
Międzynarodowy festiwal Spotkanie Teatrów Narodowych odbywa się co dwa lata. W ciągu kliku tygodni artyści prezentują kilka najważniejszych przedstawień, które powstały na scenach narodowych. Organizatorzy świadomie wypracowali taką jego formułę, odchodząc od formy konkursowej. – Jest ona adekwatna do tego przeglądu - uzasadnia
Tomasz Kubikowski dyrektor Spotkań Teatrów Narodowych. - Na festiwal przyjeżdżają duże produkcje, w samym mieście też zawsze sporo się dzieje. Nie chcieliśmy więc organizować takiego „kotła festiwalowego”. Postawiliśmy na spokojną recepcję spektakli i dajemy widzom aż 5 tygodni, by mieli czas na kontemplację ważnych przedstawień - dodaje dyrektor STN.
Spotkanie Teatrów Narodowych to okazja do przyjrzenia się różnym scenom teatralnym i do refleksji nad sensem istnienia teatrów narodowych współcześnie. Podczas tegorocznego przeglądu, w Warszawie zaprezentują się teatry narodowe z Danii, Rosji, Izraela, Wielkiej Brytanii i Czech. Spektakle, które zaproponują, przygotowali reżyserzy różnych pokoleń, korzystając z odmiennych doświadczeń, stylów i tradycji.
- O doborze spektakli zdecydowało kryterium merytoryczne - mówi Tomasz Kubikowski, wskazując na dominujący motyw II edycji Spotkań, który stanowi przegląd twórczości dramaturgii współczesnej. Stąd Genet i Levin, ale i Elfride Jelinek i... Szekspir odczytany na nowo. - Do Warszawy przyjadą bardzo różnorodne zespoły - zapowiada Tomasz Kubikowski. - Będzie nowatorski Teatr Narodowy ze Szkocji, działający dopiero od 2006 roku, otwarty na nowe oczekiwania, ale będzie też Teatr Narodowy z Danii, jeden z najstarszych w Europie. Od kilku lat ta najciekawsza scena Skandynawii przeżywa ponowny rozkwit i prezentuje współczesne spojrzenie na klasykę, np.na Geneta – dodaje Kubikowski.