowi, który spadł aż na 10. lokatę. Pecha miał też Sebastian Vettel. Już na pierwszym kółku silnik w jego samochodzie odmówił posłuszeństwa. Na drugim okrążeniu kolejny błąd popełnił Hamilton, uderzając w tył bolidu Fernando Alonso, przez co stracił przednie skrzydło i musiał zjechać na pit lane, by mechanicy mogli uporać się z tym problemem.

Na pierwszym zakręcie kolejnego okrążenia, polskiego kierowcę wyprzedził niestety Kimi Raikkonen. Chwilę później partner Kubucy z teamu, Nick Heidfeld znalazł się na 4. pozycji tuż przed Heikki Kovalainenem. Po dziesięciu okrążeniach najlepszym czasem pojedynczego okrążenia legitymował się Massa, który miał 4 sekundy przewagi nad Kimim Kaikkonenem oraz 5 sekund nad Kubicą.

Po kolejnych okrążeniach było widać, że Polak ma mniej paliwa niż jego kolega z zespołu, bo stopniowo powiększał swoją przewagę nad Niemcem. Tymczasem pechowo jadący dziś Brytyjczyk Lewis Hamilton po wizycie w boksie spadł na 18. pozycję. Na 15. okrążeniu Polak bardzo przyśpieszył, osiągał najlepsze czasy w tej fazie wyścigu, lecz nie był w stanie wyprzedzić Fina, który również jechał bardzo szybko. Obaj kierowcy zbliżyli się nieznacznie do lidera, Felipe Massy.

Przypuszczenia, że Robert ma najmniej paliwa z całej stawki potwierdziły się, gdy na 17. okrążeniu kierowca BMW Sauber zjechał do boksu. Polak wyjechał na tor na 9. pozycji, a chwilę po nim na pit lane zjechał Nico Rosberg i Nelson Piquet Jr. Na 20. okrążeniu doszło do kolizji między Davidem Coulthardem, a Jensonem Buttonem, w wyniku której kierowca Hondy stracił przednie skrzydło, co oznaczało koniec wyścigu dla Brytyjczyka.

Na tym samym kółku do boksu niespodziewanie zjechał Kimi Raikkonen, lecz mimo dość długiego postoju wyjechał na tor przed Polakiem. Następnie w alei serwisowej pojawili się: Felipe Massa, Nick Neidfeld i Heikki Kovalainen. Po tankowaniu i zmianach opon wszytko wróciło do normy. Brazylijczyk wyjechał przed Finem i Polakiem. Po pierwszej rundzie zjazdów do boksów, Rober Kubica tracił do lidera aż 10 sekund, natomiast do Raikkonena nieco ponad 5 s. Tymczasem w końcu stawki trwała walka o jak najlepsze miejsca. Lewis Hamilton awansował na 14. pozycję i zbliżył się do jadącego przed nim Giancarlo Fisichelli, lecz Włoch nie dał łatwo za wygraną i nie pozwolił się wyprzedzić.

Na półmetku wyścigu o Grand Prix Bahrajnu na czele znajdowali się dwaj kierowcy Ferrari przed dwoma zawodnikami BMW Sauber i Heikki Kovalainanem. Natomiast jadący w ogonie stawki Hamilton w końcu uporał się z kierowcą Force India, ale chwilę później zjechał na swoją ostatnią wizytę do boksu.

Kimi Raikkonen stopniowo zbliżał się do swojego kolegi z zespołu, a Polak tracił do nich już coraz większy dystans. Również jadący na 6. pozycji Jarno Trulli osiągał lepsze czasy niż jadący przed nim Kovalainen. Na 19 okrążeń do mety jako pierwszy na drugie tankowanie zjechał mistrz świata i po tej wizycie wyjechał na tor na czwartej pozycji. Kółko po nim na pit lane zjechał również Felipe Massa, który utrzymał swoją pozycję przed Finem.

Liderem wyścigu był więc w tej chwili Robert Kubica, lecz nie za długo się tym cieszyliśmy, gdyż Polak po kolejnych dwóch okrążeniach również zjechał na tankowanie. Robert po dość szybkiej i sprawnej wizycie wyjechał na szóstym miejscu, a liderem przez chwilę był jego kolega z zespołu Nick Heidfeld. Na 42. okrążeniu z powodu defektu bolidu z wyścigu wycofał się kierowca Renault, Nelson Piquet Jr.

Nick Heidfeld zjechał do boksu na 12 okrążeń przed metą i na szczęście wyjechał na tor za Robertem Kubicą. Jako ostatni z czołówki na tankowanie stawił się Heikki Kovalainen, po wyjeździe z boksu znalazł się za kierowcami BMW Sauber. Na 8 okrążeń do końca Polak tracił do drugiego Raikkonena 3,5 sekundy, na ostatnich okrążeniach był trochę szybszy od Fina.

W końcówce najszybszym kierowcą na torze był Heikki Kovalainen, ale zawodnik McLarena nie miał już szans na zajęcie miejsca na podium. Do końca wyścigu już nic się nie zmieniło. Wygrał Felipe Massa przed Kimim Raikkonenem i Robertem Kubicą.

Dzięki bardzo dobremu występowi kierowców BMW Sauber, niemiecki team wysunął się na pierwszej miejsce w klasyfikacji konstruktorów. W klasyfikacji generalnej kierowców Kubica zajmuje 4. lokatę. Pierwsze miejsce zajmuje Kimi Raikkonen, przed Nickiem Heidfeldem i Lewisem Hamiltonem.

Grand Prix Bahrajnu:

1. Felipe Massa (Ferrari) 1:31:06.970
2. Kimi Raikkonen (Ferrari) +3.339
3. Robert Kubica (BMW Sauber) +4.998
4. Nick Heidfeld (BMW Sauber) +8.409
5. Heikki Kovalainen (McLaren Mercedes) +26.789
6. Jarno Trulli (Toyota) +41.134
7. Mark Webber (Red Bull Racing) +45.473
8. Nico Rosberg (Williams-Toyota) +55.889
9. Timo Glock (Toyota) +1.09.500
10. Fernando Alonso (ING Renault) +1.17.181
11. Rubens Barichello (Honda) +1.17.862
12. Giancarlo Fisichella (Force India) +1 okrążenie
13. Lewis Hamilton (McLaren Mercedes) +1 okrążenie
14. Kazuki Nakajima (Williams-Toyota) +1 okrążenie
15. Sebastian Bourdais (Scuderia Toro Roso) +1 okrążenie
16. Anthony Davidson (Super Aguri) +1 okrążenie
17. Takuma Sato (Super Aguri) +1 okrążenie
18. David Coulthard (Red Bull Racing) +1 okrążenie
19. Adrian Sutil (Force India) +2 okrążenia
Nie ukończyli:
Nelson Piquet Jr. (ING Renault) - wycofał się na 41 okr.
Jenson Button (Honda) - 19 okr.
Sebastian Vettel (Scuderia Toro Roso) - 1 okr.

Klasyfikacja kierowców:

1. Kimi Raikkonen (Ferrari) 19 punktów
2. Nick Heidfeld (BMW Sauber) 16
3. Lewis Hamilton (McLaren Mercedes) 14
4. Robert Kubica (BMW Sauber) 14
5. Heikki Kovalainen (McLaren Mercedes) 14
6. Felipe Massa (Ferrari) 10
7. Jarno Trulli (Toyota) 8
8. Nico Rosberg (Williams-Toyota) 7
9. Fernando Alonso (ING Renault) 6
10. Mark Webber (Red Bull Racing) 4
11. Kazuki Nakajima (Williams-Toyota) 3
12. Sebastian Bourdais (Scuderia Toro Roso) 2

Klasyfikacja konstruktorów:
1. BMW Sauber - 30 punktów
2. Ferrari - 29
3. McLaren Mercedes - 28
4. Williams - 10
5. Toyota - 8
6. Renault - 6
7. Red Bull Racing - 4
8. Scuderia Toro Roso - 2

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Źle przeczytałem.

Wszystko zależy tak naprawdę jak będą się oni spisywać w tym sezonie. Dopiero początek i nie można nikogo skreślać, Massa po dwóch gorszych wyścigach był już przez niektórych skreślany, a dzisiaj pokazał klasę.

Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przecież napisałem, że jest niezagrożona. FM też jest bezpieczny, a to, że może opuścić team to tylko prasowe wymysły.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mikołaj obu kierowców z Ferrari? Ja słyszałem tylko o Massie, myślałem, że pozycja KR jest dosyć pewna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Otóż to. Jedyny team, w którym Robert mógłby osiągać lepsze wyniki to Ferrari. Wiadomo, że w McLarenie byłoby to trudne, gdyż tam faworyzują Hamiltona, który notabene wypadł dziś bardzo słabo. Jak wiemy pozycja kierowców w stajni Ferrari jest niezagrożona. Może za 2-3 sezony będziemy świadkami jakiegoś naprawdę spektakularnego "transferu" z udziałem Polaka, ale nie sądzę, aby nastąpiło to wcześniej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Relacja na plus.

Tylko Małysz 4 razy wygrywał Puchar Świata, a Kubica narazie nie. To minimalna różnica między ich zwycięstwami na "rozgrzewkach".

BMW póki co jest liderem w klasyfikacji konstruktorów, ale jest o wiele słabsze od Ferrari i McLarena. A zmiana stajni nie jest taka prosta.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To, że Kubica zajął pole positon to w dużej mierze jego spryt i szczęście. Wyskoczył z pit-stopu na kilka minut przed końcem sesji z mała ilością paliwa i przy okazji wykręcił najlepszy czas. Nie ma co narzekać na trzecie miejsce, bo Ferrari ma szybsze bolidy i kierowców z dużym doświadczeniem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

a ja mam refleksję taką, że my Polacy to zawsze najlepsi na rozgrzewkach/ patrz: Małysz/ a trzeci, piętnaści w decydujących rozgrywkach;>
nie wiem czym tu sie podniecać.
moze niech stajnię zmieni? bo to bmw to cos nie bardzo?;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

... świetne - brakowało mi takiej relacji zanim zobaczyłem jakieś wiadomości w TV :) (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

dobra relacja, a Kubica trzyma wysoki poziom, jest dobrze :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobrze było:) 3 miejsce nie jest złe;) + za relację

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.