Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

67834 miejsce

Pojedynek Legii z Lechem hitem 8. kolejki Ekstraklasy

Legia Warszawa ostatni raz pokonała Lecha Poznań prawie trzy lata temu. Zwycięzca piątkowego pojedynku nie straci kontaktu ze ścisłą czołówką, natomiast przegrany może już nie odrobić przewagi jaką wyrobiła sobie Wisła Kraków.

Trening piłkarzy Lecha przed meczem z Legią Warszawa / Fot. Adam Ciereszko PAPPoczątek sezonu, zarówno dla warszawiaków, jak i poznaniaków, zdecydowanie nie ułożył się po ich myśli. (Nie)oczekiwanie w górę tabeli wystrzeliła Wisła Kraków, która dopiero w poprzedniej kolejce straciła pierwsze punkty. Jak się teraz okazuje, bezcenne dla Wisły było zwycięstwo z Ruchem na inaugurację ligi (2:0), który aktualnie zajmuje drugie miejsce w tabeli. Chorzowianie tracą do "Białej Gwiazdy" cztery punkty, a oczko niżej znajduje się Legia, która również o punkt wyprzedza Lecha i Polonię Bytom. Jak dotąd tylko ta ostatnia drużyna zdołała urwać punkty Wiśle, co sprawia, że w górze tabeli zrobiło się ciasno. Do ważnego rozstrzygnięcia może dojść w jutrzejszym meczu, w którym to przy Łazienkowskiej warszawska Legia podejmie Lecha Poznań.

Porażka Kolejorza w tym spotkaniu może oznaczać utratę kontaktu z czołówką, a przy dobrej dyspozycji Wisły Kraków, nawet pożegnanie się z mistrzostwem. Nie będzie tu pojedynku o dumę i prestiż, lecz o ważne, ligowe punkty. W ostatnim spotkaniu Lechici razili nieskutecznością i mimo iż dominowali przez większą cześć spotkania, pokonali skromnie Odrę Wodziław (1:0). - Nie ukrywam, że dla nas najważniejszą sprawą było zwycięstwo i dlatego możemy się cieszyć. Z przebiegu gry pozostaje nam jednak niedosyt. Chcieliśmy pokazać się z lepszej strony. Szkoda, że zagraliśmy tak nieskutecznie. Grając w przewadze, mając tyle sytuacji powinniśmy podwyższyć rezultat - powiedział po meczu z Odrą Jacek Zieliński. Bramkę decydującą o zwycięstwie strzelił w 19. minucie Jakub Wilk. Asystę zaliczył Sławomir Peszko, który przez kapitanów i trenerów ekstraklasy został uznany najlepszym zawodnikiem sierpnia.

Lech Poznań miał wymarzony start w lidze i po dwóch spotkaniach już 8 strzelonych goli na koncie. Wszystko popsuła porażka w 3. kolejce z będącą pod ścianą Polonią Warszawa (2:4). Potem była wpadka na wyjeździe z Cracovią (0:1) i remis ze słabym Bełchatowem (2:2). Szczęśliwe zwycięstwo z Jagiellonią (3:2) i symboliczne trzy punkty z Odrą Wodzisław (1:0) nie sprawiają, że Lech do pojedynku z Legią przystąpi w roli faworyta.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Szkoda, że dzisiejszy mecz nie odbędzie się na pełnym stadionie, ale trzeba jeszcze pocekac;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.