Facebook Google+ Twitter

"Pokój" Teatru Snów ludzkim obrazem świata?

Pierwszy spektakl plenerowy z okazji 35-lecia pracy artystycznej Zdzisława Górskiego już za nami. "Pokój" przyciągnął niewielką publiczność, a szkoda, bo wart jest zobaczenia.

"Pokój", Teatr Snów / Fot. Anna DąbrowskaW dniach od 30 września do 4 października w Gdańsku odbywa się Benefis Zdzisława Górskiego, reżysera, aktora, scenografa. Każdego wieczora można zobaczyć inny spektakl. Trzy pierwsze w wykonaniu gdańskiego Teatru Snów (teatrsnow.pl), a kolejne w wykonaniu teatru Usta Usta Republika (www.ustausta.pl) i teatru niebopiekło (www.niebo-pieklo.lo.pl).

Godzina 18:55. Pięć minut do rozpoczęcia przedstawienia. Wszystko gotowe na parkingu przy klubie Żak. Niska temperatura odstraszyła publiczność, więc na spektakl przyszło tylko około 25 osób. Może jeszcze przyjdą. Spektakl zaczyna się punktualnie. Widowisko o charakterystycznej, wypracowanej przez reżysera konwencji momentalnie przenosi widza w kreowaną rzeczywistość. Muzyka, światło, plastyka ruchu aktorów - to wszystko buduje niepowtarzalną atmosferę. Nagle wszyscy tam obecni widzowie stają się bacznymi obserwatorami, którzy mimowolnie uczestniczą w wydarzeniach.

Tytułowy pokój znajduje się "na pograniczu marzenia i rzeczywistości", jak możemy przeczytać w opisie spektaklu. Jest przystosowany wielkością do głównego bohatera poruszającego się na szczudłach. Ogromne meble: łóżko, stół, krzesło oraz wieszak na ubrania budzą przekonanie, że główny bohater jest kimś więcej niż my jesteśmy. Jego świat to nie nasz świat. Kim więc jest?

Z jednej strony nieporadny, zagubiony i samotny, mieszkając w pokoju wykonuje codzienne, monotonne czynności ze skupieniem i zainteresowaniem. Z drugiej strony wrażliwy i baczny obserwator, zwraca uwagę na to, co dzieje się wokół, ale tylko przez pryzmat własnych marzeń i potrzeb.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

To prawda, prawdziwi aktorzy potrzebują tego jednego chętnego widza i to już wystarcza.

Komentarz został ukrytyrozwiń

prawdziwi aktorzy grają i dla garstki widzów.. pewnie to decyduje o ich kunszcie:)
a co do autora..,
jest ścisłe powiązanie autora z artykułem, którego rzecz dotyczy
i moim zdaniem taka zależność tu jest wartością:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Teatr Snów co jakiś czas gra w Gdańsku przy okazji różnych imprez. Co roku jest też obecny na FECIE. Nic więc straconego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ciekawy tekst. Po przeczytaniu żałuję, że nie mogłem sam obejrzeć spektaklu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.