Facebook Google+ Twitter

Pokłosie "taśmowe". Koniec z posadami dla działaczy? Jest sposób

Taśmy PSL odsłoniły tajemnicze dotychczas sprawy kadrowe panujące w spółkach skarbu państwa. Premier zapowiedział kres starym zwyczajom i nawykom, które miały służyć interesom działaczy partyjnych. Wkrótce ma być inaczej.

W minionych miesiącach Waldemar Pawlak tak podskakiwał wysoko w rządzie, że zdawało się, iż niedługo podskoczy kolejny raz i poszybuje do nieba. Nie zrobił tego. Wolał na ziemi grać na nosie premierowi. A premier cierpliwie znosił kaprysy swojego koalicjanta i koalicjantów. Zdawało się chwilami, że jest bezradny, wobec twardych zachowań, dziwnych pomysłów i jeszcze dziwniejszych wyskoków ignorantów ludowych.

Premier Tusk musiał tolerować niesforność współkoalicjanta. Musiał, bo jak mówił na oczach telewidzów - są skazani na wieki na siebie. Teraz przyjaciele koalicyjni skazani są na "gardłowy" uścisk premiera.

Premier Donald Tusk tak jakby czekał na ten moment. Nagle zagrały politycznym "marszem" Mendelssohna taśmy PSL. Rozlało się mleko Elewarru. Na światło dzienne wyszły mroczne układy w spółkach państwowych podległych politycznie PSL.

Opozycja podniosła wrzawę, że premier Donald Tusk wcześniej wiedział o tym całym dziwnym "majdanie" i wszystko to tolerował. Opozycja ma takie prawo, żeby uderzać w najczulsze miejsca rządzących. A premier powiedział: Dość! Tak dalej nie będzie. Dyrektor generalny Elewarru, Andrzej Śmietanko, wkrótce opuści swoje eldorado.

Przejął stery nad ministerstwem rolnictwa, zapowiedział gruntowne zmiany w spółkach państwowych, postanowił dokonać w krótkim czasie to, czego nie był w stanie zrobić przez ponad 5 lat rządzenia państwem. Ma być wreszcie koniec z ciepłymi i niejasnymi posadami dla działaczy.

Miał to zrobić w minionej kadencji, ale zabrakło przychylności polityków. Polityków wszystkich opcji. Bo przecież wszystkim było na rękę mieć taki stan rzeczy w spółkach skarbowych, jaki panował dotychczas. Ciepłe posady, wysokie gaże, delegacje po świecie – wszystko za nasze, podatników pieniądze.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Okazuje się, że premier nie może podjąć prostej decyzji o reakcji na nieprawidłowości w spółce Elewarr przez CZTERY lata, bo "brak mu przychylności polityków".... Smiać się, czy płakać nad dziecinną bezradnością szefa rządu?

Nie przeszkadzało mu to obiecywać w 2008 roku (w tej samej sprawie !): "Każdy taki przypadek, czy on będzie dotyczył PSL, czy PO będziemy badać i to w trybie pilnym i reagować"

Czy tryb pilny oznacza całą kadencję, czy w międzyczasie premier "stracił przychylnosć" i zmienił zdanie?

Tak krytykowany PiS nie bał się poświęcić koalicjanta i rządu, gdy CBA wykryło aferę gruntową, a TVN ujawniło pokazówkę z posłanką Beger . Premier Kaczyński nie potrzebował martwić się czyjąś "przychylnością"choć ewidentnie tracił wiekszość parlamentarną dymisjonując Leppera.

Dziś CBA, w międzyczasie pouczone, że zbyt wysoko afer nie należy wykrywać, zajmuje się ściganiem płotek, a ujawnianie afer znowu jest domeną dziennikarzy i przedmiotem politycznej gry, kiedy ktoś decyduje jakie taśmy i na kogo opłaca się teraz ujawnić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

O to właśnie chodzi. Odkręcić kota ogonem. Całą furię tzw. opinii publicznej reagującej na patologię trzeba skanalizować na nagrywającego, jako człowieka bez honoru, donoszącego na kolegów czy wręcz chlebodawców. Coś na kształt gnębienie świadka przestępczego wydarzenia...

Komentarz został ukrytyrozwiń

To samo w Królewskim Krakowie. Kolesiostwo zatrudnieniowe w Urzędzie Miasta Krakowie. Przykład zatrudnienie od wielu lat córki sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie. Pani sędzina jest znana znajomą Prezydenta Miasta. Zatrudnianie w różnych formach w pewnej prywatnej uczelni pracowników MOPS I związanych z Urzędem Miasta.
A rada miasta mimo oceny negatywnej Prezydenta Miasta zastanawia się czyt go wywalić - oto przykład i teren działania dla Pana Premiera.

Komentarz został ukrytyrozwiń
puchacz
  • puchacz
  • 21.07.2012 07:44

najgorsze w tym wszystkim i szokujace jest .....oburzenie niektórych polityków{szczególnie z PSL i których poważalem co było jednak grubą omyłką },,ze taką sytuacje sfilmowano i pokazano publicznie ... to pokazuje degeneracje klasy politycznej w polsce...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mam nadzieję, że tym razem Premier nie skończy na obietnicach?! Najwyższa pora zrobić coś w tym kierunku!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.