Facebook Google+ Twitter

Pojedynek Gigantów: Gwiazdy PLK lepsze od reprezentacji Polski

Koszykarski "Pojedynek Gigantów" zakończył się wygraną zagranicznych graczy Polskiej Ligi Koszykówki. O ostatecznym wyniku pojedynku 95:99 zadecydowała dogrywka.

Pojedynek Gigantów 2010 / Fot. Bartosz Senderek W pierwszej kwarcie pojedynku lepiej spisywali się kadrowicze, którzy szybko zniwelowali prowadzenie gwiazd i zakończyli partię prowadzeniem 33:27. Biało-czerwoni przez pozostały czas utrzymywali prowadzenie, dopiero w ostatnich minutach czwartej kwarty po rzutach osobistych Michaela Wrighta na co dzień grającego w Turowie Zgorzelec Gwiazdy PLK doprowadziły do remisu 81:81, w ostatnich sekundach losy spotkania próbował jeszcze zmienić David Logan, jednak reprezentantowi Polski nie udało się wrzucić piłki do kosza.

O ostatecznym wyniku zdecydowała pięciominutowa dogrywka w której nastąpiło ożywienie obu zespołów. Lepsze okazały się zagraniczne Gwiazdy, które w ostatecznym rozrachunku zdobyły 4 punkty więcej niż reprezentacja.

Najlepiej punktującym zawodnikiem był Anthony Weeden, gracz Polpharmy Stargard Gdański zdobył dla drużyny gwiazd 27 punktów. Wśród Polaków najwięcej oczek rzucili Witka, Logan, Kitzinger oraz Chliński (po 12).

Spotkanie połączone ze znakomitą zabawą i promocją koszykówki zakończyło się wynikiem 95:99. Najlepszych graczy PLK gościła wrocławska Hala Stulecia, w której kilka miesięcy temu rozgrywane były mecze koszykarskich Mistrzostw Europy. O tym, że wrocławska publiczność, po upadku koszykarskiego Śląska spragniona jest koszykówki na wysokim poziomie świadczyła spora ilość kibiców którzy przyodziani byli w klubowe barwy Śląska Wrocław.

Wybrane dla Ciebie:


Zobacz inne materiały



Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Bartek jak zwykle na bieżąco relacjonuje najważniejsze i najciekawsze wydarzenia z wrocławskich boisk. Brawo!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.01.2010 13:49

Tylko pytanie ile biletów rozdano za darmo ? Przy ostatnich imprezach we Wrocławiu to było klasyką, ze połowa sali siedziała "za frajer". Jeżeli taką "strategię marketingową" połączyć z tym, że i tak cała sala nie była wypełniona to oznacza to klapę tej imprezy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Faktycznie, było sporo pustych krzesełek, ale jak na "Pojedynek Gigantów" bez "Gigantów" (m.in. takich jak Marcin Gortat czy Maciej Lampe) i tak było całkiem nieźle.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.01.2010 12:17

Byłbym ostrożny w pisaniu o frekwencji jako dowodzie na wielką sympatię mieszkańców Wrocławia do koszykówki. Sporo było pustych miejsc. Ludzi w barwach Śląska też za wielu nie zauważyłem. Masa dzieci z jakiś zorganizowanych grup, które zapewne wpuszczane były za darmo, albo po kosztach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobra relacja.
Po 15-tej dodam wypowiedzi pomeczowe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.