Pozycja materiału w rankingach:
W pierwszym meczu rundy finałowej, GTŻ Grudziądz wysoko pokonał na własnym torze Speedway Miszkolc. Najlepszym zawodnikiem w zespole gospodarzy był Davey Watt.
Na spotkanie, z mającym wysokie notowania zespołem GTŻ-u a autsajderem tabeli węgierskim Speedway Miszkolc, przybyła garstka najwierniejszych grudziądzkich kibiców. W zespole gospodarzy w awizowanym wcześniej składzie zaszła tylko jedna zmiana. Zamiast Edwarda Kennetta pojechał kapitan zespołu Krzysztof Buczkowski, który ostatecznie zgodził się na podpisanie aneksu do kontraktu. Wśród Miszkolca mieliśmy trzy zmiany. Trener gości Janusz Ślączka w miejsce weterana Sandora Tihanyego wstawił Rolanda Kovacsa. Z numerem trzecim zamiast Zsolta Bencze pojechał Australijczyk Cameron Woodward. A pod siódemką mieliśmy młodego Józefa Tabakę.Zobacz także:
Artykuły
(786)
Galerie
(23)
Średnia ocen
(4.12)
Wiek: 33 | Miejscowość: Poznań | Kraj: POLSKA
O mnie: Skończyłem studia ze specjalnością Dziennikarstwo i komunikacja społeczna na Poznańskim Uniwersytecie. Pisze cotygodniowe felietony do Tygodnika Żużlowego. Zapaleniec sportowy ze szczególną miłością do czynnego wypoczynku. Kilka razy w tygodniu... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Krzysztof Gnat 16.08.2010 10:55
Co gorsza przed sezonem Miszkolc zakontraktował takich zawodników jak Scott Nichols , czy Ales Dryml, a następnie korzystał z nich 3 razy na 15 meczy. I tak Anglik i Czech zamiast " ubarwić " ligę regularnie walcząc ( jak nie w barwach Miszkolca, to w jakimś innym klubie ) praktycznie na rok zniknęli z Polskich torów. No, ale z drugiej strony wiedzieli z kim się wiążą. Inna sprawa to aneksy do kontraktów w klubach z miejsc 5-8. Można było taką sytuację przewidzieć przed sezonem i już od początku byłoby wiadomo , że jeśli dany zespół nie awansuje do "czwórki" to zawodnicy zarobią mniej. Zespół w sezonie zasadniczym byłby bardziej zmotywowany, reguły jasne , a kibice nie mieli by pretensji do działaczy o złe traktowanie wychowanków.
Piotr A. Jeleń 16.08.2010 10:46
Szkoda ręki Maćku, bo "Rekiny" też cienko przędą i prawdopodobnie wraz z Poznaniem rozegra się być albo nie być, tej ostatniej trójki.
Maciej Grzegorczyk 16.08.2010 10:36
Dokładnie tak. A odetnę sobie rękę, jak w przyszłym sezonie Miszkolc nie zawita do najsłabszej klasy rozgrywek.
Piotr A. Jeleń 16.08.2010 10:24
Zawsze jest ten pierwszy i ostatni, i jeśli Miszkolc się nie odbije od dna, to wyląduje w "dwójce". Z pozdrowieniami.
Maciej Grzegorczyk 16.08.2010 10:19
Bo ich poziom to 2 liga max. 1 punkt zdobyty podczas całego sezonu bilans -433... coś mi tu nie gra :) Pozdrawiam.
Piotr A. Jeleń 16.08.2010 10:07
Dobra robota Szymonie, zresztą jak zawsze. Pozdrawiam
Macieju, dlaczego to nieporozumienie z Madziarami?
Maciej Grzegorczyk 16.08.2010 08:59
Miszkolc w 1 lidze to wielkie nieporozumienie. Szkoda, bo liga przez takie zespoły traci na atrakcyjności, co przekłada się na taką a nie inną frekwencję widzów.
Częstochowa. Extremizer Motor Show, czyli wyścigi i drift [Fotorelacja]
(odsłon: +1098)