Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3142 miejsce

Pogrom chrześcijan w Indiach

Doniesienia o tragedii 30 milionowej społeczności chrześcijan w tym wielkim i odległym kraju rzadko przedostają się do mediów. Mowa o morderstwach, paleniu żywcem i publicznych wielokrotnych gwałtach.

W latach osiemdziesiątych Hindusi walczyli z muzułmanami, w latach 90. celem stali się również chrześcijanie. – Powód jest zawsze ten sam – bieda, panująca głównie w stanach północno-wschodnich i wschodnich – tłumaczy Wiadomościom24.pl dr Jakub Zajączkowski z Instytutu Studiów Pozaeuropejskich UW. Biedacy, będący tradycyjnie "grupą docelową" fundamentalistów, stali się też odbiorcami nauk Kościoła katolickiego.

Prześladowania nasiliły się po 21 sierpnia tego roku, gdy maoiści zamordowali Laxmanananda Saraswatiego, przywódcę nacjonalistów (VHP) i czterech innych członków tej politycznej organizacji. Odpowiedzialnością za zamach obciążono chrześcijan, wobec których przywódca VHP był skrajnie przeciwny, choć maoiści przyznali się do mordu. Jednak konflikt z nimi nie miałby poparcia, a nacjonalistom nie zależało bynajmniej na jego wyciszeniu, szczególnie w obliczu zbliżających się wyborów. Zależy im na głosach mas biedaków, których chcą zjednać narzucając własną wizję świata my-oni, w której nie-Hindusi zawsze będą tymi „onymi”.

Na stronie Episkopatu czytamy o brutalności nacjonalistycznych ataków. „Ks. Thomas był bity, torturowany, rozebrany do naga i wystawiony na widok publiczny. Potem został oblany benzyną. Nie spłonął tylko dlatego, że padał silny deszcz i pochodnie nie mogły się zapalić. Dwie siostry zakonne zostały zgwałcone grupowo przez hinduistów. Czterech chrześcijan zostało pojmanych, gdy próbowali ugasić pożar swojego kościoła; związano ich łańcuchami i zamordowano kindżałami i mieczami.”

Dr Zajączkowski twierdzi, że sytuacja nie będzie się rozprzestrzeniała na inne stany, ale o jej dynamice zdecydują sondaże. – Nacjonaliści mogą zaostrzyć działania w przypadku niskiego poparcia, jednak w 1992 r. dużo zaryzykowali, stawiając na prześladowania jako integrujący czynnik, mający zapewnić im sukces w wyborach w 1993 roku. Zburzyli jeden z bardziej znanych meczetów. Jednak zdecydowanie stracili w wyborach ’93, więc zrezygnowali z postulatów radykalnych.

Jak podaje Episkopat Polski, „w indyjskim stanie Orisa pogromy chrześcijan nasiliły się 23 sierpnia. Śmierć poniosło prawdopodobnie 100 osób, kapłanów, zakonnic i świeckich.”

Premier Indii Manmohana Singha 30 sierpnia w Paryżu wydał orzeczenie, iż „przemoc jest hańbą narodową” oraz że „jego rząd przyjął zdecydowane stanowisko w celu jej powstrzymania”. Dr Zajączkowski ocenia, że są to raczej działania pozorowane, gdyż w rzeczywistości na ostrą krytykę nacjonalistów rząd nie może sobie pozwolić ze względu na zbliżające się wybory, poza tym mógłby osiągnąć efekt przeciwny do zamierzonego.

Na tragiczną sytuację mniejszości chrześcijańskiej w Indiach zwrócił uwagę abp. Michalik na 345. zebraniu plenarnym Episkopatu, obradującym w Białymstoku w dniach 26-28 września. Również Amnesty International zaapelowała o konkretne czyny do rządu hinduskiego, które powinny iść za słowami.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Vlassis Rassias, autor z tego linku mówi że jest greckim etnicznym poganem i opowiada jakie rzeczy rzekomo chrześcijanie robili poganom po objęciu władzy przez cesarza Konstantyna w roku 324.
szkoda że nie wspomniał ile wymordowali poganie wyznawców Jezusa od 68-324 , przez te 250 lat kiedy było wielkie prześladowanie chrześcijan przez nich.
Po drugie nie jest objektywny w tej kwestii bo sam siebie określa etnicznym poganem i pewnie trochę się nie może pogodzić z faktem że gdy pierwsi chrześcijanie przybyli w tamte rejony, głosić dobrą nowinę, mimo przemocy jaką doświadczali wtedy ze strony pogan, udało się im nawrócić dużą większość tamtych pogan aż stanowili poprostu większość i zaczeli rządzić.
To wszystko bez krwawych rewolucji i wojen o władze, jak to znamy z najnowszej historii, poprostu cesarz Konstantyn nawrócił się z Pogaństwa i przyją Jezusa Chrystusa jako swojego Pana, i tyle.
Dlatego Rassias chce teraz oczerniać tamtych władców.
Jeżeli chodzi o prześladowanie Chrześcijan polecam, OpenDoors, CSi, AVC, w polsce Głos prześladowanych Chrześcijan oraz Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Myślenie totalitarne wszystkich zrobić wyznawcami Jednego Boga! A potem zdziwienie, dlaczego nas prześladują? Chrześcijanie też potrafią! To jesthttp://www.rassias.gr/9011.html w języku angielskim. Jak chrześcijanie prześladowali wyznawców innych religii, kiedy wreszcie zaczęli rządzić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

mój rozmówca, dr Zajączowski nie pozostawiał złudzeń - potrzebny był kozioł orfarny, z cynicznej chęci zysku - sukcesu nacjonalistów w wyborach '09, tylok dlatego nie dotknęło to prawdziwych winowajców - maiostów, gdyż takie ataki nie miałyby poparcia społecznego, to rzeczywiście po prostu bezsensowna przemoc, nie zadna sprawiedlwosć dziejowa, która wmwiają oślepieni antyklerykalizmem - dlatego unikam skrajności jak ognia
co do przemocy, tak amysl... chyba zawsze ejst bezsensowna, u pop prostu widaćto jak na dłoni i to samo bym powiedziała, gdyby chodziło o jakąkolwiek mniejszość w jakimkolwiek kraju

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • R L
  • 19.11.2008 13:11

Większość katolików zrobiła by to samo na przykład z homoseksualistami, zresztą wystarczy sięgnąć do historii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co ma piernik do wiatraka :) ? niezbyt przemyślany przykład Jadwigo...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Historia zatoczyła kolo: "ewangelizacja" Ameryki Południowej nie byla podyktowana biedą.
Wyrokiem bylo zloto, a smierc ostataniego króla Atahualpy nie pozostawia watpliwości co do intencji wysłanników Najbardziej Katolickich Krolów Hiszpanii, ktorzy dokonali eksterminacji narodu.
Teraz - mamy inne spojrzenie na te sprawy, mamy szybka informacje i proby humanitarnych zachowań miedzyludzkich.
Niestety, fanatyzm religijny jest zawsze taki sam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

pochyliły się w ostatnim czasie, ale od sierpnia rzeczywiście m iały go sporo... (tvn24, GW, Rzepa), tu rzeczywiście moja ulubiona "Gość Niedzielny" moze triumfowć, ale w końcu to jego dizałka, przynajmniej nie pisze o czymś, na czym sienie zna.. (patrz polityka)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.