Sobotni mecz Pogoni z Arką zapowiadał się wyjątkowo ciekawie, ponieważ oba zespoły spisywały się ostatnio znakomicie. Spotkanie potwierdziło, że Pogoń będzie jednym z głównym kandydatów do awansu. Po dwóch trafieniach Kameruńczyka Donalda Djousse i jednym Bartosza Ławy gospodarze wygrali 3:1, przerywając serię czterech ligowych zwycięstw z rzędu gdynian. Bramkę dla Arki zdobył reprezentant Macedonii Mirko Ivanovski.
"Portowcy" mają imponujący bilans przed własną publicznością, więc trudno się dziwić, że na trybunach zasiadło osiem tysięcy kibiców. W Szczecinie wygrali osiem z dziewięciu spotkań (ulegli tylko Dolcanowi Ząbki 2:3), a wrażenie robi też bilans bramkowy: 24-7.
Przed 17. kolejką tyle samo punktów co Pogoń miała Flota Świnoujście, ale w sobotę zremisowała w Radzionkowie z Ruchem 2:2. Goście z takiego wyniku mogą być zadowoleni, ponieważ po godzinie przegrywali już 0:2.
W niedzielę szansy powrotu na pierwsze miejsce w tabeli nie wykorzystał Zawisza, który zremisował u siebie z Piastem 1:1. Wynik mógł być dla gospodarzy jeszcze gorszy, bowiem do 90. minuty przegrywali po golu Litwina Gedyminasa Paulauskasa. Dopiero w ostatnich sekundach wyrównującą bramkę zdobył rezerwowy Michał Masłowski.
To piąty z rzędu mecz Zawiszy bez zwycięstwa. Bydgoszczanie, którzy byli rewelacją pierwszej połowy rundy jesiennej, w październiku dostali wyraźnej zadyszki. Zaczęło się od porażki 2:5 Arką, następnie zanotowali 1:1 z Polonią Bytom, 0:1 z Pogonią i 0:0 z Wartą Poznań.
Ten ostatni zespół zawodzi jeszcze bardziej. Poznaniacy, którzy mieli zdominować rozgrywki, przegrali w 17. kolejce u siebie z Wisłą Płock 1:2. To piąty kolejny mecz "Zielonych" bez zwycięstwa i w efekcie spadek na 10. pozycję w tabeli.
Na wyjazdach imponująco spisuje się Kolejarz Stróże. Wygrana 2:0 z Olimpią w Elblągu jest już szóstą w tym sezonie. Poza tym w roli gości zespół z Małopolski dwa razy zremisował i jako jedyny w lidze pozostaje niepokonany. Na własnym stadionie spisuje się... odwrotnie. Wygrał tylko jeden z dziewięciu meczów i uzbierał zaledwie siedem punktów.
W dziewięciu meczach 17. kolejki padło 21 bramek. Sędziowie pokazali 43 żółte i trzy czerwone kartki. Na trybunach usiadło ok. 20 tysięcy widzów.
Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.