Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

20368 miejsce

Pojazdy z przeszłości [Zdjęcia]

Czym kto jedzie dzisiaj - widać, słychać i czuć. Czym jeżdżono dawniej? Nostalgiczne wspomnienie na prezentowanych zdjęciach.

1 z 3 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Byłam piękna, jak panna młoda. Fot. Jadwiga Kowalczyk
Byłam piękna, jak panna młoda. Fot. Jadwiga Kowalczyk

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

@Andrzej Chorążewicz Wczoraj 16:55 -
uwzgledniając pańską dociekliwość prezyzuję podpis pod zdjeciem:
"Koń w garażu, a drewniana furmanka na gumowych kołach z metalowymi elementami konstrukcji, bez półkoszków stoi na gumie " ?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 24.10.2012 17:07

Ha, dobrze znam takie łypania złego oka! Ostatnio wzięło mnie na stare, gospodarskie budynki i mało mnie psami nie poszczuto. Ludziska boją się już wszystkiego. No naprawdę...

Ale dawno, dawno temu podobną, lecz pięknie utrzymaną kolaską ciągniętą przez dwa rumaki czystej krwi, jeździłam co sobotę na targowisko w Kwidzynie.
Miło powspominać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Elżbieta Szychlińska Dzisiaj 16:07 - to jest wóz pracujący, a koń który chodzi w zaprzęgu naprawdę był już w stajni. Nie miałam podejścia, bo właściciel-wozak złym okiem łypał zza płotu pokrzykując "a ta czego tu..."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wspomnienia zawsze są miłe, więc szkoda, że tych zdjęć jest tak mało. Pamiętam, jak razem z rodzicami uczestniczyłem (rok 1954), w góralskim weselu, gdzie panna młoda pochodziła z Naprawy, a pan młody z Krzeczowa. Pamiętam drogę tamtą starą zakopianką po oczepinach, gdy konie troszkę poniosły, a goście pędzili posadowieni na wozach drabiniastych. Dobrze, że zaprzyjaźnieni milicjanci wstrzymali na tek okres ruch. Przeżyliśmy troszkę strachu, ponieważ z prawej strony był dość spory jarów, którym płynęła rzeka a zbliżał się dość spory zakręt.
Pozdrawiam i gratuluję pomysłu

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ten wóz całkiem całkiem ...nawet ma gumowe koła . Razem z drobiem tworzą piękny obraz .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Barbaro - kolaska już swoje odsłużyła zarówno jako pojazd, jak i dekoracja ogrodowa. A weselny biznes już mocno osadzony w realiach...:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Andrzej Chorążewicz Dzisiaj 12:31 - gumno. Podaję dla uwiarygodnienia za Wikipedią, aczkolwiek słowo to wchodzi w zakres mojej mowy nabytej z literatury i życia na prowincji:

Gumno – termin, stosowany w zależności od regionu na określenie odgrodzonej części gospodarstwa chłopskiego, przeznaczonej dla przechowania lub młócenia zboża lub na klepisko w stodole, na którym mełło się zboże,
a także na podwórze z budynkami gospodarskimi.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Gumno

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fajne przypomnienie naszych dawnych wspaniałych pojazdów. Taka furmanka na gumowych kołach to był raritas ! A na drewnianych kołach z metalowymi obręczami - to była jazda, zwłaszcza na bruku...A taką dorożkę z resorami to tylko sołtys miał, bo miał lepsze konie i więcej hektarów...:) Dziękuję, miło jest powspominać...:) Pozdrawiam i piąteczkę zostawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kolaska jak kolasa, piękna była kiedyś, zabytkowa jest , aż żal , że nie odrestaurowana, bo mogłaby rzeczywiście jeszcze do ślubów wozić.
Pani Jadwigo - jest pomysł na "interes"...;))) wypożyczalnia pojazdów zabytkowych i oryginalnych. Spłaci się napewno ich renowacja. ;)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.