Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

27013 miejsce

Pogrzebany na Facebooku

Karol, młody student psychologii, 17 listopada postanowił odciąć się na dobę od świata zewnętrznego i... zamknąć się w trumnie. Jego poczynania podziwiało na żywo kilka tysięcy użytkowników portalu Facebook.

 / Fot. Paola Menin"Na imię mam Karol. Fascynuje mnie to, jak ludzki umysł reaguje na bodźce, a jeszcze bardziej na ich brak". Tak właśnie przedstawia się na swojej facebookowej stronie autor dość kontrowersyjnego eksperymentu o tajemniczej nazwie "Eksperyment Pogrzebany". http://www.facebook.com/eksperymentpogrzebany
Młody student psychologii napisał na oficjalnej stronie eksperymentu, że główną inspiracją do jego przeprowadzenia był nowy film Rodrigo Cortés’a pt. "Pogrzebany" ("Buried"), który to niedawno pojawił się na ekranach polskich kin. Jego bohater, Paul, Amerykanin pracujący w Iraku, po ataku przez grupę Irakijczyków budzi się pogrzebany żywcem w trumnie, mając przy sobie jedynie telefon komórkowy i zapalniczkę. To wtedy zaczyna się dla niego prawdziwa walka na śmierć i życie - nie tylko z wytrzymałością ludzkiego ciała, ale i z paraliżującym uczuciem strachu.
Karol również postanowił zamknąć się na dobę w trumnie - na własne życzenie. Celem eksperymentu, który ruszył 17 listopada, miało być sprawdzenie własnej kondycji fizycznej i psychicznej podczas pobytu w zupełnej izolacji od reszty świata. Głównym punktem programu okazała się być transmisja live na Facebooku. Każdy użytkownik portalu mógł śledzić eksperyment studenta na bieżąco, na jego oficjalnej stronie. Sam Karol, przebywając w zamieszczonej w piwnicy trumnie, miał cały czas dostęp do internetu, dzięki czemu mógł odpowiadać na pytania i komentarze oglądających go użytkowników.
Cały eksperyment cieszył się ogromnym zainteresowaniem. Oczywiście, obok wielu wyrazów uznania, pojawiały się też komentarze pełne niedowierzania i podejrzeń. "Zważywszy na to, że 26 listopada ma miejsce w Polsce premiera filmu "Pogrzebany" ("Buried"), uważam, że całość nie jest żadnym eksperymentem, tylko dość prymitywną reklamą filmu." - pisze na stronie jeden z użytkowników.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Żałosne, czego to ludzie nie zrobią dla chwili sławy. Po pierwsze pomysł z hollywoodzkiego filmu, który na dodatek jest nierealistycznym kiczem (zgadzam się z Miłoszem Domoniem). Po drugie, to wydarzenie nie spełnia wyznaczników eksperymentu wg metodologii psychologicznej, o której student psychologii powinien wiedzieć - po prostu z tego wydarzenia kompletnie nic nie wynika, żadna informacja, żadne dane, które stanowiłyby jakikolwiek wkład w naukę. Po trzecie, prawdziwe EKSPERYMENTY na ten temat robi się od dziesiątek lat, toteż tym bardziej to wydarzenie jest żałosne - "trumny" do deprywacji sensorycznej produkuje się nawet seryjnie. Po czwarte, warunki w których odbywało się wydarzenie nie mają nic wspólnego z izolacją czy odcięciem od bodźców, chłopak przebywał w takich samych warunkach jakby w ciszy nocnej czatował sobie w pokoju ze zgaszonymi światłami, siedząc na krześle przed monitorem komputera. A to doświadczenie jest osobiście z autopsji znane większości użytkowników Internetu (no bo przecież swobodnie gadał sobie z tej trumny przez Net). Tak więc teza o badaniu maskowym wydaje się tutaj zwykłą racjonalizacją, bo do obserwowania "eksperymentu" przystępować musieli nie reprezentatywni przedstawiciele społeczności facebooka ale szczególnie niekompetentni intelektualnie (przeciętni musieli pomijać tą reklamę hollywoodzkiego filmu), bo chłopak nie umie nawet wymienić zakresu i przedmiotu tego swojego niby zakamuflowanego badania, bo podobno badał poświęcenie społeczności Netowej a nie miałby po co ktokolwiek się poświęcać dla niego gdyż nie działa mu się jakakolwiek krzywda, itd, itp. Mam więc nadzieję że jakiś rzetelny profesor obleje chłopakowi pracę, którą podobno pisze na podstawie tego "eksperymentu". (Moje osobiste odczucie jest takie, że chłopak nie miał określonego celu, wymyślił go potem na podstawie takiej krytyki jak moja powyższa, a jego głównym motywem była chęć uzyskania sławy).

Komentarz został ukrytyrozwiń
Malik
  • Malik
  • 09.12.2010 00:10

Jaka tam przedawniona informacja? Skoro raport tego studenta wciąż jest w trakcie powstawania, to temat jest na czasie i mogłaby byc nawet kontynuacja już z podanymi wszystkimi info do jakich tam wniosków naprawde studencik doszedł (jak już do nich dojdzie) :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja akurat przeoczyłam historię i cieszę się, że mimo to udało mi się o niej przeczytać;)

Komentarz został ukrytyrozwiń
To je Polsza!
  • To je Polsza!
  • 08.12.2010 22:53

Trochę BARDZO przedawniona informacja... Nie powinna w ogóle wejść na serwis

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.