Facebook Google+ Twitter

Pół miliona złotych za zdobycie trofeum

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2010-05-04 11:06

W półfinale Pucharu Polski nie ma już najbogatszych drużyn naszej ekstraklasy, są za to duże premie dla tych, którzy pozostali w grze. Kluby nie żałują pieniędzy na mobilizację piłkarzy, by ci powalczyli o prawo występu w eliminacji do Ligi Europejskiej.

Co prawda szefowie Ruchu Chorzów, Jagiellonii Białystok, Lechii Gdańsk oraz Pogoni Szczecin twierdzą, że o premiach lepiej mówić dopiero po finale pucharu, jednak już wcześniej ustalili ze swoimi piłkarzami wysokość nagród. Trzy pierwsze kluby obiecały swoim zawodnikom za zdobycie trofeum po pół miliona złotych. Zwycięzca dodatkowo zgarnie 400 tys złotych od sponsora rozgrywek, firmy Remes.

- Nie ma co się czarować, pieniądze są dużą motywacją. Martwi mnie, że Polska jest chyba jednym krajem w Europie, w którym krajowy puchar traktowany jest jak piąte koło u wozu. A przecież obok mistrzostwa to najważniejsze trofeum. Wielu trenerów robi z pucharu poligon, wystawia na przykład połowę drużyny z rezerw. Jasne, można zrobić trochę zmian, ale nie na taką skalę, jak obserwujemy w większości drużyn. Puchar jest dla średniaków znakomitą furtką, przez którą mogą przecisnąć się do europejskich rozgrywek. Warto więc iść na całość - mówi Franciszek Smuda, który w 2009 roku wywalczył puchar z Lechem.

W obecnym sezonie Kolejorz już dawno odpadł, podobnie jak Legia i Wisła. Z ligowej czołówki pozostał jedynie Ruch, który ma również szansę na awans do Ligi Europejskiej z ekstraklasy. Jeśli chorzowianie chcą znaleźć się w finale muszą dobrze zagrać w Szczecinie, bo wynik 1:1 wywalczony na Cichej jest dobrą zaliczką... dla] pierwszoligowej Pogoni.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.