Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

61204 miejsce

Pokój i smutek: kontrowersje wokół chorwackiego święta narodowego

Chorwacja świętuje dziś wyzwolenie, a Serbia, według słów jej prezydenta, „jest pogrążona w smutku”. Przepaść między dwoma krajami wciąż jest ogromna.

Chorwackie święto narodowe, czy też jak je tu nazywają „Dzień Wdzięczności za Ojczyznę” lub „Dzień Dziękczynienia za Ojczyznę”, ma w tym roku charakter wyjątkowy, a to z powodu dwóch wydarzeń mających miejsce w pierwszej połowie tego roku. Przed trzema tygodniami, schwytany został po 7 latach ukrywania się przed wymiarem sprawiedliwości ostatni Serb, oskarżony o zbrodnie wojenne w Chorwacji, Goran Hadžić. Z kolei w kwietniu tego roku, skazany w Hadze na 24 lata więzienia został inny negatywny bohater tego okresu, chorwacki generał Ante Gotovina.

Święto narodowe 5 sierpnia ustanowił pierwszy chorwacki prezydent (inny pretendent do celi w haskim areszcie, przed czym uratowała go prawdopodobnie tylko przedwczesna śmierć) Franjo Tudjman. Tego dnia w 1995 roku zakończyła się akcja „Burza”, operacja „porządkowa” jak eufemistycznie określiło ją chorwackie wojsko, w wyniku której przestało istnieć satelickie serbskie mini-państwo Republika Serbskiej Krainy. Wtedy to 90 tysięcy (według trybunału haskiego, serbskie dane mówią o 250 tysiącach) jego mieszkańców uciekło z całym swoim ruchomym dobytkiem do Serbii, w długiej karawanie idącej przez Bośnię. W tych dniach, tylko nieliczni zostali w swoich domach i byli to głównie ludzie starsi i samotni, którzy nie mieli dość sił aby odbyć tak długą podróż. Wielu z nich zginęło z rąk chorwackich żołnierzy.

Akcja „Burza” jest dla Chorwatów symbolem wyzwolenia od serbskiej okupacji i zakończenia wojny na terenie ich kraju. Stąd też ogromne oburzenie społeczeństwa na wyrok Trybunału haskiego, który uznał ją za „wspólne przedsięwzięcie o charakterze przestępczym”, którego autorami byli prezydent Tudjman, generał Gotovina i inny skazany w Hadze na 18 lat więzienia generał Mladen Markač. Zdaniem Trybunału, celem operacji była czystka etniczna i wypędzenie Serbów z Chorwacji. Według oficjalnych danych, zaprezentowanych przez prokuraturę, w jej wyniku zginęły 324 osoby serbskiej narodowości, a sposób przeprowadzenia „Burzy” pełen był nieprawidłowości (jak chociażby niewspółmierne do potrzeb obrzucenie granatami głównego miasta Krainy, Knina, w którym pozostali nieliczni, niezdolni do ucieczki).

O ile Chorwaci byli zdegustowani takim spojrzeniem Trybunału na sprawę, wyrok spotkał się z ciepłym przyjęciem w Serbii. Dla Serbów stał się on koronnym dowodem tego, że „nie tylko my jesteśmy zbrodniarzami”. Po raz pierwszy w historii Trybunału, okazało się bowiem, że także oni byli ofiarami wojny. A uchodźcy z Chorwacji, być może byli jednymi z największych: nie tylko stracili oni dobytek swojego życia, ale także po ucieczce do Serbii wykorzystani zostali przez reżim Miloševića do osiągnięcia doraźnych celów politycznych. Większość z nich przesiedlona została do Kosowa, aby zwiększyć tam procent serbskiej populacji. Do dzisiaj cierpią szykany ze strony albańskiej części młodego państwa kosowskiego, a dla rządu w Belgradzie są wyłącznie kartą przetargową, której losu nie próbuje się w żaden sposób poprawić.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Inaczej mówiąc, uwsteczniać. Bo kto nie idzie do przodu i stoi w miejscu, cofa się, tracąc czas. Czas, który nie jest powtarzalny. "Panta Rhei."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojny. Czystki etniczne. Ludzka krzywda ma wiele twarzy.
Dobry artykuł- gratuluję.ZS

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.