Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

174528 miejsce

Pokój w sercu Myśliwskiego

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2007-10-01 14:06

Dla miłośnika powieści dzieło Myśliwskiego smakuje jak stare wino. Poznajemy wyborne, a przecież z życia spisane frazy ludzkich dialogów. Jest w tym też spowiedź i prośba o odmianę losu. Wszystko tkane ze słów nanizanych na nitkę wspomnień

Fragment powieści "Kamień na kamieniu" pojawił się w telewizyjnym cyklu "Notatnik prowincjonalny" ze świetną rolą Henryka Boukołowskiego. Nie mam w domu kompletu tych czasopism ani książek pisarza. Oddałem je w transporcie z darami na Ukrainę, żeby Polacy w Borysławiu mogli zaznać Ojczyzny - polszczyzny, w tak wspaniałej krasie.

Dlaczego nie piszę wprost na temat "Traktatu o łuskaniu fasoli"? Już to robię, ale zanim przystąpię do rzeczy, prosta, generalna uwaga wiernego czytelnika. Po otwarciu zadrukowanych stron powieści Myśliwskiego, czy będzie to jego ostatnie arcydzieło, czy "Widokrąg" pachnący wspomnieniami stamtąd, gdzie San do Wisły domierza, zawsze poznać rękę mistrza. Chociaż właściwie wszędzie Myśliwski każe nam się wsłuchiwać w monolog, to czytelnik nie odrywa oczu i uszu od akcji.

Chciałoby się zacytować zdanie, czy kilka fraz, a najlepiej cały tom monologów spisanych z życia gospodarza mówiącego o swoim życiu zupełnie sobie nieznanemu człowiekowi. Nie będzie żadnych cytatów, bo to przekreśla sens kompozycji traktatu. Jego klasyczna struktura niesie zupełnie oddalone od terminologii naukowej słowa i stanowczo za wiele w nim kolokwializmów, aby studiować to dzieło jak tytułową rozprawę.
To wielkie wyznanie, modlitwa i spowiedź przed zbłąkanym wędrowcem.

Przyzwyczajony do szalonego tempa zmian bywalec kin, mógłby zapytać: „Gdzie tu akcja?”. Jedno miejsce, żadnych zmian i krwistych dialogów? Tymczasem w opowieści łuskacza i gospodarza aż kipi od dramatycznych przeżyć. W życiu tej jednej postaci przewija się przed oczami gościa cały świat, jaki on w swoim długim życiu zjeździł w poszukiwaniu chleba i wina. Słychać, jakby ktoś do nas szeptał te osobiste wyznania, a przecież wszystko to jest zapisane literkami... Czujemy niemal smak i zapach kiszonej kapusty, czujemy strąki fasoli pod koniuszkami palców i wzrok uczestników "posiadów", w których znajdujemy się przypadkiem otwierając księgę mądrości Myśliwskiego.

Powiem coś, co autorowi może niezupełnie będzie w smak, ale „Traktat o łuskaniu fasoli” nie stworzył zupełnie nowego wcielenia bohatera, chociaż jest inny tytuł i miejsce. Czas się nie zmienia, bo zawsze przeszłość siedzi w duszy Myśliwskiego. To "nic nowego" jest wielką cnotą pisarza konsekwentnego do cna.Podmiot liryczny, bo czytam jego powieści jak epos czy poemat, wciąż jest ten sam. Ten sam jest również zawołany gawędziarz. W sztuce opowiadania historii Myśliwski jest prawdziwym Mistrzem, rustykalnym Homerem. Wiejskie baby miały obrzęd „darcia pierza”, dlaczego chłopy nie mogliby łuskać fasoli? Gospodynie śpiewały, a gospodarze, goście i parobki tylko piją, palą i gadają… Ile można mówić?

Myśliwski robi to przez całe życie. Jego monolog trwa już kilkadziesiąt lat. Szczery, aż do bólu pozwala sobie na bardzo osobiste wycieczki, chociaż nikogo nie potępia. Owszem, są w jego opowieści ludzie podli i źli, skrzywdzeni i spryciarze. Zupełnie jak w stolicy, gdzieś na prowincji ludzie starali się ujść cało z pożogi, przeżyć w najdoskonalszym ustroju i w najpiękniejszym ze światów. Wiesław Myśliwski nie złorzeczy, tylko przy łuskaniu fasoli wywala przed nami całą prawdę. Kto śpiewa i gra, nie grzeszy.

Opowiadacze dziejów człowieka nie zawsze są w zgodzie z własnym sumieniem, ale właśnie to dramatyczne pęknięcie z niedopowiedzeń, tworzy dramaturgię spektaklu "posiadów". Niekiedy bardzo gorzkie są te wyznania, wieczne pretensje, niezadawnione rany i wyrządzane sobie wzajemnie krzywdy.
Są też kobiety, piękne, ciekawe świata i wzbudzające pożądanie. Jest i muzyka, śpiew a "wino marki wino" w czasach młodości pisarza królowało na każdej socjalistycznej budowie. Pobrzmiewa gdzieś tam w oddali ton Edwarda Stachury, aby pogodzić się ze światem.

W odróżnieniu od „Steda”, wieś dla Wiesława Myśliwskiego nie jest przestrzenią na weekendowe wypady.
To kraina, w której on ma swoje duchowe korzenie. Tam odzyskuje swoje siły i stamtąd czerpie inspirację do życia. Bo jego życie i pisanie to jedno i to samo dzieło. Mówi do nas, jak (łuskający z innymi chłopami fasolę) gospodarz. Zadziwiająca jest pogoda ducha pozornie prostego człowieka, przez którego do nas przemawia 74 - letni pisarz. Porte parole pracowitego skryby przetrwał wojnę, komunę, saksy i dalej trwa w ciężkich czasach.

Pociesza nas ten jego dobrotliwy dystans do spraw doczesnych. To wielka księga życiowej mądrości, spisana tajemnica złego i dobrego. Nobilitowana do rangi literatury „Silva rerum”, którą po przeczytaniu można jeszcze nie raz, nie dwa, odwiedzać odwracając kartę po karcie... I tak do końca od samego początku.


Czytaj także:
Patryk Szczerba Nagroda NIKE 2007 dla Wiesława Myśliwskiego

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 08.10.2007 20:01

Natalio, to jest księga nawet na najbardziej czarne z najciemniejszych dni człowieka. Wiem coś na ten temat, uwierz mi na słowo Mistrza Myśliwskiego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ To piękna książka... Idealna na spokojne niedzielne popołudnie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus za dobrą i trudną robotę. Przeczytało teksty naszej akcji już prawie 2000 osób.
To oznacza, że jednak nie tylko sensacja sprzedaje się czytelnikom. To dobrze:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Zbyszku, skoro według Ciebie "to wielka księga życiowej mądrości" - to nie pozostaje mi nic innego, jak pobiec do księgarni. Dziękuję :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

+;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Moje zachwycenie się prozą Myśliwskiego trwa nieprzerwanie od lat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.