Nieodłącznym elementem szkolnych programów profilaktycznych są od niepamiętnych czasów pogadanki o szkodliwości papierosów i alkoholu. Nieco później do tego złowrogiego duetu dołączyły narkotyki.
Zobacz także:
Artykuły
(71)
Galerie
(5)
Średnia ocen
(4.73)
Wiek: 50 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
O mnie: Filolog. Znajomi wiedzą więcej, trolle - nie muszą;)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Marta Jenner 25.04.2009 12:50
I z tym się zgadzam. Może z wyjątkiem palenia - nie mogę się pogodzić z paleniem w domu, przy dzieciach i przymusowym częstowaniem ich dymem. Dla mnie to to samo, co wlewanie dziecku alkoholu do gardła.
Anna Koralun 25.04.2009 09:53
Chodzi mi o to, gdy się mówi, że rodzice pijąc alkohol czy paląc papierosy dają dzieciom zły przykład. Picie alkoholu i palenie przez dorosłych nie jest przestępstwem, jest to prawo dorosłych. Natomiast zachęcanie dzieci do picia alkoholu, pozwalanie im na to, udostępnianie alkoholu to jest przestępstwo. Zły przykład dawany dzieciom przez rodziców jest wtedy, gdy rodzice robią to, co jest określone jako przestepstwo lub nieetyczne. Np. mówią dzieciom, że nie należy kłamać, a sami kłamią itp. To, że rodzice przyjmując gości, częstują ich alkoholem nie oznacza, że dzieci mają robić to samo. Stąd to moje określenie dorośli to dorośli, dzieci to dzieci.
Marta Jenner 24.04.2009 20:11
Pozornie są passe, stąd lekceważące "pogaduszki" w tytule, ale rzeczywistość skrzeczy... Ta szkolna bardzo odbiega od pobożnych życzeń.
Nie bardzo zrozumiałam, co ma Pani na myśli, pisząc:
"Na marginesie: irytuje mnie bardzo, zrównywanie dzieci i dorosłych. Dorośli to dorośli i mają pewne prawa a dzieci to dzieci. "
Prawa mają i dzieci, i dorośli, co nie oznacza, że dzieciom należy na wszystko pozwalać. Dla ich własnego dobra muszą istnieć reguły i ograniczenia. Jedni i drudzy oprócz praw mają obowiązki. Obowiązkiem rodziców jest opieka nad dziećmi i wychowanie ich.
Anna Koralun 24.04.2009 19:42
+ za poruszenie tematu. Pani Marto, pogadanki na temat alkoholu, narkotyków i wszelkich używek już dawno są passe. Prowadzi się programy profialktyczne, w trakcie których dzieci same wyciągają wnioski. Na marginesie: irytuje mnie bardzo, zrównywanie dzieci i dorosłych. Dorośli to dorośli i mają pewne prawa a dzieci to dzieci.
Stefania Najsarek 19.04.2009 17:33
Tak się jakoś porobiło, że dla dzieciaków, autorytetami stali się agresywni przedstawiciele subkultur młodzieżowych.
Przemoc płynąca z filmów, czy gier komputerowych, dopełnia "wychowanie".
Plus
Autor usunął profil 13.04.2009 08:26
Dziwny tytuł, ale właściwe odzwierciedla zawartość artykułu.
Śmierć Madzi z Sosnowca jak wyciskanie cytryny
(odsłon: +3121)