Facebook Google+ Twitter

Pokojowa Nagroda Nobla 2011 dla WikiLeaks? Znamy nominowanych!

Choć laureatów Nagrody Nobla poznamy dopiero 7 października, nie milkną spekulacje na temat nominowanych. Komu w tym roku przypadnie Pokojowa Nagroda Nobla? Mówi się o WikiLeaks, internecie, Unii Europejskiej, Helmucie Kohlu...

Norweski Instytut Noblowski / Fot. Wikipedia/Bjørn Erik PedersenW tym roku Norweski Komitet Noblowski otrzymał najwięcej zgłoszeń w historii - 241. Choć Komitet Noblowski doradza osobom zgłaszającym nominowanych nieujawnianie swoich propozycji, oficjalnego zakazu nie ma. Stąd też pojawiają się spekulacje i plotki na temat potencjalnego laureata.

Największe emocje budzi potwierdzona nominacja WikiLeaks. Portal zgłosił do nagrody norweski polityk, Snorre Valen, który swój wybór uzasadnił działalnością WikiLeaks na rzecz wolności słowa. Ponadto, spośród osiągnięć WikiLeaks wymienia ujawnienie aktywów byłego tunezyjskiego prezydenta Zina el-Abidina Ben Alego i jego rodziny, co przyczyniło się do protestów i jego obalenia. Zdaniem polityka niezwykle ważne było opublikowanie dokumentów związanych z korupcją, nielegalną inwigilacją, zbrodniami wojennymi i torturami.

Z kolei Kristian Berg-Harpviken w komentarzu dla portalu "The Foreigner" stwierdził, że twórca Wikileaks, Julian Assange, nie dostanie nagrody ze względu na zbyt duże kontrowersje wokół portalu i wyjawionych przez niego informacji. Także amerykański dziennikarz specjalizujacy się w tematyce Pokojowej Nagrody Nobla, Scott London, nominację Wikileaks uważa za niestosowną ze względu na niezgodność z ideą promowania "braterstwa między narodami" Alfreda Nobla.

Kolejnym zaskakującym kandydatem jest internet. Doceniony może czuć się każdy spośród 2 miliardów internautów, ponieważ internet i cała społeczność internetowa zostali nominowani za wkład w budowaniu pokoju. Bezpośrednią przyczyną nominacji są wystąpienia rewolucyjne w państwach arabskich organizowane za pośrednictwem portali społecznościowych - Twitter i Facebook.

Czytaj więcej -->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Pablo Smakosz
  • Pablo Smakosz
  • 05.10.2011 21:13

Powinni jeszcze nominować wuwuzele, wprowadziły pokój na stadionach odstraszając tych strasznych, niebezpiecznych kibiców...

Na świecie wszystkim w pupach się poprzewracało od tego bełkotu jaki (od wielu lat) panuje w mediach, prezydent kraju który uczestniczy obecnie w największej liczbie konfliktów na świecie dostaje Pokojową Nagrodę Nobla, wmawia się że nazywanie białego człowieka białasem nie jest rasizmem, ateistami "zostają" politolodzy, socjolodzy i inni "bardzo aktywni umysłowo" studenci naszego kraju, mówiąc że Bóg nie może istnieć - bo tak naukowcy (nobliści!) mówią - nie mając pojęcia dlaczego tak twierdzą. Nikomu nie chce się ruszyć choć trochę głową i zastanowić się czym jest rzeczywistość która nas otacza, poznać prawa natury które są osiągalne dla nas przez nasze zmysły, łatwiej jest przywdziać śliczny garnitur inteligenta młodego, wykształconego człowieka kreowanego w telewizji, reklamach i innych bzdetach inteligenta. Prawdą jest, to że człowiek jest ograniczony przez swoje zmysły, i nigdy nie przekroczymy pewnych granic, nigdy nie wyzbędziemy się naturalnego dla nas postrzegania świata jako przestrzeni, bo tak jesteśmy zrealizowani. Po przekroczeniu pewnej granicy pojawia się nowa granica. Jedynie co możemy robić to upraszczać opis napotkanej rzeczywistości, wprowadzając prawa dynamiki (Newton), mechanikę kwantową (Schrodinger, Einstein, Feynman i inni) itp które możemy wykorzystać do ułatwienia sobie życia. Nigdy jednak nie osiągniemy opisu pełnej rzeczywistości, tak samo jak nigdy nie zrealizujemy algorytmu opracowującego wszystkie możliwe algorytmy do zrealizowania. Z tą granicą granic można poradzić sobie na dwojaki sposób: uznając że jej nigdy nie osiągniemy (w to wierzy ateista) lub wierzyć że tą granicę jesteśmy w stanie przekroczyć dopiero po śmierci, że istnieje byt nieskończoności, czyli Bóg. Mnie skłania do tej drugiej wersji chociażby to, że piszę teraz ten tekst, zastanawiając się czy jest prawdą to co piszę. Już samo rozważanie czy Bóg istnieje świadczy o naszej wyjątkowej istocie, która nie wzięła się znikąd, chcę przekroczyć tą granicę granic, ale nie mogę bo jestem tylko ułomnym człowiekiem. Zaś obecnie wielu żyje w świecie fikcji wykreowanej przez ludzi leniwych umysłowo - tak jak to przewidział Orwell - wierząc w to co podadzą na tacy medialnej. Jest tylko jedno wyjście z tego impasu - wyłączyć komputer, telewizor itp., wyjść na świeże powietrze i zastanowić się czym jest to co widzimy :).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Ewo- Dziekuje, i zwyczajem politykow, jestem pani dluznikiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Korneliusu , nie ma sprawy, chętnie poprę.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Arysto Teles
  • Arysto Teles
  • 04.10.2011 11:55

"Jeżeli nominowanym jest internet" ...

... to trzeba też pomyśleć o nagrodzie dla telefonii stacjonarnej. Nagrodzie spóźnionej, ale jakże zasłużonej. Powinno się dać nobla poczcie, wodociągom i kanalizacji, tramwajom, elektryczności, systemowi autostrad (niestety nie w Polsce) etc. A jak ma być postępowo to afrykańskie tam-tamy są absolutnie poza konkurencją.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Ewo- oprocz tego pana z pod budki piwem, znam jeszcze tysiace bezimiennych ktorzy swoja bezinteresownoscia ( nie zarobkowo) w spieraja swoich bliznich. Dziwie sie nagrodom Walesy czy Obamy, ktorzy duzo obiecali a niczego dokonali ( zakonczenia rozboju militarnego i agresie wojska Polskiego i armii USA w tych krajach) Nie popieram kandydatury ani Unii Europejskiej ani Helmuta Kohla, moze sama idea byla dobra ale wykonanie pod psem, a za idee nie powinno sie kandydowac. Jezeli mozna... to i ja predesponuje do Nagrody, gdyz jestem za Pokojem i zakonczeniem wszystkich wojen. Jestem -za- wiec wystawcie mnie na kandydata! Dziekuje!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak się zastanawiam, że pan Kazio spod budki z piwem jest najlepszym kandydatem. Nic nikomu złego nie zrobił a jeszcze pomaga zakupy do domu donieść...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kandydaci do pokojowej nagrody Nobla jak zawsze zaskakują. WikiLeaks ...hm... czy takie małe szerzenie anarchii jest pokojowe?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorzu,
Nie dziwi mnie nominacja WikiLeaks.
Zaskakująca jest dla mnie nominacja internetu, który także jest kandydatem do nagrody Nobla.

Komentarz został ukrytyrozwiń

WikiLeaks to nie internet tylko konkretna grupa ludzi robiąca konkretne rzeczy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeżeli nominowanym jest internet, to równie zasłużona jest jedzenie, czy też woda, bez której nie ma życia na Ziemi.
nonsens.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.