Pozycja materiału w rankingach:
Środowiska katolickie szykują się do wyjazdu na Przystanek Woodstock. W ramach Przystanku Jezus będą tam prowadzić rekolekcje ewangelizacyjne. Do Kostrzynia nad Odrą zaprosił też słuchaczy Radia Maryja ojciec Tadeusz Rydzyk.
Jak donosi strona internetowa przystanekjezus.pl, środowiska katolickie z całej Polski szykują się do wyjazdu na Przystanek Woodstock, legendarny festiwal muzyki rockowej w Polsce, który w dniach 3-4 sierpnia odbędzie się w Kostrzynie nad Odrą. W ramach Przystanku Jezus - powołanego jako przeciwwagę dla Woodstocka - będą tam prowadzić rekolekcje ewangelizacyjne.Zobacz także:
Artykuły
(246)
Galerie
(26)
Średnia ocen
(3.91)
Wiek: 28 | Miejscowość: Zagranica | Kraj: UK
O mnie: Mieszkam w Anglii. Interesuję się muzyką i wszystkim innym.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
w.J. 11.07.2011 19:32
"przeciwnicy przystanku" to przystanek Jezus?
rok temu bylem jak zwykle na woodstocku i bawilem sie takze z ksiezmi z PJ... nie widzialem w nich zadnego nastawienia ANTY. oczywiscie pomijam pijactwo, jakies cpanie etc, do czego wiadomo - byli nastawieni negatywnie ( i slusznie ) ale w zadnym wypadku nie zgadzam sie ze PJ jest przeciwnikiem Woodstocku - z ksiezmi bylem nawet na koncertach pod duza scena...
Piotr Balkus 20.07.2007 14:51
Sorry. ale "przystanka" i "przystanku" to formy oboczne.
Łukasz Orzeł 13.07.2007 16:26
"Woodstocka" - :-D
Nie dość, że nieobeznany to jeszcze robi koszmarne błędy.
Piotr Balkus 13.07.2007 15:00
Każdy ma prawo do własnej opinii. Pozdrawiam
Adam Wołyński 12.07.2007 15:51
Macieklew, nie jestem Piotrem i nie jestem autorem tego tekstu. Mówię o ortografii w moich komentarzach (bo zostało mi zarzucone, że nie znam ortografii) i zarzucam nieznajomość zasad języka polskiego autorowi artykułu. A o słowniku MS Word pisałem trochę z ironią, chociaż lepszy taki niż żaden.
Adam Wołyński 07.07.2007 20:16
Jeżeli zarzucasz mi błędy ortograficzne to proszę o wskazanie choćby jednego. Bo niestety muszę cię zmartwić, ale obok słownika ortograficznego w formie drukowanej korzystam z takiego dobrodziejstwa jak MS Word i jego słownik ortograficzny. A jeżeli już się tak przerzucamy to miasto nazywa się Kostrzyn a nie Kostrzyń - to drugie leży w okolicach Poznania.
Karolina Hermann 07.07.2007 17:28
czy człowiek który pisał ten artykuł był kiedykolwiek na PJ lub PW ?
Myślę że nie... szczerze mówiac podsumowując ten cały artykuł,
dość niesympatycznie podsumuję go jako jedna wielka brednia.
Byłam na Przystanku Woodstock już 4 razy i mogę podpisać się pod komentarzami negatywnie oceniającymi ten artykuł.
Panu piszącemu "to coś" radzę być bardziej rzetelnym. Jakaś etyka dziennikarska powinna być zachowana...
Jak można tak pisać ???????
Gdzie i kiedy ktoś powiedział że Przystanek Jezus jest :"Spotkaniem przeciwników największego rockowego festiwalu plenerowego" ???
I w ogóle jaka przeciwwaga ?
Przystanek Jezus i ludzie gromadzący się na nim są RAZEM z ludzmi spotykającymi się na Woodstocku.
PJ nie jest w żadnym sensie grupą "tych lepszych"
Oczywiście.. PJ idzie na Woodstock mówić o Jezusie, ale jesteśmy tam NA RóWNI z pozostałymi uczestnikami.
Nie ma - wy, nie ma - my. Jesteśmy RAZEM.
I właśnie takie artykuły jak właśnie ten są powodem do niekończących się kłótni pomiędzy ekipą woodstocku, telewizją Trwam i wmieszanym w to Przystankiem Jezus.
Człowieku - kolejnym razem nim coś napiszesz- zastanów się !
Poza tym Przystanek Jezus ma swojego rzecznika prasowego i proponuje na przyszłość zasięgnąć podstawowych informacji! Nie tylko o tym ale o innych wydarzeniach.
jednym słowem porażka nie artykuł.
Karolina Hermann
karher@interia.pl
Piotr Balkus 27.06.2007 14:12
Owad, Radzę najpierw zajrzeć do słownika ortograficznego, a potem chwycić za klawiaturę.
Adam Wołyński 24.06.2007 22:11
Czytam ten tekst po raz kolejny i widzę, że po poprawkach nadal są spore nieścisłości. Przede wszystkim nie jest jeszcze wiadome kiedy uczestnicy Przystanku Jezus znajdą się na polu PW, ale na pewno nie będą tam mieszkać. Z tego co pamiętam z poprzednich lat to po raz pierwszy uczestnicy PJ odwiedzają PW dopiero na dwa dni przed festiwalem, czyli po trzech dniach rekolekcji. Kolejna sprawa, żadna diecezja nie musi oficjalnie wyrażać chęci uczestnictwa w PJ, zapraszane są osoby indywidualne, a nie diecezje. Nikt nikogo na siłę nie wysyła. Dalej PJ to na pewno nie jest spotkanie przeciwników PW. Wielu uczestników PJ wcześniej przyjeżdżało właśnie na PW. Co do zorganizowania PJ jako przeciwwagi dla PW, to też bym się kłócił (pierwsze spotkania PJ - do 2002 r. - były oficjalnie zgłoszone u organizatora PW i funkcjonowały jako część PW), ale...
Aha i radzę się nauczyć odmiany przez przypadki. Z tego co wiem to słowo "przystanek" w dopełniaczu brzmi "przystanku", a nie "przystanka"
Czy na Jasnej Górze wolno mówić o Hitlerjugend? TV Trwam może
(odsłon: +608)