Facebook Google+ Twitter

POkruszenie czyli pożegnanie z Godsonem, Gowinem i Żalkiem

  • Bart Ken
  • Data dodania: 2013-09-13 15:37

Z niepokornej „trójcy”: John Godson, Jarosław Gowin, Jacek Żalek, która niedawno wstrzymała się od głosowania w sprawie budżetu i której zawieszono członkostwo w partii na trzy miesiące, wszyscy są już poza Platformą Obywatelską.

Sejm RP / Fot. Bartłomiej ChudyOstatni z posłów potwierdził decyzję swojego odejścia z partii Donalda Tuska wczoraj o godzinie 11.
Pojedyncze odchodzenia „konserwatystów” nie wydają się przypadkową zagrywką. Zgrane w czasie, a jednocześnie prowadzone indywidualnie przez każdego posła z osobna, są serią wymierzonych ciosów, za którymi idą kolejne politologiczne i medialne spekulacje. Mowa tu o faktycznej rozsypce Platformy, a przynajmniej części, którą skupiał do tej pory Gowin. Podobna nagonka, w zgranym medialno- opozycyjno- internetowym tonie, nie miała wcześniej miejsca, odkąd w 2007 roku PO wespół z koalicyjnym Polskim Stronnictwem Ludowym przejął władzę w polskim parlamencie.

Notowania Platformy Obywatelskiej – całej partii jak i zaufania do pojedynczych ministrów - spadły w ciągu kilku miesięcy dramatycznie. Jest to wynik „zmęczenia” polityką prowadzoną przez rząd Donalda Tuska, ujawniający się szczególnie w stosunku do budżetu państwa, wzrostu długu, który niebezpiecznie dryfuje do konstytucyjnej granicy 60 % PKB, czy choćby ostatniej decyzji w sprawie Otwartego Funduszu Emerytalnego (OFE). Część posłów PO jest rozczarowana kierunkiem, jaki wyznacza partia, oddalając się od statutowych założeń.

Popatrzmy na drogę, jaką przebył Jarosław Gowin. Najpierw zbudował sobie pozycję posła- eksperta. Na tyle wpływowego, że w wyniku zwycięskich wyborów w 2011 roku otrzymał od premiera tekę ministra sprawiedliwości. Wytrzymał niecałe półtora roku, do maja 2013 roku. Pod koniec sierpnia startował w wyborach na przewodniczącego PO, w których uzyskał 20 procent głosów. Po nieco ponad dwóch tygodniach (w tym czasie zawiesił członkostwo na trzy miesiące) zdecydował się porzucić partyjną legitymację. Zarówno Gowin jak i Żalek tłumaczą swoją decyzję argumentami gospodarczymi. Wspomniani panowie, zirytowani decyzjami w spawie budżetu, „pękli” na dobre po decyzji Donalda Tuska w sprawie OFE. Co ona oznacza? Faktyczne przechodzenie pieniędzy zgromadzonych na rachunkach zarządzanych przez rynek i jego mechanizmy na państwową instytucję - Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Czyli pod kontrolę i dyspozycję państwa.

W sejmie ilość głosów koalicji zmniejszyła się do 232, przy większości parlamentarnej wynoszącej 231. Jeśli w ślad za Godsonem, Gowinem i Żalkiem pójdą kolejni posłowie PO, koalicja straci większość w Sejmie. Uwzględniając nastroje polityczne w społeczeństwie, które delikatnie mówiąc nie sprzyjają władzy, alarmowe, co najmniej niebezpieczne rozwiązania w gospodarce, która stała się piętą achillesową rządu, Platformę i jej lidera czekają trudne dni. Choć parlament pamięta rządy mniejszościowe, doskonale wiadomo, że arytmetyka sejmowa a wraz z nią partyjna dyscyplina będą się liczyły jak nigdy wcześniej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Bardzo interesujące komentarze. Tylko gdzie w tym wszystkim jest miejsce na prawdziwe problemy Polaków i ich zdanie? Czy rzeczywiście tylko w sondażach?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pamiętajmy, że w Platformie cały czas są konserwatyści. Jeśli Gowin zacznie efektywnie i szybko działać ze swoimi strukturami, a nastroje wobec PO będą coraz mocniej eskalować, tamci staną na faktycznym rozdrożu. Czy Gowinowi się uda, czy pójdzie sam, czy dogada się z Wiplerem, Kowalem, Ziobrą, to już inna bajka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chyba-? więcej p osłów nie odważy się opuścić PO.Kto ich przygarnie i da miejsca na swoich listach.???

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przydałoby się uchwalić Ustawę wywalającą z stołków państwowych za doprowadzenie do ujemnego budżetu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

PiS nie miał kryzysu [ chwalił się ,że mieli 6 % PKB ] kiedy rządził a notowania im spadały . Ludzie mieli dość chaosu z koalicjantami a TVP nadawała tylko konferencje prasowe .
Najnowszy sondaż CBOS to 25 % PO i 23 % PiS . Przez ostatnie tygodnie prezes zapracował na takie notowania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Porównywanie sytuacji PiSu i PO jest bezsensowne. Po pierwsze mówimy o partii rządzącej i opozycyjnej. W pierwszym przypadku może dojść do utraty większości sejmowej, a dla partii opozycyjnej to nie miało znaczenia. Po drugie w przypadku PO odejście było ideologiczne, związane z działaczami jednego skrzydła. W PiSie mieliśmy rozłam personalny (tak jak w przypadku skrzydeł w tej partii). Chodziło o konkretne osoby, a nie o to, że odchodzą np. skrajni konserwatyści albo umiarkowane skrzydło.

Po kolejne odejścia z PO maja miejsce w sytuacji kryzysu tej partii i spadających notowań. A PiS kryzys miał, ale notowanie mu stały w miejscu. Część z posłów już teraz wie, że w kolejnych wyborach nie uda im się zdobyć mandatu, więc nie mogą biernie patrzeć na to, co się dzieje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pamiętam jak z jednej partii odeszli lub zostali wyrzuceni posłowie [ ok 20 ] i utworzyli 3 nowe partie . Teraz z PO odeszło 3 posłów i tyle troski ? W sejmie jest wielu posłów niezrzeszonych gotowych poprzeć dobre propozycje rządu . Panowie Godson Gowin i Żalek zbyt mocno zajęli się sprawami ideologicznymi . Pozostałe powody to wykręty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.