Facebook Google+ Twitter

"Pokuta" - wojenny Harlequin, przyciągający muzyką i scenografią

„Pokuta” z założenia miała być chyba podobna do „Labiryntu Fauna” – fabuła także toczy się wokół wybujałej dziewczęcej wyobraźni, która każdy realny szczegół analizuje z charakterystyczną sobie wrażliwością i przetwarza go - w tym wypadku, w pisarską wizję.

Zdjęcie promujące film. / Fot. UIPBriony, spędzająca lato w rodzinnym domu, do którego zjeżdżają kolejni krewni, znajduje sobie zajęcie w postaci pisania sztuk teatralnych. Rozdziela role między członków rodziny, lecz gdy orientuje się, iż nikomu zbytnio nie zależy na sukcesie przedstawienia, fantazja podsuwa jej kolejny atrakcyjny pomysł.

Tworzy tajemniczą, pełną niebezpieczeństw imaginację zdarzeń, dotyczących romansu jej starszej siostry Cecylii i syna gospodyni. Obraz śledzimy dwubiegunowo: wydarzenia realne przeplatane są poprzez ich wersje wyobrażone przez Brionę. Oczywiście te drugie są znacznie bardziej intrygujące – gdyż nieobiektywne, a w zamian pełne szalonej weny twórczej.

„Labirynt Fauna” bronił się jednak za sprawą dwóch czynników: klimat był bardzo baśniowy, a historia dotyczyła (poza osobistymi przeżyciami dziecka) również dramatycznego okrucieństwa. W przypadku „Pokuty” mamy do czynienia z melodramatyczną historią mezaliansu niczym z powieści Daniel Steele, wyobraźnia Briony zaś zbliżona jest bardziej do kryminalnej grozy niż bezkresnego świata baśni. I jedynie dzięki temu dreszczykowi emocji, film jest w jakikolwiek sposób interesujący. Przekonujemy się w nim jak daleko może popłynąć nieograniczona w żaden sposób dziecięca imaginacja.

W porównaniu z „Labiryntem”, „Pokuta” wypada blado i błaho. W obu przypadkach w świat dziecięcych fantazji wkracza nagle wojna i sieje w nim absolutny zamęt, niestety w wypadku „Pokuty”, po jej nadejściu pozostaje nam jedynie przeciętne, wojenne love story.

Trudno oprzeć się wrażeniu, iż jedynymi prawdziwie pokutującymi są widzowie, poświęcający dwie godziny na nudną historię miłosną, której osadzenie w atrakcyjnych realiach Anglii końcówki lat trzydziestych wcale nie pomaga.

Wybrane dla Ciebie:


Tagi: film kino Pokuta


Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Polecam wszystkim miłośnikom pięknych zdjęć, scenografii. Drżyjcie wszyscy, którzy oglądacie filmy na ekranikach swoich monitorków. A wyobrażacie sobie Pokutę w HD :)?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Labirynt fauna to opowieść fantastyczna, zaś Pokuta to tak naprawdę dramat obyczajowy z wojną w tle. Szukanie zbieżności na zasadzie działania wyobraźni dziecka jest trochę dziwne. A co do oceny filmu przez Marię, też nie byłam nim zachwycona...

Komentarz został ukrytyrozwiń

czemu uparłaś się porównywać Labirynt fauna z Pokutą? moim zzdnaiem estetyki tych filmów są całkiem od siebie odmienne. nawet by mi do głowy nie przyszło takie porównanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.