Facebook Google+ Twitter

"Pogorzelisko" - kanadyjski kandydat do Oscara

Od dzisiaj w kinach „Pogorzelisko” Denisa Villenuve. To nominowana do Oscara (w kategorii filmu zagranicznego) historia dwojga bliźniąt które wypełniając testament matki poznają prawdę o swojej rodzinie.

Para dwudziestokilkuletnich bliźniąt żyjących w Kanadzie staje w obliczu najtrudniejszej w życiu próby. Umierająca matka nakazuje im w testamencie odnaleźć ojca (którego uważali za martwego) i brata (o którym nie słyszeli) i przekazać im listy. Od wykonania tego polecenia ma zależeć forma pogrzebu - jeżeli tego nie zrobią, chce być pochowana naga i bez nagrobka z podpisem. Mają za nią wypełnić misję, której sama nie zdążyła zrealizować za życia.

Tragedia ta nie zespala rodzeństwa. Siostra (Mélissa Désormeaux-Poulin) skłania się ku wyruszeniu do rodzinnego kraju matki, Libanu, i wszczęciu poszukiwań. Brat (Maxim Gaudette) buntuje się przeciwko wykonaniu testamentu. Twierdzi, że nie musi sugerować się szalonymi wskazówkami matki. Rodzeństwo rozdziela się, a film wkracza na dwa tory i zaczyna opowiadać jednocześnie losy matki, Nawal (Lubna Azabal, znana „Exils”), w latach jej młodości.

O tym, że matka rodzi nieślubne dziecko, dowiadujemy się niemalże od razu. Jej partner zostaje zastrzelony przez wypełniających nakaz tradycyji braci, a dziecko zostaje umieszczone w sierocińcu. Rodzina okazuje się tradycyjna aż do bólu, zrywa więzi z samą Nawal. Do tego stopnia, że gdy jej córka dociera po latach do rodzinnej wioski, nikt nie chce z nią rozmawiać.

Matka na przełomie lat 60. i 70., a córka w pierwszej dekadzie XXI wieku trafiają do tych samych miejsc, czasem nawet spotykają tych samych ludzi. Gdy Nawal będzie chciała odszukać swoje dziecko, okaże się, że sierociniec został spalony w czasie wojny domowej. Tutaj ważne jest, by powiedzieć choć parę słów o samym konflikcie. Liban z tych czasów znamy z „Walca z Baszirem” czy „Libanu”. Chrześcijańscy Arabowie (w poprzednich filmach nazywani falangistami, w tym filmie nie ma aż tylu historycznych detali) tępią palestyńskich uchodźców muzułmańskich. Wojna zarysowana jest kilkoma grubymi kreskami – najbardziej charakterystyczna scena to mord pasażerów autokaru, którym podróżuje Nawal. Bohaterka przeżywa masakrę tylko dlatego, że ma przy sobie krzyż. Napastnicy strzelają do cywilów kaemami, na których mają obrazki Matki Boskiej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.