Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Piłka nożna > Pogoń Lwów to opowieści babci

Pozycja materiału w rankingach:

78815 miejsce

Dział: Piłka nożna

Ocena: 10pkt

Oceń:

Pogoń Lwów to opowieści babci


Z Markiem Horbaniem, prezesem odrodzonej w październiku zeszłego roku Pogoni Lwów, rozmawia Adam Lutostański.

 / Fot. screenJak oceniasz ostatni zremisowany 4:4 mecz z Jug Kontraktem w Bizneslidze Lwowa?
- Jestem bardzo zdenerwowany z powodu tego spotkania. Graliśmy przeciwko amatorom, których średnia wieku przekraczała trzydziestkę. Byliśmy od tej drużyny dwa razy lepsi technicznie, ale przeciwnik grał w nieczysty sposób. Zdarzały się zagrania ręką czy też faule na naszych graczach w ostatnich minutach. Na dodatek sędziowie nie reagowali. To po prostu absurd z dużej litery. Jak można po tym jak nasz gracz został ścięty, co jest zabronione w piłce nożnej halowej, dawać mu ostrzeżenie za rzekomą symulację? Mamy zapisane całe spotkanie i z nim pójdziemy do federacji, aby nam wytłumaczyli czy to brak umiejętności, czy też inne czynniki spowodowały takie sędziowanie.

Zamierzacie interweniować?
- Pewnie. Poprzednia ekipa sędziowska była bardziej sprawiedliwa, więc po prostu będziemy walczyć o sprawiedliwe sędziowanie.

Niedawno wróciłeś wraz z drużyną z Suwałk, gdzie wzięliście udział w tradycyjnym mikołajkowym turnieju. Jak wrażenia po pierwszych po wojnie meczach Pogoni w Polsce? Co prawda wynik akurat tym razem nie był dla Pogoniarzy korzystny lecz to chyba nie on liczył się najbardziej? Jak zostaliście przyjęci w Suwałkach?
- Z Suwałk przyjechaliśmy zadowoleni. Niestety musieliśmy jechać ponad 13 godzin, ale było to tego warte. Mieliśmy ciepłe przyjęcie. Spotkaliśmy się z prezydentem Suwałk czy też z legendarnym Wojciechem Fortuną. Przede wszystkim był to wielki zaszczyt zagrać z takimi drużynami. Graliśmy przecież z reprezentantami Polski i Litwy, z drugoligową drużyną a my ćwiczymy niecały rok. Przypomnę, że z podstawowego składu Pogoni zagrało zaledwie 3 zawodników, reszta to byli juniorzy i amatorzy. To że każdej z drużyn byliśmy w stanie strzelić bramki potwierdza nasz poziom. Ćwiczymy zaledwie niecały rok.

Czemu z podstawowego składu przyjechało tylko trzech graczy?
- Niestety nie wszyscy nasi gracze posiadają paszport zagraniczny no i rzecz jasna wizę. Pogoń Lwów na dzień dzisiejszy nie jest w stanie wynagradzać graczy więc wielu musi poświęcać się pracy czy studiom.

Co wam powiedział Wojciech Fortuna?
- Z Wojciechem Fortuną mieliśmy bardzo fajne spotkanie. Wziąłem ze sobą księgę 35-lecia Pogoni i przeglądaliśmy sukcesy Pogoniarzy w sporcie zimowym. Wręczyliśmy Panu Wojciechu kopię zdjęcia zbiorowego Pogoni po zdobyciu mistrzostwa lwowskiego obwodu w 1924 roku oraz szalik naszego klubu. Pan Wojciech oprowadził nas po muzeum sportów zimowych znajdującym się w mieście położonym jakieś 10 km od Suwałk. Widzieliśmy między innymi pierwsze drewniane narty, narty z lat 60. i 70., narty Adama Małysza i Justyny Kowalczyk a także nagrody Wojciecha Fortuny, Tomasza Sikory, Magdaleny Gwizdoń i Justyny Kowalczyk.
Adam Lutostański OFFline profil autora

Autor: Adam Lutostański

Napisz do autora

Artykuły (69) Galerie (34) Średnia ocen (4.03)

Wiek: 31 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Łowca graboidów a także sinior politikal analist ;). Fan piłki nożnej i polskiej ligi piłkarskiej. Interesuje mnie w zasadzie wszystko. Wyznaję Tajojizm. Mój blog: www.host.blog.pl (tam też linki do innych moich stron), mejl: adam81w@gazeta.pl... więcej

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 8

Sortuj komentarze:

Mieczysław Pakosz 06.01.2010 21:12

Ocena: Ocena pozytywna 64 Ocena negatywna 62

POGOŃ THE BEST!!!)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 03.01.2010 23:38

Ocena: Ocena pozytywna 56 Ocena negatywna 54

Adamie, od dawna kibicuję Tobie, a teraz i Pogoni!...... :-)) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Lutostański 03.01.2010 23:16

Ocena: Ocena pozytywna 69 Ocena negatywna 62

Zainteresowanych zapraszam też na forum Sympatyków Pogoni Lwów: http://www.pogonlwow.fora.pl/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Lutostański 03.01.2010 23:04

Ocena: Ocena pozytywna 64 Ocena negatywna 53

Dla ks. Isakowicza Zalewskiego naturalnie szacunek za to co robi. To co robiono podczas pogromu było nieludzkie. Zresztą mordowano nie tylko Polaków. Także Ukraińców, którym taki sposób walki o te ziemie się nie podobał. To część naszej historii. Smutnej historii. Dziś chciałbym by we Lwowie było jak najwięcej polskiego pierwiastka. Może trochę naiwnie ale uważam, że w polskości jest dużo ukraińskości/kresowości a w ukraińskości dużo polskości. Ja w każdym razie uważam, że dużo lepiej czuję Polskę od czasu jak bardziej zainteresowałem się tymi tematami (czyli od bardzo dawna).

Jednym z celów zrobienia tego wywiadu było właśnie odrodzenie choć cząstki polskości we Lwowie. Swoją drogą może w wywiadzie o tym nie ma, bo od czasu reaktywacji przeczytałem praktycznie wszystkie artykuły, wywiady itd. na temat Pogoni jakie się ukazały i w tym swoim chciałem dopytać o rzeczy moim zdaniem słabo w nich poruszone albo w ogóle nie poruszone, a więc w wywiadzie nie ma o tym, że to przecież sami Polacy ze Lwowa (których liczbę szacuje się na 30 tys.) reaktywowali Pogoń. To nie była reaktywacja w koronie i przeszczepienie na lwowski grunt.

Fajnie, że wywiad się podoba. To najlepsza nagroda.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 03.01.2010 22:53

Ocena: Ocena pozytywna 59 Ocena negatywna 53

Adamie, podczas Pogromu Ukraińskiego w 1942 roku - nacjonalistyczne bandy ukraińskie, wymordowały dosłownie wszystkich z wyjątkiem mego wówczas 17.letniego Ojca i Jego starszej siostry. Moi bliscy byli i na Polesiu i we Lwowie. Nikt o tym nie mówi - poza ks. Isakiewiczem Zalewskim - że wymordowano wówczas blisko 180 tysięcy Polaków, kobiet, dzieci i to w straszliwy sposób. Te hordy wbijał na pal, obcinały głowy i stawiali je na parapetach okiennych, żywcem palono Polaków, rozpruwano im brzuchy itd. itd.

A tak przy okazji - "najcudowniejszym" Lwowiakiem, którego poznałem był już ś.p. Jerzy Michotek. Od czasu do czasu słyszę jego piosenki ze Lwowa w radiowej Jedynce. To wspaniale, że zrobiłeś ten wywiad! Może odrodzi się choć cząstka polskości, chociaż we Lwowie, gdzie do tej pory! zacierają wszelkie jej ślady. Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paweł Majchrzak 03.01.2010 22:28

Ocena: Ocena pozytywna 57 Ocena negatywna 61

Bardzo fajny wywiad:) Co ciekawe szczecińska Pogoń nawiązywać miała do wspaniałej tradycji swojej lwowskiej imienniczki:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Lutostański 03.01.2010 21:57

Ocena: Ocena pozytywna 58 Ocena negatywna 56

Dla nas ludzi ze Stowarzyszenia Sympatyków Pogoni Lwów Pogoń to legenda, która ożyła.

A może skoro miałeś Marku tam swoją rodzinę to może warto utrzymywać pewne związki z tymi ziemiami?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 03.01.2010 21:51

Ocena: Ocena pozytywna 70 Ocena negatywna 63

Adamie, dziękuję! Może to dla innych tylko legenda, ale ja i we Lwowie miałem swoją rodzinę. 5* Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.