Facebook Google+ Twitter

Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk. Japońska fantazja

Pogoń Szczecin mierzy się dzisiaj z Lechią Gdańsk. Pojedynek Japończyków występujących w obu klubach to jeden z kilku powodów, dla których warto obejrzeć ten mecz.

 / Fot. Artur AndrzejLechia jest niespodzianką tego sezonu, natomiast Pogoń powoli nabiera coraz większego doświadczenia i jej gra również może się podobać.

Matsui w Lechii Gdańsk, Murayama i Akahoshi w Lechii - nigdy w polskiej lidze nie było tylu Samurajów. Co ważne, wnieśli oni swoją grą sporo świeżości, mimo że taki Matsui ma już swoje lata.

W piłce czasami trzeba liczyć na przypadek i odrobinę szczęścia, bo trzeba przyznać, że w Lechii nie byłoby Matsuiego gdyby nie zagapienie się Legii Warszawa, a Taki by nie było gdyby wcześniej nie był testowany w Łódzkim Klubie Sportowym (2008/2009). Każdy ma coś do udowodnienia i każdy chce jeszcze pograć fajnie w piłkę. Matsui jeszcze marzy o niezłej karierze w Europie, natomiast dla Aka to ostatnia szansa na wyjazd z naszej ligi (o ile znowu nie zamieni koloru włosów). Oczywiście dla mnie to Lechia jest faworytem. Nie spodziewałem się, że Probierz poukłada zespół w tak szybkim czasie. Oczywiście na mistrzostwo w takim składzie nie ma, co liczyć, ale o pierwszą czwórkę jak najbardziej. Szczególnie, że Lechia ma głód sukcesów. Ciągłe rozczarowania muszą się skończyć, a kibice mają już dosyć ciągłych miejsc w dole tabeli. Cieszy mnie rosnąca młodzież. Oczywiście chciałbym powrotu szybkiego Janickiego na środek obrony, ale: Pazio, Duda czy Frankowski to fajne diamenciki. Sezon życia na razie rozgrywa Buzała, ale w zimowym okienku powinien zostać kupiony typowy snajper i egzekutor. Są także plotki, że ma wrócić Traore, ale to na razie marzenia.

Dwójka Japończyków w Pogoni się liczy, ale ich gra układa się znakomicie dzięki jednej osobie. To zasługa Marcina Robaka. Aż dziw, że nie chciały go większe kluby. Chłopak strzela bramki, dobrze gra głową i wraca pod własne pole karne by pomóc swoim chłopakom z defensywy. Widać, że kibice powoli zapominają o Chałasie, bo z tego chłopaka nie będzie żadnego pożytku. Była próba pozyskania: Rogera czy Ljuboi, ale zdecydowano się na Robaka i to nie był zły ruch z perspektywy czasu… Robak ma dobry okres, w Pogoni powinien zdziałać więcej niż w walczącym tylko o zachowanie ligowego bytu Podbeskidziu.

Mój typ na ten mecz - wygra Pogoń po bramce jednego z samurajów i golu Robaka. Dla Lechii trafi Buzała, ale będzie to gol na otarcie łez.

Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk, niedziela 15 września, godz. 18:00

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Będzie gdzieś transmisja?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.